Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaka jest obecna dynamika konkurencji między polskimi a zagranicznymi platformami e-commerce w Polsce?
- W jaki sposób deklarowana liczba użytkowników platform różni się od ich rzeczywistej roli w wyborach zakupowych Polaków?
- Jakie czynniki napędzają szybki wzrost popularności azjatyckich platform handlowych?
- Jakie strategie przyjmują polscy liderzy rynku, aby utrzymać swoją pozycję w obliczu rosnącej konkurencji?
- Jakie działania regulacyjne są podejmowane na poziomie unijnym w celu wyrównania warunków rynkowych?
W liczbie użytkowników chińskie platformy prowadzą, ale jeśli chodzi o kupowanie, Polacy wciąż chętniej wybierają polskie serwisy – wynika z badania UCE Research dla „Rzeczpospolitej”. Allegro jest zdecydowanym liderem, jeśli chodzi o miejsce najczęstszego robienia zakupów, którym jest dla niemal trzech czwartych ankietowanych. Nie oznacza to jednak końca walki o uwagę kupujących.
Allegro kontra Temu: walka o rynek e-commerce w Polsce
Choć chińskie platformy handlowe agresywnie weszły na nasz rynek ledwie kilka lat temu, zdobyły ogromną popularność. Dane Mediapanel wskazują, że tylko Temu ma już ponad 20 mln użytkowników, czyli od roku w tym ujęciu ma lepsze wyniki niż Allegro (obecnie o ponad 1 mln). – Wysoka pozycja Temu – 27,9 proc., a także obecność AliExpress – 13,9 proc. i Shein – 13,1 proc., pokazują, że konkurencja cenowa coraz mocniej wpływa na zachowania konsumentów – mówi dr Paweł Jurowczyk, strateg rynku i badań ABR SESTA.
Czytaj więcej:
W najbliższych latach handel internetowy w naszym kraju ma średniorocznie rosnąć niemal o 10 proc., co daje Polsce siódmą pozycję na liście liderów...
Pro
Jeśli chodzi o deklaracje zakupowe, sytuacja wygląda już jednak inaczej. – Obok Allegro wysokie miejsca zajmują również silne marki obecne lokalnie, jak Media Expert i Empik, co oznacza, że polski rynek nie został zdominowany przez graczy zagranicznych i nadal ma własnych mocnych liderów – dodaje.