Reklama

Tusk reaguje na kontrpropozycję Nawrockiego i Glapińskiego wobec SAFE: Nie czas na gierki

Panowie, wokół jest wojna. Ta sytuacja wymaga najwyższej powagi i odpowiedzialności. Nie ma czasu na kombinacje - tak premier Donald Tusk zareagował na propozycję prezesa NBP i prezydenta, dotyczącej alternatywy dla unijnego programu SAFE.
Donald Tusk

Donald Tusk

Foto: PAP/Radek Pietruszka

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jak premier Donald Tusk reaguje na propozycję prezydenta i prezesa NBP wobec unijnego programu SAFE?
  • Dlaczego Tusk podkreśla znaczenie programu SAFE dla polskich firm i pracowników?
  • Jakie są postulaty Donalda Tuska wobec prezydenta Karola Nawrockiego dotyczące programu SAFE?
  • Co oznacza propozycja „Polskiego SAFE” i jakie są jej potencjalne konsekwencje?

– Panie prezydencie, panie prezesie, nie ma czasu na kombinacje. Polska, polskie firmy, pracownicy tych firm, polskie bezpieczeństwo czekają na pieniądze z programu SAFE – powiedział szef rządu w wystąpieniu opublikowanym na X. 

Tusk zwrócił uwagę, że polskie firmy i ich pracownicy czekają na pieniądze z programu SAFE dla Polski – na dziesiątki miliardów złotych.

–Te fabryki już pracują pod ten program, już projektują to, co SAFE będzie finansował. Do maja możemy zaplanować wydanie prawie 200 miliardów złotych – podkreślił premier. –Panowie, wokół jest wojna. Ta sytuacja wymaga największej powagi i odpowiedzialności – mówił. 

Czytaj więcej

„Polski SAFE 0 proc.”? Władysław Kosiniak-Kamysz: Bardzo mi się podoba, dołóżcie do SAFE
Reklama
Reklama

Propozycja alternatywy dla SAFE a kondycja NBP

Tusk przyznał, że propozycji przedstawionej przez prezydenta i prezesa NBP „słuchał ze zdumieniem”.

Przywołał list prezesa NBP sprzed dwóch miesięcy, z grudnia 2025 r.w którym informuje, że w 2024 r. NBP poniósł 60 mld zł strat, a w 2025 r. – prawie 100 mld zł.

– Mówimy o stracie i , co najważniejsze, pan prezes napisał drukowanymi literami – nie można również wykluczyć straty NBP w kolejnych latach – mówi premier. Zauważył, że pieniądze z NBP na SAFE 0 proc. pojawiły się niespodziewanie po wizycie prezesa banku w Pałacu Prezydenckim. - A dla naszych rządów pieniędzy nigdy nie było z NBP, bo są gigantyczne straty. Jeśli to jest prawda, to oczekujemy bardzo konkretnych i precyzyjnych informacji na ten temat, bo to są naprawdę poważne kwestie – skwitował.

Trzy postulaty Donalda Tuska

Szef rządu skierował do prezydenta Nawrockiego trzy postulaty. Po pierwsze – aby natychmiast podpisał SAFE. 

Drugi postulat dotyczy udzielenia jak najszybciej precyzyjnej informacji o faktycznych możliwościach finansowych NBP i o projekcie, jak wykorzystać te pieniądze.

Reklama
Reklama

– I trzeci postulat –niech to polskie złoto, bo to nie jest złoto panów Nawrockiego, Glapińskiego czy Tuska, które jest dzisiaj rozsiane po bankach w kilku miejscach na świecie, wróci wreszcie do kraju. Liczę na szybkie decyzje i szybkie odpowiedzi – zakończył premier.

Program SAFE

Program SAFE

Foto: Infografika PAP

Unijny SAFE kontra SAFE 0 proc. Spór o finansowanie zbrojeń

Tusk odniósł się do propozycji  prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa NBP Adama Glapińskiego, by zamiast korzystać z unijnego programu SAFE, Polska stworzyła własny krajowy mechanizm finansowania wydatków obronnych – w publicznej debacie określany jako „Polski SAFE” albo „SAFE 0 proc.”. Idea polegałaby na tym, aby zamiast korzystać z europejskich pożyczek uruchomić finansowanie oparte na krajowych instytucjach finansowych i możliwościach NBP, tak aby ograniczyć zadłużenie wobec mechanizmów UE i zachować większą kontrolę nad sposobem wydawania pieniędzy.

Polski SAFE 0 proc. jest lepszy dla polskich sił zbrojnych niż europejski SAFE z tymi obciążeniami, o których dyskutujemy w polskiej opinii publicznej – przekonywał Nawrocki. Projekt ma gwarantować 185 mld zł, które – jak mówił prezydent, przedstawiając tę propozycję razem z prezesem NBP – nie będą się wiązać z żadnymi odsetkami, z żadnym kredytem do 2070 r.

Na konferencji nie zostały jednak przedstawione szczegóły projektu, w tym to, skąd mają pochodzić te pieniądze. Glapiński wspomniał jednak o zysku NBP. – Zysk w 95 proc. przekazujemy rządowi i on jest używany w określonym celu. W tym wypadku spodziewamy się, że w celu właśnie wzmacniania polskiej obronności – stwierdził. Jednak bank centralny przez ostatnie trzy lata wykazywał straty. 

Rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego wyjaśnia, skąd pieniądze na „polski SAFE 0 proc.”

Rząd krytykuje tę propozycję, twierdząc, że bank centralny nie powinien bezpośrednio finansować wydatków państwa, a tworzenie alternatywy dla programu unijnego jest niepotrzebnym ryzykiem i polityczną grą. Zwolennicy rozwiązania z udziałem NBP odpowiadają z kolei, że program SAFE oznacza nowe zobowiązania finansowe wobec instytucji europejskich, a Polska mogłaby w większym stopniu oprzeć finansowanie obronności na własnych instrumentach.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Polityka
„Polski SAFE 0 proc.”? Władysław Kosiniak-Kamysz: Bardzo mi się podoba, dołóżcie do SAFE
Polityka
Sondaż „Rzeczpospolitej”: Tylu Polaków chce, aby rząd skrytykował USA i Izrael za atak na Iran
Polityka
Ryszard Petru: Adam Glapiński na konferencji z Karolem Nawrockim złamał konstytucję
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama