Reklama

Polski SAFE 0 proc. Glapiński: rozwiązanie da kilkadziesiąt miliardów złotych co roku

Przedstawimy rozwiązanie, które da rządowi kilkadziesiąt miliardów złotych zysku NBP co roku, bez zmiany prawa – zapowiedział prezes NBP Adam Glapiński podczas czwartkowej konferencji prasowej, pytany o szczegóły programu „polski SAFE 0 proc.”.
Prezes NBP Adam Glapiński

Prezes NBP Adam Glapiński

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie jest planowane rozwiązanie NBP dla generowania kilkudziesięciu miliardów złotych zysku co roku?
  • Jakie metody są rozważane do uzyskania wysokich zysków z rezerw złota NBP?
  • Dlaczego w opinii Adama Glapińskiego zysk z rezerw powinien być przeznaczony na Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych?
  • Jak przedstawiona przez Leszka Skibę koncepcja finansowa wpływa na zyski NBP w najbliższych latach?
  • Dlaczego NBP nie może stosować podobnych metod finansowych jak w okresie pandemii?

– Zamierzamy proponować takie działania, które nie będą prowadzić do uszczuplania posiadanych przez nas rezerw dewizowych. „Zrobimy” bardzo duży zysk niestandardowymi metodami, nie uszczuplając rezerw – wyjaśniał Glapiński. – Rezerwy gromadziliśmy w innym celu, jakim jest zapewnienie bezpiecznej pozycji Polski. Musimy mieć jeszcze większe rezerwy niż w tej chwili – mówił Glapiński.

Zgodnie z czwartkowymi wypowiedziami przedstawicieli Kancelarii Prezydenta, w celu sfinansowania zapowiedzianego programu polski SAFE 0 proc. miałyby zostać wykorzystane zyski z rezerw złota NBP.

Czytaj więcej

Polski SAFE 0 proc. „Można dyskutować czy to przedsięwzięcie byłoby bezkosztowe"

Wszystko wskazuje na to, że proponowany mechanizm finansowy to realizacja przez NBP dotychczas „papierowego” zysku na zgromadzonych rezerwach złota: albo poprzez ich sprzedaż (a następnie odkupienie), albo ewentualne przeksięgowanie ich wartości tak, aby wykazano bardzo wysoki jednorazowy „prawdziwy” zysk. Ten w 95 proc. zasiliłby budżet państwa. – Ale nic konkretnego nie zapowiedziałem – zastrzegał się w czwartek Glapiński, wyjaśniając, że najpierw z koncepcjami muszą zapoznać się rząd i prezydent.

Reklama
Reklama

Szef NBP dawał do zrozumienia, że kwestią ustawową powinno zostać natomiast rozwiązane to, aby środki przekazane przez NBP – jak mówił Glapiński „duże kilkadziesiąt miliardów rocznie” – trafiły do Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, a nie „na łatanie doraźnych dziur”. – Chcemy, żeby ten zysk posłużył wyłącznie wzmocnieniu naszej obronności, ale oczywiście nasza rola kończy się na przekazaniu środków rządowi. Zapewniamy, że nasze działania będą realizowane ściśle w granicach mandatu prawnego NBP i obowiązujących przepisów – dodawał.

Doradca Karola Nawrockiego o rewaluacji złota

To, czego nie mówił konkretnie Glapiński, wyraźnie wybrzmiewa jednak w prezentacji opublikowanej na portalu X przez Leszka Skibę, byłego prezesa Banku Pekao, a obecnie doradcę prezydenta Karola Nawrockiego. Zapisano w niej dokładnie to, czego spodziewało się wielu ekonomistów: sprzedaż i natychmiastowy odkup części złota („w księgach pojawia się zrealizowany zysk gotówkowy”) albo rewaluacja księgowa. Jak napisano, nowelizacja ustawy o NBP pozwala przekwalifikować różnice z wyceny złota bezpośrednio do wyniku finansowego – bez fizycznej sprzedaży kruszcu.

Z kalkulacji przedstawionych przez Skibę wynika, że w pierwszym roku zysk na takiej operacji miałby wynieść 60 mld zł, a w kolejnych latach łącznie kwota możliwa do uzyskania dochodziłaby do 185 mld zł „z potencjałem wzrostu przy rosnących cenach złota”. Również koncepcja przedstawiona przez Skibę zakłada zmiany ustawowe przekierowujące zysk NBP bezpośrednio do Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, nie zaś do budżetu państwa.

Adam Glapiński: Wcześniej takie działania nie były możliwe

Jak wyjaśniał też Glapiński podczas czwartkowej konferencji, w Kancelarii Prezydenta prowadzone są prace dotyczące zaproponowania jeszcze innych przepisów, które prowadziłyby do „jeszcze większego wykorzystania potencjału NBP dla celów obronnych”. – Ja to wspieram – mówił szef NBP, dodając, że gdyby rzeczona ustawa została przyjęta przez parlament, to wymagałaby jeszcze negocjacji na szczeblu Europejskiego Banku Centralnego i Europejskiego Systemu Banków Centralnych.

Czytaj więcej

NBP luzuje politykę. RPP obniża stopy mimo wojny na Bliskim Wschodzie
Reklama
Reklama

Prezes NBP tłumaczył, że obecne zaangażowanie NBP we wspieranie polityki gospodarczej rządu wynika z tego, co pokazano w najnowszej projekcji inflacyjnej NBP. Zgodnie z nią, inflacja ma pozostawać w celu NBP aż po horyzont prognoz, tj. do końca 2028 r. Tym samym bank centralny uznaje, że jego podstawowy mandat w postaci utrzymania wartości złotego będzie realizowany.

Glapiński mówił też, że działania podobne jak w okresie pandemii („luzowanie ilościowe”, tj. skup obligacji z rynku wtórnego w celu dostarczenia płynności na rynek) nie byłyby zgodne z prawem. Wyjaśniał też, że uruchomione w efekcie działań NBP środki powinny być wydatkowane na zbrojenia, a nie inne cele, bo nakłady na zbrojenia są priorytetowym wyzwaniem dla kraju.

Banki
Złoty stabilizator polskiej gospodarki. „Powinniśmy zwiększać jego zasoby”
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Banki
NBP luzuje politykę. RPP obniża stopy mimo wojny na Bliskim Wschodzie
Banki
Prezes EBI: Europa musi zakończyć zależność od producentów ropy
Banki
Czy banki kupują za dużo rządowego długu? Nadzór przygląda się sytuacji
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama