Reklama

Używane smartfony na wagę złota. Wiosną sprzedaż mocno przyspiesza

W polskich domach leżą miliony nieużywanych smartfonów. Według najnowszego badania przeciętny Polak ma co najmniej dwa stare telefony warte łącznie ponad 550 zł, a zainteresowanie ich sprzedażą i zakupem z drugiej ręki szybko rośnie.
Używane smartfony coraz popularniejsze. Wiosną rośnie sprzedaż

Używane smartfony coraz popularniejsze. Wiosną rośnie sprzedaż

Foto: Adobe Stock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaka jest średnia wartość nieużywanych smartfonów przechowywanych w polskich domach;
  • Co polscy konsumenci robią z niepotrzebnymi urządzeniami mobilnymi;
  • Co skłania klientów do wyboru urządzeń mobilnych z drugiej ręki.

Przełom kwietnia i maja to jeden ze szczytowych okresów zainteresowania używanymi telefonami, a rynek ten mocno przyspiesza. Na każdego Polaka przypadają minimum dwa nieużywane telefony o łącznej wartości ponad 550 zł – wynika z badania dla serwisu OLX, którego wyniki „Rzeczpospolita” poznała jako pierwsza.

Używane smartfony na fali

38 proc. badanych deklaruje, że odsprzedaje już im niepotrzebne urządzenia, ale niemal co piąta osoba zostawia je w domu. 11 proc. z kolei przekazuje je rodzinie lub znajomym. Problemem jest bowiem problem z ich wyceną, tylko 35 proc. wie, co  zrobić, aby nie stracić.

Czytaj więcej

Polacy w domach trzymają prawdziwy skarb. Nieużywaną elektronikę

Tymczasem na używanych telefonach można sporo zarobić. Według danych OLX w styczniu średnia wartość transakcji, której przedmiotem był iPhone, wyniosła około 1 tys. zł, a w przypadku Samsunga 640 zł. Zainteresowanie jest duże. W styczniu liczba osób wpisujących hasło iPhone w wyszukiwarkę OLX wynosiła prawie 42 tys., a Samsung ponad 15 tys.

Reklama
Reklama

– Łatwy dostęp do nowych modeli telefonów sprawia, że w naszych domach systematycznie rośnie liczba tych, z których już nie korzystamy. Często odkładamy je do szuflady, nie zdając sobie sprawy, że ich wartość sięgać może nawet kilku tysięcy złotych. Tymczasem przed nami doskonały moment na ich sprzedaż – mówi Kamil Szabłowski, rzecznik OLX. – Na rynek będzie trafiać coraz mniej nowych urządzeń, a ceny będą rosły. To potencjalnie oznacza większe zainteresowanie sprawdzonymi markami smartfonów z drugiej ręki. Warto o tym pamiętać szczególnie teraz, gdy zbliżamy się do sezonu komunijnego i wielu z nas będzie planowało zakup telefonu na prezent – dodaje.

Jak wynika z badania serwisu, 73,6 proc. ankietowanych pozytywnie reaguje na używane urządzenie elektroniczne w prezencie, co pokazuje, że można spodziewać się dalszego wzrostu. Ogólnie zainteresowanie zakupami różnych kategorii produktów z drugiej ręki rośnie bardzo mocno. Tym bardziej że takie smartfony mają już w ofercie także tradycyjne sklepy z elektroniką.

– Obserwujemy systematyczny wzrost zainteresowania smartfonami używanymi i odnawianymi. To trend, który trwa od dłuższego czasu i nie wynika wyłącznie z bieżących napięć geopolitycznych. Klienci coraz częściej szukają połączenia rozsądnej ceny, dobrej specyfikacji i mniejszego śladu środowiskowego – mówi Maciej Dolega, rzecznik MediaMarkt Polska. – Dodatkowo ważne jest to, że urządzenia odnawiane w naszej sieci objęte są długą gwarancją i mogą być ubezpieczone na podobnych zasadach jak sprzęt nowy, co znacząco obniża barierę wejścia. W przypadku urządzeń odnawianych kluczowe jest dla nas to, żeby klient miał takie samo poczucie bezpieczeństwa jak przy sprzęcie nowym, stąd wysoka jakość procesu odnowienia i pełne wsparcie posprzedażowe – dodaje.

