Reklama

Odwołane loty w obliczu wojny z Iranem. Kto ma szansę odzyskać pieniądze?

Turystyczny Fundusz Pomocowy nie wszystkim zwróci wpłaty za wakacje odwoływane z powodu działań wojennych. Są jednak inne sposoby na odzyskanie pieniędzy.
Samolot linii Enter Air zabrał do Polski klientów biura podróży Itaka, którzy spędzali wakacje w Oma

Pyrzowice, 04.03.2026. Przylot Polaków ewakuowanych z Omanu na lotnisko w Pyrzowicach

Samolot linii Enter Air zabrał do Polski klientów biura podróży Itaka, którzy spędzali wakacje w Omanie i utknęli w tym kraju z powodu działań wojennych w regionie Zatoki Perskiej

Foto: Art Service/PAP

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Kto może skorzystać z Turystycznego Funduszu Pomocowego i jakimi warunkami obarczona jest ta możliwość?
  • Jakie są kryteria umożliwiające bezkosztowe odstąpienie od umowy przy wyjazdach turystycznych?
  • Jakie działania można podjąć, gdy biuro podróży nie zwraca pieniędzy za odwołaną wycieczkę?
  • Co robić w sytuacji, gdy miejsce docelowe wyjazdu jest blisko konfliktu, ale nie ma oficjalnych ostrzeżeń?

Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG), obsługujący Turystyczny Fundusz Pomocowy (TFP) rozpoczął 5 marca przyjmowanie wniosków o zwrot pieniędzy wpłaconych za wycieczki do krajów Bliskiego Wschodu, które zostały odwołane z powodu działań wojennych. Skorzystanie z tej opcji wymaga łącznego spełnienia pięciu warunków. Zwroty obejmują wyjazdy do Arabii Saudyjskiej, Bahrajnu, Iranu, Izraela, Jordanii, Kataru, Kuwejtu, Libanu, Omanu, Palestyny, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, a także imprezy z międzylądowaniem, w którymś z tych państw. Dodatkowo:

  • wyjazd miał się rozpocząć od 28 lutego 2026 r. do 27 marca 2026 r.,
  • podróżny powiadomił organizatora imprezy o odstąpieniu od umowy lub otrzymał powiadomienie o jej rozwiązaniu w terminie od 28 lutego 2026 r. do 27 marca 2026 r.,
  • organizator widniej w ewidencji przedsiębiorców turystycznych,
  • zapłata nastąpiła w formie bezgotówkowej.

– Zwracam uwagę, że to organizator miał przyjąć wpłatę w formie bezgotówkowej, co oznacza, że jeśli ktoś kupił wyjazd u agenta i zapłacił za niego gotówką, ale ten przelał organizatorowi pieniądze, to wówczas również można się zwracać o zwrot pieniędzy do TFP – komentuje ten ostatni warunek  Damian Ziąber, rzecznik prasowy Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. – Natomiast w sytuacji opłacenia gotówką imprezy u organizatora, takiej możliwości nie ma, bo ustawodawca jej nie przewidział – zastrzega.

Wypłaty z TFP powinny przebiegać sprawnie, pod warunkiem, że przedsiębiorca i klient prawidłowo złożą wnioski. UFG jest już zaprawiony w ich obsłudze. Chrzest bojowy przeszedł w pandemii. Później, ale już na mniejszą skalę, uruchomiono go po wybuchu wojny w Ukrainie oraz po ataku Hamasu na Izrael w 2023 r.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Minister zdecydował – Turystyczny Fundusz Pomocowy pożyczy biurom podróży pieniądze

Co z klientami, którzy nie mogą skorzystać z TFP? 

Im z pomocą przychodzi art. 47 ust. 4 ustawy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych (DzU z 2023 r., poz. 2211).

– Konsument, który wykupił wycieczkę w biurze podróży, może bez opłat odstąpić od umowy, gdy w miejscu wyjazdu lub jego najbliższym sąsiedztwie wystąpią nieuniknione i nadzwyczajne okoliczności, np. działania wojenne, które mają znaczący wpływ na realizację imprezy lub transport do miejsca docelowego. W takim przypadku organizator powinien zwrócić wszystkie wpłaty w ciągu 14 dni. Biuro podróży może zaproponować inny termin, kierunek podróży albo voucher, ale decyzja o przyjęciu takiego rozwiązania należy do konsumenta. Jeżeli touroperator nie zwraca pieniędzy, warto złożyć reklamację, a w razie potrzeby skorzystać z pomocy rzecznika konsumentów – tłumaczy Maciej Chmielowski z Departamentu Komunikacji Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Czytaj więcej

Ubezpieczyciele reagują na wojnę. Klienci dostają bezpłatne przedłużenia polis

Nie ma wojny ani ostrzeżeń MSZ

Co w sytuacji, gdy w miejscu docelowym nie ma bezpośrednich działań wojennych ani ostrzeżeń Ministerstwa Spraw Zagranicznych, ale podróżny obawia się wyjazdu ze względu na bliskość konfliktu? Przykładem takiego kraju może być Cypr. W tym przypadku opinie są podzielone. Zdaniem UOKiK ocena, czy w tej sytuacji konsument może odstąpić od umowy bez ponoszenia kosztów, zależy od konkretnych okoliczności sprawy. W sytuacji sporu między konsumentem a biurem podróży ostateczna decyzja będzie zależeć od sądu.

Małgorzata Miś, prezeska Stowarzyszenia Ochrony Konsumentów Aquila widzi podstawy do skutecznego odstąpienia od umowy przez konsumenta i odzyskania pieniędzy.

Reklama
Reklama

– W mojej ocenie orzecznictwo sądów jest tu bardzo prokonsumenckie i podpowiedzi dostarczają nam wyroki, które zapadły w związku z pandemią. Przykładowo wyrok TSUE z 29 lutego 2024 r. (w sprawie C-299/22) dotyczył konsumenta, który obawiał się wyjazdu do Dubaju z powodu ryzyka zarażenia koronawirusem i chciał bezkosztowo odstąpić od umowy. Trybunał uznał, że miał on do tego prawo, mimo że ani władze jego kraju, ani ZEA nie odradzały podróży. Zdaniem sądu informacje prasowe o licznych przypadkach zachorowań na Covid-19 mogły być dla konsumenta podstawą do uznania, że są to te nadzwyczajne okoliczności, uzasadniające jego obawy – mówi Małgorzata Miś, prezeska Stowarzyszenia Ochrony Konsumentów Aquila.

W ocenie Karoliny Olszewskiej, senior associate z Kancelarii Gessel, jeśli MSZ nie odradza wyjazdu do danego kraju, a rekomenduje szczególną ostrożność, jak w przypadku Cypru, nie jest to uzasadnienie do żądania zwrotu wpłaconych organizatorowi pieniędzy.

– Nie bez przyczyny Cypr nie znalazł się na liście krajów Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Fakt, że w sąsiedztwie toczy się wojna, nie jest powodem do rezygnacji. Polska też sąsiaduje z krajem, w którym toczy się wojna, a jednak inne kraje nie umieszczają Polski na liście państw, których lepiej nie odwiedzać. To jest analogiczna sytuacja. Nasze subiektywne przekonanie, że gdzieś może być niebezpiecznie, nie jest wystarczającym uzasadnieniem do oczekiwania zwrotu wpłaty za wyjazd – mówi ekspertka.

Czytaj więcej

MSZ: Polacy wracają z Izraela i Jordanii do kraju. „Apelujemy do biur podróży”

Wyjazd na urlop dopiero za trzy miesiące. Co robić?

Wiele osób zadaje też pytania, czy mogą dziś bezkosztowo zrezygnować z wyjazdu na Bliski Wschód, jeśli jego termin przypada za dwa miesiące lub później. Z odpowiedzi zamieszczonej na stronie funduszu można wywnioskować, że tak.

„W związku z wystąpieniem nieuniknionych i nadzwyczajnych okoliczności, podróżny może zrezygnować z wycieczki realizowanej w terminach, których nie obejmują zwroty w ramach TFP. W sprawie zwrotu podróżny powinien kontaktować się z przedsiębiorcą” – odpowiada fundusz.

Reklama
Reklama

Jednak Karolina Olszewska nie doradza rezygnacji.

– Osoby, które wykupiły imprezę turystyczną z terminem wyjazdu za dwa, trzy miesiące w rejon Bliskiego Wschodu nie mają w tej chwili uzasadnienia do bezkosztowego od niej odstąpienia. Ustawa o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych, która implementuje dyrektywę 2015/2302, mówi, że zwrot pieniędzy należy się konsumentowi, jeśli w miejscu wyjazdu lub jego najbliższym sąsiedztwie wystąpią nieuniknione i nadzwyczajne okoliczności. W tym momencie nie można przewidzieć, jak będzie wyglądała sytuacja w tamtym regionie za dwa lub trzy miesiące – zauważa. Z tego powodu rekomenduje ona śledzenie komunikatów polskiego MSZ i powstrzymanie się od rezygnacji. Jeśli bliżej terminu imprezy MSZ wyraźnie nie będzie rekomendował podróży do danego kraju, to wówczas można skorzystać z przysługującego prawa do bezkosztowej rezygnacji.

Inną, niż odstąpienie od umowy, opcją, z której, jak widać w mediach społecznościowych, część osób chciałaby skorzystać, jest odsprzedaż po niższej cenie swoich wakacji. Jeśli są to rezerwacje imienne, to trzeba pamiętać, że konieczna będzie cesja umowy, o której należy poinformować organizatora wyjazdu w rozsądnym terminie oraz spełnić inne warunki udziału w takim wyjeździe (np. zdrowotne czy wizowe).

– W przypadku osób, które teraz skuszą się na taką okazję nie mam przekonania, czy będą mogły ubiegać się o zwrot całości czy części poniesionych kosztów. Bowiem w ich przypadku nie mamy już do czynienia z nadzwyczajnymi okolicznościami – ostrzega Karolina Olszewska. Klienci decydujący się na zakup okazyjnej wycieczki powinni bowiem zdawać sobie sprawę z ryzyka, na jakie się decydują.

W najtrudniejszej sytuacji są osoby, które podróżują indywidualnie. Muszą one samodzielnie rozmawiać z liniami lotniczymi i hotelami w sprawie zwrotów czy zmiany terminów podróży.

Reklama
Reklama
100 tys.

wniosków o zwrot zapłaty za urlop trafiło do UFG z powodu pandemii

Prawo drogowe
Sąd: za brak biletu parkingowego za szybą nie można karać dodatkową opłatą
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Konsumenci
Sąd: staruszka nie musi spłacać kredytu po zmarłym synu. Co zaważyło?
Praca, Emerytury i renty
Przez wojnę nie możesz wrócić z urlopu? Co na to prawo pracy
Prawo w Polsce
Pies z pseudohodowli, czyli „kot w worku”. Prawo ma chronić kupujących
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama