Po Nowym Roku na rynek spłynęła kolejna fala rekomendacji analityków wydanych dla spółek z warszawskiej giełdy. Choć ceny docelowe akcji w nich uwzględnione w większości przypadków znajdowały się powyżej aktualnych kursów na giełdzie, dotyczy to przede wszystkim firm z szerokiego rynku, gdzie inwestorzy mają największy wybór. Pod lupę wzięliśmy najnowsze raporty analityczne wydane przez biura maklerskie.
Przewaga pozytywnych zaleceń
Wśród rekomendacji upublicznionych przez biura maklerskie w dalszym ciągu zdecydowanie przeważają te pozytywne, co może świadczyć o utrzymującej się atrakcyjności polskich akcji mimo trwającego już ponad trzy lata trendu wzrostowego krajowych indeksów. Na ponad 40 aktualnych rekomendacji wydanych od początku roku ponad 70 proc. było pozytywnych. Różnica między wycenami spółek zawartych w raportach analitycznych a aktualnymi cenami ich akcji na rynku implikuje średnio ponad 21 proc. potencjału, a mediana ponad 19 proc.
Czytaj więcej
Odpowiedź rynków akcji na rozpoczęcie wojny na Bliskim Wschodzie była negatywna, ale paniki wśród...
Najlepsze okazje można znaleźć w segmencie małych i średnich spółek, które w poprzednim, bardzo udanym dla inwestorów roku, pozostawały nieco w tyle za największymi spółkami, wchodzącymi w skład indeksu WIG20. Z początkiem 2026 r. popyt na ich akcje nieco się ożywił. – Wydaje nam się, że ten rok będzie należał raczej do mniejszych spółek, szczególnie, że dane o napływach do funduszy potwierdziły, że uaktywniają się inwestorzy indywidualni. Nie widzimy również wielkiego potencjału wzrostowego w bankach i energetyce. Jak to zazwyczaj bywa, mniej płynne spółki zaczynają rosnąć raczej na dalszym etapie hossy i wiele z nich jest jeszcze dość atrakcyjnie wyceniona – wskazuje Kamil Cisowski, zarządzający w Opoka TFI.
Potencjał nie został wyczerpany
Wśród polecanych przez analityków spółek nie brakuje takich, których akcje w ostatnim roku pozwoliły całkiem dobrze zarobić. Jak pokazują najnowsze rekomendacje, nie powinny mieć problemów z kontynuacją pozytywnego trendu, ponieważ ich dobre perspektywy wciąż nie są w pełni uwzględnione w cenach akcji. Można do nich zaliczyć deweloperów mieszkaniowych. Zdaniem analityków Erste, najatrakcyjniej wypadają Atal, Archicom i Murapol. Uwzględniając dobre perspektywy krajowego rynku nowych mieszkań w najbliższych latach w najnowszych raportach podnieśli ich ceny docelowe, podtrzymując pozytywne zalecenia. Ich akcje mają ok. 18-20 proc. przestrzeni do kontynuacji zwyżek. Na ich korzyść przemawiają oczekiwania związane z poprawą wyników. Będzie to możliwe dzięki odbiciu sprzedaży mieszkań wspartemu odbudowującym się popytem, co powinno sprzyjać umiarkowanym wzrostom cen.