Czytaj więcej

Drugie życie starych telefonów. Jak na nich zarobić albo kreatywnie wykorzystać

Ekspert przyznaje, że jeśli chodzi o sezonowość, to okres wiosennoletni faktycznie jest jednym z momentów większej aktywności. Część klientów wymienia telefon po świętach i noworocznych premierach, inni przygotowują się do wakacji. – Obserwujemy więc podwyższone zainteresowanie, ale traktujemy je bardziej jako element stałego trendu wzrostowego niż jednorazowy skok – mówi Maciej Dolega.

Wciąż są jednak problemy z obrotem odnowioną elektroniką. – Zainteresowanie telefonami używanymi i odnawianymi zwykle rośnie wtedy, gdy wyraźnie drożeją nowe urządzenia, a to, co dziś zaczyna się dziać z kosztami produkcji i logistyki elektroniki, może ponownie skierować część klientów w stronę rynku wtórnego – mówi Radosław Olejniczak, członek zarządu, dyrektor zakupów i handlu, Komputronik. – Mamy za sobą okres, w którym handlowaliśmy takimi smartfonami. Niestety duża liczba zwrotów, wątpliwa kondycja baterii i szybsza awaryjność powodowały, że klienci byli rozczarowani, a ogólny poziom zadowolenia z zakupów wyraźnie spadał, więc z tego zrezygnowaliśmy. Obecnie koncentrujemy się wyłącznie na sprzedaży nowych telefonów kupowanych bezpośrednio od producentów – dodaje.

Reklama
Reklama

Cieśnina Ormuz kłopotem

W przypadku tego rynku znaczenie może mieć także obecna sytuacja i wojna na Bliskim Wschodzie, która przekłada się nie tylko na już mocno rosnące ceny paliw. Już są problemy z transportem z Azji, które mogą się tylko nasilić. W miarę spadku dostaw nowych telefonów więcej osób może zacząć szukać modeli z drugiej ręki, co rynek jeszcze nakręci. – Poza surowcami energetycznymi region Zatoki Perskiej odgrywa również istotną rolę jako centrum handlu, lokowania kapitału i inwestycji. Wszelki przepływ towarów i usług niezwiązanych z energią jest ściśle powiązany z handlem hurtowym i detalicznym, budownictwem, nieruchomościami, usługami finansowymi i działalnością sektora publicznego – wyjaśnia Tomasz Starzyk, rzecznik Dun & Bradstreet Poland. – Oznacza to, że w krótkiej perspektywie można spodziewać się dodatkowych trudności w gromadzeniu zapasów, opóźnień wydatków inwestycyjnych oraz napięć finansowych – dodaje.

Czytaj więcej

Gdzie wyrzucić drobne elektrośmieci? Pomyłka może słono kosztować

Z analizy ruchu transportowego w rejonie cieśniny Ormuz wynika, że 1 marca anulowano rezerwację niemal 3,1 tys.  kontenerów 20–stopowych, pojawiło się też 811 nowych rezerwacji. Dzień później odwołanie dotyczyło już 11,9 tys., a stworzono 7,6 tys. nowych rezerwacji. Z kolei 3 marca anulowano rezerwację 21,8 tys. kontenerów wobec 1,9 tys. potwierdzonych rezerwacji. – Liczba potwierdzonych rezerwacji tego dnia była najniższa spośród wszystkich dni roboczych od 2024 r. Natomiast liczba anulowanych rezerwacji była ponad dwukrotnie wyższa niż w każdym dniu od 2024 r. – wyjaśniają autorzy analizy.

Handel
Temu i Shein szturmują polski rynek. Allegro wciąż na prowadzeniu
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Nowoczesne finanse, decyzje finansowe w świecie algorytmów – jak zachować kontrolę
Handel
Srogie kary za przekręty na kaucji
Handel
Nowe przepisy uderzą w sklepy internetowe. Za błąd nawet 20 tys. zł kary
Handel
Polacy płacą kaucje za butelki i często ich później nie odzyskują
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama