Reklama

Giełdowe hity z lutego. W marcu też zyskają?

Akcje ponad 30 spółek przyniosły w lutym minimum kilkunastoprocentowe stopy zwrotu. Wśród rekordzistów dominują firmy powiązane z wojskiem. Czy trwające zawirowania geopolityczne będą dalszym paliwem do zwyżek?
Giełdowe hity z lutego. W marcu też zyskają?

Foto: Michael Nagle/Bloomberg

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Które spółki z GPW najmocniej podrożały w lutym?
  • Dlaczego firmy związane z sektorem obronnym zyskują na znaczeniu?
  • Jakie zmiany wpłynęły na mocne wzrosty notowań Grupy Virtus?
  • Które firmy niezwiązane bezpośrednio z geopolityką, podrożały w lutym na GPW?

Co miesiąc „Parkiet” bierze pod lupę spółki z GPW, które przyniosły najwyższe stopy zwrotu. W lutym pozytywnie wyróżniły się takie firmy jak: Virtus, Trans Polonia, Protektor, Odlewnie, Helio, Wasko, Rafamet, Orange Polska, Torpol czy Zremb Chojnice. Dobrze radziły sobie też akcje Lubawy, Bumechu czy Creotechu.

Geopolityka nakręca popyt

Liderem zestawienia jest grupa Virtus, której walory przyniosły trzycyfrową stopę zwrotu.

– Ostatnie wzrosty notowań grupy Virtus zbiegły się w czasie z istotnymi zmianami w spółce, obejmującymi zmianę profilu działalności, nową strategię oraz wzmocnienie zespołu zarządzającego. Spółka zakończyła etap działalności w sektorze OZE i konsekwentnie buduje pozycję operatora kapitałowego skoncentrowanego na sektorze obronnym oraz projektach typu dual-use – informuje Małgorzata Grużewska, wiceprezes grupy Virtus. Podkreśla, że obecnie trwa budowa portfela projektów i reorganizacja.

Czytaj więcej

Kary więzienia dla byłych menedżerów WGI. Co z poszkodowanymi?
Reklama
Reklama

– W 2026 r. priorytetem będzie realizacja pierwszych projektów inwestycyjnych, dalsze pozyskiwanie kapitału oraz budowa powtarzalnych źródeł przychodów. Zarząd koncentruje się na długoterminowym wzroście wartości spółki, przy zachowaniu dyscypliny kosztowej i selektywnym podejściu do projektów – podsumowuje wiceprezes Virtusa.

O historyczne maksima ociera się kurs Zrembu-Chojnice. W opinii zarządu ma to swoje uzasadnienie.

– Wielokrotnie powtarzaliśmy komunikując się z rynkiem, że Zremb ma dobre perspektywy i że jesteśmy beneficjentem sytuacji związanej z wybuchem cztery lata temu konfliktu zbrojnego w Ukrainie – podkreśla Krzysztof Kosiorek-Sobolewski, prezes Zrembu-Chojnice. Zaznacza, że procesy w tej branży charakteryzują się dość dużą bezwładnością (pomimo trwającej wojny).

– Komunikowaliśmy w sierpniu zeszłego roku zawarcie jak na nas dużego kontraktu – około 50 mln zł brutto, ponadto w ostatnich dniach również pozyskaliśmy zamówienia, o których informowaliśmy. Będzie to rzutować na wzrost przychodów w 2026 r., a mamy również nadzieję, że proporcjonalnie poprawimy zyski. Perspektywa dla Zrembu, patrząc na obecną sytuację międzynarodową, jest dobra (z racji wrodzonego asekuranctwa nie mówię „bardzo dobra” czy „idealna”). Rozmawiamy o kolejnych zamówieniach i to zarówno z obecnymi klientami, jak i nowymi – sygnalizuje prezes. Dodaje, że spółkę obecnie bardziej martwią moce przerobowe: zbyt małe w stosunku do podaży zamówień, mimo zrealizowanych w ostatnim czasie w grupie inwestycji.

Na fali zawirowań geopolitycznych zyskują też wspomniane już Protektor, Odlewnie, Lubawa czy Creotech.

Pozostałe spółki

Z kolei zwyżki notowań takich firm jak Helio czy Orange Polska trudno wiązać z geopolityką.

Reklama
Reklama

– W naszej ocenie ostatnie wzrosty notowań mogą być pochodną poprawy wyników operacyjnych Helio, wynikających z rekordowych przychodów w bieżącym roku obrotowym. Spółka utrzymuje stabilną pozycję rynkową i konsekwentnie realizuje strategię – komentuje prezes Helio, Leszek Wąsowicz. Warto przy tym odnotować, że przy relatywnie ograniczonej płynności akcji Helio (ok. 7,3 proc.) nawet umiarkowane zmiany popytu i podaży mogą przekładać się na ponadprzeciętną dynamikę kursu.

Czytaj więcej

Polski SAFE 0 proc. Glapiński: rozwiązanie da kilkadziesiąt miliardów złotych co roku

Z kolei Wojciech Jabczyński, rzecznik Orange Polska, podkreśla, że wzrost cen akcji zależy od wielu czynników.

– Jako spółka wkładamy wiele pracy, by tworzyć wartość dla akcjonariuszy. Niedawno ogłosiliśmy bardzo dobre wyniki za 2025 r., podwyższyliśmy prognozy średnioterminowe, a zarząd zarekomendował zwiększenie dywidendy o 15 proc. Jesteśmy usatysfakcjonowani, że inwestorzy doceniają nasze działania – komentuje Jabczyński.

Imponujące zwyżki ma za sobą Trans Polonia, której akcje obecnie kosztują dwa razy więcej niż na początku 2026 r.

– Obserwowany wzrost notowań traktujemy jako pozytywny sygnał po przejęciu Nijman/Zeetank. Wcześniejsza wycena rynkowa grupy nie odzwierciedlała jej wartości i potencjału. Dziś inwestorzy zaczynają wyceniać przyszłe możliwości – wzrost przychodów i poprawę rentowności z uwagi na efekty synergii. To dobry początek, ale naszym zadaniem jest dostarczać kolejne dane, które jeszcze bardziej potwierdzą fundamentalną wartość grupy – mówi prezes spółki Trans Polonia Dariusz Cegielski.

Giełda
Powrót spadków na giełdach w Europie. Inwestorzy znów uciekają do dolara
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Giełda
GPW odbija po gwałtownej przecenie. Czy to tylko korekta, a nie początek bessy?
Giełda
Krach w Korei Południowej. Ostra wyprzedaż na światowych giełdach
Giełda
To już nie przelewki. Na GPW wyprzedaż na całego
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama