Reklama

Konflikt na Bliskim Wschodzie nie wstrzymał RPP. Stopy procentowe w dół

Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopy procentowe o 25 punktów bazowych. Tym samym po dwóch posiedzeniach przerwy, stopa referencyjna NBP znów spada – do 3,75 proc.
RPP obniża stopy procentowe do 3,75 proc. Inflacja spada mimo napięć na Bliskim Wschodzie

RPP obniża stopy procentowe do 3,75 proc. Inflacja spada mimo napięć na Bliskim Wschodzie

Foto: Fotorzepa/ Jakub Czermiński

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie czynniki zdecydowały o obniżeniu stóp procentowych przez RPP?
  • Dlaczego prognozy analityków dotyczące stóp procentowych były niemal jednogłośne?
  • Jak konflikt na Bliskim Wschodzie mógł wpłynąć na decyzje RPP?
  • Jakie są prognozy inflacyjne NBP i jak mogą się zmienić?
  • Jak wzrost cen ropy i gazu wpływa na inflację i rynki finansowe?
  • Co oznacza skok cen surowców dla przyszłej inflacji w Polsce?

Decyzja RPP była spodziewana przez rynek i ekonomistów. Prognozy formułowane dla „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” w piątek 27 lutego dawały niemal jednogłośny obraz – na obniżkę o 25 punktów bazowych stawiało 17 spośród 18 ankietowanych analityków i ośrodków analitycznych. Z drugiej strony: wydarzenia na Bliskim Wschodzie stawiały pewien znak zapytania przy rezultacie głosowania podczas posiedzenia.

Przesłanek za cięciem było kilka.

Dane za styczeń sprzyjały obniżce

Po pierwsze, sprzyjały bieżące dane z gospodarki. Inflacja w styczniu spadła do 2,2 proc. r/r (z 2,4 proc. w grudniu), niemal najniżej od siedmiu lat i coraz dalej od punktowego celu NBP 2,5 proc. Te 2,2 proc. to wprawdzie szacunek przy „starym” koszyku inflacyjnym (stosowanym w 2025 r., na bazie struktury wydatków konsumenckich w 2024 r.), a zrewidowany wynik oraz odczyt za luty GUS poda dopiero w przyszłym tygodniu, niemniej historia uczy, że zwykle rewizja koszyka nawet spycha styczniową inflację jeszcze lekko w dół względem pierwotnego szacunku.

Rada Polityki Pieniężnej obniżyła wszystkie stopy procentowe NBP o 25 pb., w tym referencyjną do 3,7

Rada Polityki Pieniężnej obniżyła wszystkie stopy procentowe NBP o 25 pb., w tym referencyjną do 3,75 proc. - podał w komunikacie bank centralny

Foto: PAP

Reklama
Reklama

W styczniu wyraźnie spadła też dynamika wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw: do 6,1 proc. r/r, najmniej od pięciu lat. Tym samym obawy o trwałość trendu spadkowego – które wzbudzić mógł odczyt z firm za grudzień (+8,6 proc. r/r) czy z całej gospodarki za czwarty kwartał 2025 r. (+8,5 proc. r/r). 

Co więcej, Rada Polityki Pieniężnej na marcowym posiedzeniu zapoznała się także z nową projekcją inflacyjną NBP, która – zgodnie z niedawnymi słowami samego prezesa Glapińskiego – ma wskazywać na ścieżkę inflacji bliską celowi inflacyjnemu 2,5 proc. w tym i przyszłym roku.

W takich okolicznościach, oraz wobec dość optymistycznych marcowych wypowiedzi prezesa Glapińskiego i części członków RPP, spodziewano się, że RPP obniży stopy o 25 punktów bazowych.

Konflikt na Bliskim Wschodzie nie zmroził RPP

Z drugiej strony, wobec podkreślanego wielokrotnie przez prezesa Glapińskiego konserwatywnego podejścia Rady, nie można było wykluczyć, że RPP będzie chciała poczekać na rozwój wydarzeń w związku z niepewną sytuacją na Bliskim Wschodzie.

Na razie na rynkach wyraźnie na wartości zyskuje ropa naftowa i gaz ziemny. Na koniec dnia we wtorek były one kolejno o około 15 i 80 proc. wyższe niż przed weekendem. Podobnie w górę mocno poszły hurtowe ceny paliw i oleju napędowego od Orlenu (kolejno o ponad 30 gr i niemal 90 gr na litrze). Dolar czy frank szwajcarski podrożały o około 10 groszy, euro w nieco mniejszej skali. „Łącznie [wzrost cen ropy i gazu oraz deprecjacja złotego – red.] składa się na szok inflacyjny, którego skalę trudno jeszcze oszacować” – piszą ekonomiści PKO BP. Ekonomiści ING Banku Śląskiego szacują, że skok cen ropy o 10 proc. może dodawać do inflacji około 0,3 punktu procentowego. Jednocześnie utrzymujący się szok cenowy może też oddziaływać na inflację innymi kanałami, zarówno efektami wtórnymi (w cenach transportu i produkcji), jak i obniżoną aktywnością gospodarczą.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Dostawy gazu do Polski są bezpieczne. Ale ceny na rynku wzrosną po decyzji Kataru

Choć wciąż scenariuszem bazowym m.in. dla ekonomistów ING Banku Śląskiego jest powrót sytuacji cenowej do względnej normy w horyzoncie kilku tygodni, to gorsze scenariusze również nie są wszak wykluczone. Gdyby surowcowy szok podażowy miał trwać dłużej, prognozy NBP z nowej projekcji inflacyjnej będą zbyt optymistyczne.

Banki
Prezes EBI: Europa musi zakończyć zależność od producentów ropy
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Banki
Czy banki kupują za dużo rządowego długu? Nadzór przygląda się sytuacji
Banki
Wielka awaria w PKO BP. Klienci nie mają dostępu do swoich kont
Banki
Szef Erste o przejęciu Santander BP: Dla nas to kamień milowy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama