Reklama

GPW odbija po gwałtownej przecenie. Czy to tylko korekta, a nie początek bessy?

Fundamenty polskich spółek pozostają zdrowe, a wyceny umiarkowane. To dobrze rokuje naszej giełdzie. Chyba że wojna na Bliskim Wschodzie eskaluje i przełoży się na drastyczny impuls inflacyjny.
Kapitał uciekł, ale wraca. Co dalej z warszawską giełdą?

Kapitał uciekł, ale wraca. Co dalej z warszawską giełdą?

Foto: Fotorzepa/Cezary Piwowarski

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są obecne fundamenty polskich spółek?
  • Co było przyczyną ostatnich drastycznych spadków na warszawskiej giełdzie?
  • Jakie przewidywania i opinie mają eksperci na temat przyszłości notowań na GPW?
  • Jakie są kluczowe sektory wpływające na prognozy polskiego rynku akcji?

Solidne 2-proc. wzrosty notowały w środę indeksy na warszawskiej giełdzie po tym, jak we wtorek drastycznie spadły (WIG o 4,2 proc., a WIG20 o 4,5 proc.). Środowa sesja oznacza przełamanie złej passy czterech z rzędu spadkowych dni.

Fundamenty polskich spółek pozostają solidne

Wtorkowe spadki były spotęgowane ucieczką kapitału zagranicznego, który zamykał pozycje we wszystkich aktywach regionalnych. Gwałtownie osłabiły się polskie obligacje skarbowe, waluta i GPW.

Czytaj więcej

Efekt domina na rynkach. Wojna na Bliskim Wschodzie uderza w giełdy

– Nie mieliśmy tutaj do czynienia z rotacją na inne rynki, tylko z czystą likwidacją i ucieczką od jakiegokolwiek ryzyka. To negatywny aspekt gigantycznych napływów portfelowych: w dobrych czasach potrafią napędzić stopy zwrotu, ale przy pierwszych negatywnych sygnałach prowadzą do gwałtownych przecen – podkreśla Piotr Miliński, ekspert zarządzający funduszami w Quercus TFI. Dodaje, że w średnim i dłuższym terminie fundamenty polskich spółek pozostają zdrowe, a wyceny umiarkowane. Jeżeli wojna nie przełoży się na drastyczny impuls inflacyjny, to obecne spadki postrzegać można raczej jako konieczną korektę, a nie początek bessy.

Reklama
Reklama

W podobnym tonie wypowiada się Sobiesław Kozłowski, dyrektor departamentu doradztwa inwestycyjnego w Ipopema Private Investments.

– W scenariuszu bazowym zakładam, że ostatnia przecena to korekta w trendzie wzrostowym. Globalny odwrót od „wspaniałej siódemki” i poprawa nastawienia do spółek wartościowych sprzyjają MSCI Poland – ocenia Kozłowski.

Polski rynek akcji w ostatnich dniach był pod presją z dwóch kierunków: dyskontowania ryzyka dla gospodarki krajowej i europejskiej na fali geopolitycznego konfliktu oraz strukturalno-technicznym odpływu kapitału inwestorów zagranicznych.

Czytaj więcej

Niedocenione krajowe spółki na celowniku analityków

– Polska, mimo dość dużej zależności m.in. od katarskiego gazu, znajduje się dziś w dość dobrej sytuacji. Wbrew obiegowej opinii zarówno obecny, jak i poprzedni rząd poczyniły wiele realnych działań w celu uodpornienia gospodarki na surowcowe szoki podażowe. Niestety tej relatywnie komfortowej sytuacji nie podziela wielu naszych partnerów handlowych z UE, od których krytycznie zależy nasz eksport, co wywołuje obawy o popyt i inwestycje – podkreśla Kamil Szczepański, analityk XTB. Zaznacza jednocześnie, że z drugiej strony polska giełda wciąż w ogromnym stopniu zależy od kapitału zagranicznego i jest podatna na jego odpływ w oderwaniu od czynników lokalnych. To zależność cykliczna, o charakterze „technicznym”, i nie powinna wywoływać paniki u inwestorów.

– Spadki tego typu na rynkach takich jak Polska mogą utrzymywać się od kilku tygodni do kilku kwartałów. Jednak w długim terminie kapitał podąża za czynnikami fundamentalnymi, które w dalszym ciągu sprzyjają polskiej gospodarce i rynkowi akcji – podsumowuje ekspert XTB.

Reklama
Reklama

OKI mogą być wsparciem dla giełdowych byków

Również DM BDM podtrzymuje ocenę, że prognozowane wskaźniki ceny do zysku na 2026 r. dla krajowego rynku (WIG20) nadal nie są wymagające, jeśli odniesiemy je do innych rynków zagranicznych.

– Mamy jednocześnie na uwadze, że kluczowe znaczenie dla kształtowania P/E dla Polski mają banki oraz inne sektory z rozstrzygającym wpływem Skarbu Państwa – zaznacza Maciej Bobrowski, szef działu analiz DM BDM. W ocenie ekspertów tego biura odczuwalny wpływ na nastawienie do inwestycji na krajowym rynku akcji już ma i nadal będzie mieć zapowiedziane wdrożenie oszczędnościowych kont inwestycyjnych.

– To dla nas kluczowy impuls dla obozu byków – podsumowuje Bobrowski.

Czytaj więcej

To już nie przelewki. Na GPW wyprzedaż na całego

Neutralne nastawienie do krajowego rynku akcji, z preferencją dla średnich i mniejszych spółek, ma obecnie BM BNP Paribas BP.

– W krótkim terminie zachowanie krajowych indeksów będzie zależne od nastrojów na globalnych rynkach akcji, które z kolei zależeć będą m.in. od rozwoju sytuacji na Bliskim Wschodzie – komentuje Adam Anioł, analityk BM BNP Paribas BP. Zakłada jednak, że negatywne czynniki zewnętrzne pozostaną krótkotrwałe, a w średnim i dłuższym terminie czynniki wspierające nasz rynek akcji przeważą. Te czynniki to: oczekiwany silny wzrost gospodarczy, kontynuacja cyklu obniżek stóp procentowych, rosnące zyski spółek, uatrakcyjnienie wyceny po obserwowanej korekcie oraz nadal atrakcyjna wycena względem pozostałych rynków rozwijających się.

Reklama
Reklama

W sobotę USA i Izrael rozpoczęły ataki na Iran. W odpowiedzi Iran przeprowadza kontrataki wymierzone w Izrael oraz inne kraje w regionie.

 

Giełda
Krach w Korei Południowej. Ostra wyprzedaż na światowych giełdach
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Giełda
To już nie przelewki. Na GPW wyprzedaż na całego
Giełda
Wyprzedaż na giełdach trwa, choć spółki zbrojeniowe mocno zyskały
Giełda
Niedocenione krajowe spółki na celowniku analityków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama