Reklama

Jacek Czaputowicz: w sprawie SAFE zarówno PiS jak KO kierują się logiką wyborczą

- Myślę, że Polska przyjmie program SAFE, bo rząd jest zdecydowany i nawet jeśli prezydent Karol Nawrocki nie podpisze tej ustawy, to już mamy sygnały, że będzie realizować ten program w oparciu o inne przepisy - mówił w rozmowie z „Rzeczpospolitą” prof. Jacek Czaputowicz, były minister spraw zagranicznych.
Jacek Czaputowicz

Jacek Czaputowicz

Foto: tv.rp.pl

Dopytywany przez Jacka Nizinkiewicza o to, co według niego powinien zrobić prezydent Karol Nawrocki, prof. Jacek Czaputowicz odrzekł, że jego zdaniem jest więcej argumentów za podpisaniem tej ustawy, aczkolwiek widzi kilka znaków zapytania i wątpliwości.  – Pierwsza kwestia to, że nie wiadomo na co te programy idą. Tam jest 120, 130-kilka programów. Czy one wszystkie są efektywne i czy to jest to, czego nam potrzeba? Nie jestem w stanie ocenić, bo to jest utajnione, ale mam podejrzenia, że nie jest – mówił. 

Reklama
Reklama

Zaznaczył, że Ukrainie są dziś potrzebni głównie ludzie, których można zrekrutować do walki z Rosją. – I tu władze polskie uciekają od tego pytania. Co z poborem? Co z zapewnieniem żołnierzy? Tam (na Ukrainie) jest 900 tysięcy i ciągle mało. Czy te pieniądze (z programu) SAFE) są przeznaczone na koszary dla tych żołnierzy, na szkolenia, na wyposażenie, na mundury tych wielu, wielu, wielu roczników? – My straciliśmy kilkanaście roczników. Nie było przymusowego poboru – przypomniał.

Czytaj więcej

Pobór do wojska? Prof. Jarosław Kilias dla „Rzeczpospolitej”: Podatni na argumenty o zagrożeniu będą skłonni to poprzeć

– Jeżeli spojrzymy też na to, co się dzieje u prezydenta (Emmanuela) Macrona, tę ofertę (atomowego) parasola, to tam jest wyraźnie wypowiedziane, że jest oczekiwane od Polski, że zapewni odstraszanie konwencjonalne. To znaczy, że weźmie (na siebie) przede wszystkim ciężar ludzki – powiedział Jacek Czaputowicz.

Reklama
Reklama

Program SAFE. Jacek Czaputowicz: i PiS, i KO kierują się logiką wyborczą

– Druga rzecz, efektywność. Ja uważam, że plusem tego programu jest to, że te środki są nisko oprocentowane i że są odroczone – powiedział. Zauważył jednak, że inne podejście jest, gdy są określone cele – jak budowa koszar czy obrony przeciwdronowej – i do tego szuka się środków, a inne, gdy „przynosimy worek pieniędzy”, które trzeba wydać, jak w przypadku Krajowego Programu Odbudowy. – Okazuje się, że tam były jakieś jachty kupowane, że część pieniędzy została zwrócona – przypomniał. Jego zdaniem, trzeba odpowiedzieć na pytanie, czy wszystkie programy są konieczne. – A jeżeli niektóre nie, to wówczas ta opłacalność niknie – stwierdził. 

Pytany o postulaty wojskowych, by lista programów była jawna – mówił o tym m.in. gen. Roman Polko – Jacek Czaputowicz odpowiedział, że zasada z KPO okazała się nieefektywna. 

Czytaj więcej

Marek Kutarba: A jednak dzięki pieniądzom z SAFE Polska zrobi zakupy w USA

W odpowiedzi na pytanie, czy w ramach programu SAFE Polska powinna wydawać pieniądze na Ukrainie, prof. Czaputowicz powiedział, że „Ukraina jest takim państwem, które może bardzo dużo wnieść do nowej technologii, dzielić się z nami doświadczeniem”. Jego zdaniem to także pewna szansa dla Polski. – Inne państwa rywalizują o to, żeby razem z Ukrainą realizować programy, więc ja uważam, że tu zastrzeżeń nie ma – stwierdził. 

Kolejnym argumentem, podnoszonym przez Prawo i Sprawiedliwość jest warunkowość. – Doświadczenie prawej strony politycznej jest złe, bo mechanizm warunkowości był w KPO, PiS nie dostał pieniędzy, przegrał wybory i później bez żadnej zmiany prawa dostał je nowy rząd – przypomniał gość Jacka Nizinkiewicza. – Chcę zwrócić uwagę, jeśli chodzi o KPO, warunkowość dotyczyła kwestii antykorupcyjnych i rozliczalności, dopiero interpretacja TSUE rozszerzyła to na kwestie polityczne. Doświadczenie jest złe i to jest, moim zdaniem, wina UE, że spowodowała obawy o to, że jest to instrument wpływu na wewnętrzne sprawy Polski – mówił. Zdaniem Jacka Czaputowicza zarówno Koalicja Obywatelska jak i Prawo i Sprawiedliwość kierują się „logiką wyborczą”. – Myślę, że czynnik polityczny też odgrywa tu rolę. Prawo i Sprawiedliwość nie ma żadnych powodów, żeby ułatwić zdobycie koalicji rządowej władzy w kolejnych wyborach. W związku z tym będzie to wszystko kwestionować – powiedział, wymieniając argumenty za i przeciw programowi SAFE. Stwierdził jednak, że jego zdaniem program jest „zbytnio spolityzowany”. 

Czytaj więcej

Ustawa o SAFE trafi teraz do prezydenta. To karta w grze o jego rolę w obronności
Reklama
Reklama

Oto powód wojny z Iranem?

Jacek Czaputowicz w odpowiedzi na pytania o sytuację na Bliskim Wschodzie i operację Stanów Zjednoczonych i Izraela w Iranie powiedział, że Stany Zjednoczone „niektóre rzeczy robią dobrze i inne źle”. – Zmiana reżimu na prozachodni jest mało prawdopodobna. To jest duże zagrożenie, że Stany Zjednoczone mogą tam utknąć lub wycofać się po tym czasie, który ogłasza Donald Trump i zostawić chaos. 

Czaputowicz zwrócił uwagę na politykę wewnętrzną w Izraelu. Po ataku na Iran spadające notowania Beniamina Netanjahu „trochę się poprawiły, a wybory najpóźniej na jesieni”. – Jednym z motywów mogły być też niewygodne pytania o akta (Jeffreya) Epsteina – mówił gość Jacka Nizinkiewicza. 

Czytaj więcej

Amerykanie mówią „nie” wojnie z Iranem. Fatalne sondaże dla Donalda Trumpa

– Te sprawy zostały opakowane w problem umocnienia Izraela jako hegemona w regionie, jako sojusznika Stanów Zjednoczonych. Ciągle atakujący Iran w tym przeszkadzał – powiedział Jacek Czaputowicz, zwracając uwagę również na to, że premier Izraela Beniamin Netanjahu może chcieć odwrócić uwagę od oskarżeń w sprawach korupcyjnych. Jego zdaniem taki argument jest widziany przez społeczeństwo Izraela. – Teraz wiele zależy od tego, czy to będzie ocenione jako sukces, czy nie – mówił Czaputowicz. 

Mówiąc o tym, jak wojna z Iranem zmieni sytuację nie tylko w Izraelu, ale również w Stanach Zjednoczonych, Jacek Czaputowicz stwierdził, że jeśli amerykańskie wojska „utkną” na Bliskim Wschodzie, wywoła to reakcję Demokratów, którzy będą podnosić argumenty, że jedną z obietnic wyborczych Donalda Trumpa było hasło ograniczenia konfliktów i zaangażowania militarnego. 


Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Wojsko
Jak zaminujemy granicę z Białorusią i Rosją
Wojsko
Zasłonił polskiego oficera własnym ciałem i zginął. Medal Honoru dla Michaela Ollisa
Wojsko
Karol Nawrocki: Niedopuszczalne jest przenoszenie obrony w głąb kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama