Reklama

Nowe doniesienia o ataku na szkołę dla dziewcząt w Iranie. To Amerykanie?

Śledztwo prowadzone przez amerykańską armię wskazuje, że najprawdopodobniej to Amerykanie byli odpowiedzialni za atak z 28 lutego na szkołę podstawową dla dziewcząt w Iranie, w którym, według strony irańskiej, zginęło 150 uczennic, a łączna liczba ofiar ataku miała wynieść 175 - informuje Reuters.
Zdjęcia z pogrzebu ofiar ataku na szkołę w Minab

Zdjęcia z pogrzebu ofiar ataku na szkołę w Minab

Foto: REUTERS

Agencja Reutera powołuje się na dwa amerykańskie źródła, ale podkreśla, że Amerykanie nie zakończyli jeszcze śledztwa i nie przygotowali ostatecznego raportu w sprawie tragedii, do której doszło w pierwszym dniu amerykańskich i izraelskich ataków na Iran. Od 28 lutego USA i Izrael atakują cele w Iranie, a Iran odpowiada uderzeniami odwetowymi na Izrael, amerykańskie bazy wojskowe w regionie oraz państwa regionu – m.in. Arabię Saudyjską, ZEA, Oman, Katar, Kuwejt, Jordanię. W pierwszym dniu amerykańsko-izraelskich ataków na Iran zginął najwyższy przywódca duchowy Islamskiej Republiki Iranu ajatollah Ali Chamenei. Reżim nie wyłonił jeszcze jego następcy. 

Śledztwo ws. ataku na szkołę podstawową dla dziewcząt w Minab trwa. Mogą pojawić się nowe dowody

Reuters podkreśla, że nie był w stanie pozyskać żadnych szczegółów dotyczących śledztwa – w tym m.in. tego, jakie dowody zebrano w sprawie, jakiego rodzaju amunicji użyto do ataku. Nie wiadomo też, dlaczego Amerykanie mogli wziąć na cel szkołę podstawową, ani kto był bezpośrednio odpowiedzialny za atak. 

Cele zaatakowane w Iranie i cele irańskich ataków odwetowych (dane z 3 i 4 marca)

Cele zaatakowane w Iranie i cele irańskich ataków odwetowych (dane z 3 i 4 marca)

Foto: PAP

W środę sekretarz obrony USA Pete Hegseth przyznał, że amerykańska armia prowadzi śledztwo w tej sprawie. 

Rozmówcy agencji Reutera, wypowiadając się anonimowo nie wykluczyli, że w sprawie mogą pojawić się nowe dowody, które oczyściłyby Stany Zjednoczone z zarzutów w tym względzie i wskazały innych odpowiedzialnych za tragedię. 

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Ponad 200 ofiar w Iranie. Eksplozje w Kuwejcie, Dosze i Dubaju

Nie wiadomo, jak długo potrwa jeszcze śledztwo, ani jakich jeszcze dowodów poszukują śledczy przed sformułowaniem ostatecznych wniosków. 

Szkoła podstawowa w Minab w południowym Iranie została zaatakowana 28 lutego. Ambasador Iranu przy ONZ Ali Bahreini oświadczył, że w ataku zginęło 150 uczennic. Danych tych nie sposób zweryfikować. 

Pentagon pytania o śledztwo w sprawie ataku na szkołę w Minab przekierował do Dowództwa Centralnego (CENTCOM). Z kolei rzecznik CENTCOM-u oświadczył, że „byłoby niestosowne komentować sprawę, w której toczy się jeszcze śledztwo”. 

„New York Times”: Budynek, w którym znajdowała się szkoła, w przeszłości był częścią bazy wojskowej

Tymczasem analizę, która wskazuje na to, iż to Amerykanie odpowiadają za atak przedstawili dziennikarze „New York Times”. „NYT” powołuje się na analizę zdjęć satelitarnych, publikacji w mediach społecznościowych i nagrania wideo, których autentyczność potwierdzono. Jak czytamy w dzienniku szkoła została zaatakowana w tym samym czasie, gdy Amerykanie prowadzili atak na pobliską bazę marynarki wojennej należącą do Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. Minab znajduje się w pobliżu strategicznie położonej Cieśniny Ormuz.

Zdjęcia satelitarne pokazujące szkołę w Minab przed atakiem i po ataku z 28 lutego

Zdjęcia satelitarne pokazujące szkołę w Minab przed atakiem i po ataku z 28 lutego

Foto: REUTERS

Reklama
Reklama

Z analizy zdjęć satelitarnych wynika, że w ataku, w czasie którego trafiona została szkoła, doszło do zniszczenia lub uszkodzenia sześciu budynków, w tym czterech na terenie wspomnianej bazy Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. „New York Times” powołując się na ekspertów pisze, że był to prawdopodobnie precyzyjny atak – a trafienie w budynek szkoły świadczyłoby, o błędnej identyfikacji celu. Mogło do tego dojść ponieważ - jak pisze „NYT”, powołując się na zdjęcia satelitarne z 2013 roku, w przeszłości budynek, w którym obecnie znajdowała się szkoła, był częścią zaatakowanej przez USA 28 lutego bazy wojskowej. 

Amerykanie zapewniają, że nie biorą na cel obiektów cywilnych

Biały Dom nie skomentował sprawy wprost. Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt w oświadczeniu przekazanym agencji Reutera stwierdziła jedynie, że „gdy Departament Wojny prowadzi obecnie śledztwo w tej sprawie, irański reżim, nie USA, bierze na cel cywilów i dzieci”.

Hegseth pytany o sprawę na konferencji prasowej mówił, że Amerykanie „nigdy nie biorą na cel cywilów”. Z kolei sekretarz stanu USA Marco Rubio powiedział, że USA nie zaatakowałyby celowo szkoły. Zalecił też, by poczekać na ustalenia śledztwa Departamentu Obrony. 

Minab znajduje się w południowo-wschodnim Iranie, czyli w tej części kraju, w której ataki przeprowadza strona amerykańska. Izrael atakuje cele w zachodnim Iranie – podaje Reuters powołując się na wysokiej rangi przedstawiciela władz Izraela. 

We wtorek irańska telewizja państwowa pokazała zdjęcia z pogrzebów dziewczynek, które zginęły w ataku. Na przebitkach z pogrzebów widać było małe trumny owinięte irańskimi flagami i duży tłum zmierzający w stronę cmentarza. 

Reklama
Reklama

Ataki na szkoły, szpitale i inne obiekty cywilne zgodnie z międzynarodowym prawem humanitarnym są zbrodnią wojenną. 

Strona irańska podaje, że od 28 lutego w amerykańskich i izraelskich atakach na Iran zginęło 1 230 osób. 

Konflikty zbrojne
Trump: Muszę mieć wpływ na wybór następcy Chameneiego
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Konflikty zbrojne
USA sprzeciwiają się rezolucji MAEA potępiającej ataki na ukraińską sieć energetyczną. „Jest zbędna”
Konflikty zbrojne
Czy incydent z irańską rakietą skończy się interwencją NATO? Mark Rutte zabiera głos
Konflikty zbrojne
Wojna sięga coraz dalej. Irańska fregata zatopiona u wybrzeży Sri Lanki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama