Reklama

Ubezpieczyciele reagują na wojnę. Klienci dostają bezpłatne przedłużenia polis

Na Bliskim Wschodzie z powodu wojny i odwołanych lotów utknęło kilkanaście tysięcy obywateli Polski. Z pomocą ruszyli im ubezpieczyciele bezpłatnie przedłużając polisy, zwykle do czasu powrotu do kraju.
W strefie przemysłu naftowego w Fudżajrze unosi się ogień i dym, spowodowane odłamkami po przechwyce

W strefie przemysłu naftowego w Fudżajrze unosi się ogień i dym, spowodowane odłamkami po przechwyceniu drona przez obronę przeciwlotniczą, w trakcie konfliktu USA–Izrael z Iranem w Fudżajrze w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, 4 marca 2026 r.

Foto: Reuters

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie działania podjęli ubezpieczyciele w odpowiedzi na trudności z powrotem polskich podróżnych z Bliskiego Wschodu?
  • Czy ubezpieczeni Polacy muszą podejmować jakieś działania w celu przedłużenia swoich polis?
  • Jakie dodatkowe wsparcie oferują ubezpieczyciele klientom, którzy z powodu wojny utknęli za granicą?

Dane na temat liczby Polaków, którzy po rozpoczęciu działań wojennych na Bliskim Wschodzie i zamknięciu nieba utknęli m.in. w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Arabii Saudyjskiej, Jordanii, Kuwejcie czy w Izraelu podało Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Dodało, że ta liczba może się zwiększać, bo niektórym kończą się pobyty w tych krajach. Obok MSZ-u, władz konsularnych, w pomoc tym, którzy chwilowo nie mogą wydostać się z regionu objętego działaniami wojennymi włączyli się polscy ubezpieczyciele. 

Czytaj więcej

Ceny biletów do Azji nawet dwa razy wyższe. Zniknęła arabska konkurencja

Uniqa Polska reaguje na wojnę

Już w poniedziałek na to, co się dzieje zareagowała Uniqa. – W związku z wydarzeniami na Bliskim Wschodzie, wszystkim naszym klientom z polisami turystycznymi przedłużamy bez dodatkowych kosztów ochronę ubezpieczeniową do czasu powrotu do Polski – poinformowała w komunikacie.

Chodzi o osoby, którym działania wojenne uniemożliwiają powrót pasażerów w planowanym terminie na terytorium Polski.

Reklama
Reklama

– Ochrona ubezpieczeniowa będzie obowiązywać do czasu bezpiecznego powrotu podróżujących do kraju, bez ponoszenia żadnych dodatkowych kosztów, bez podejmowania działań ze strony klienta. Ochrona przedłuża się automatycznie – wyjaśniła Uniqa.

Ochrona dotyczy jej klientów, których podróż została wydłużona z powodu odwołania lub przełożenia lotu w wyniku działań zbrojnych na Bliskim Wschodzie i którzy mieli ważne ubezpieczenie turystyczne UNIQA w momencie planowanego powrotu.

– Gdy powtarzam, że ubezpieczenia działają, to nie żartuję – skomentował na LinkedInie Maciej Krzysztoszek, rzecznik prasowy Uniqa Polska.

PZU i Allianz wchodzą do akcji

W pomoc swoim klientom uwięzionym na Bliskim Wschodzie włączyli się kolejni ubezpieczyciele. – Przedłużamy do piątku 6 marca (do końca dnia polskiego czasu) ochronę wszystkim klientom posiadającym polisy turystyczne PZU Wojażer (opcja Świat), którzy ze względu na sytuację na Bliskim Wschodzie nie mogą wrócić do Polski – poinformował największy polski ubezpieczyciel.

Wyjaśnił, że klienci PZU nie muszą nic robić – ochrona przedłuża się automatycznie i bezpłatnie, bez konieczności przedstawiania jakichkolwiek dokumentów potwierdzających przyczyny opóźnień lotów na trasach z i do lub przez obszar Bliskiego Wschodu. Jeśli klient, któremu została przedłużona ochrona, jest przewlekle chory i nie dysponuje odpowiednią dawką leków koniecznych do kontynuacji leczenia choroby objętej zakresem polisy – PZU zorganizuje i opłaci wizytę lekarską oraz pokryje koszty zakupu tych lekarstw. Dodatkowo zwróci klientom koszty zakupu artykułów pierwszej potrzeby – artykułów spożywczych, posiłków, przyborów toaletowych, poniesione w związku z opóźnieniem podróży (do limitu wskazanego w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia).

Czytaj więcej

Polacy na Bliskim Wschodzie mogą dzwonić do kraju za darmo
Reklama
Reklama

– Zalecamy, aby osoby przebywające w regionach objętych napięciami międzynarodowymi pozostawały w stałym kontakcie z touroperatorem lub przewoźnikiem, śledziły bieżące komunikaty Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz zarejestrowały swój wyjazd w systemie Odyseusz. Dzięki rejestracji w systemie w przypadku wystąpienia sytuacji nadzwyczajnych za granicą MSZ może kontaktować się z podróżnymi, udzielać niezbędnych informacji oraz pomocy poprzez właściwą placówkę dyplomatyczno-konsularną – poinformowało PZU.

Swoim klientom pomaga też Allianz Polska. – Jeśli Twoja podróż wydłużyła się z powodu działań na Bliskim Wschodzie (m.in. zamknięcia przestrzeni powietrznej nad największymi lotniskami przesiadkowymi w Katarze i Zjednoczonych Emiratach Arabskich), przedłużymy ochronę ubezpieczeniową do momentu bezpiecznego powrotu ubezpieczonych do Polski lub kraju zamieszkania – poinformował.

Klient nie musi nic robić, jego ochrona zostanie przedłużona automatycznie i bezpłatnie. Przedłużenie dotyczy osób, które spełniają łącznie 3 warunki: * ich ubezpieczenie turystyczne w TUiR Allianz Polska było ważne w momencie planowanego powrotu, * ich krajem docelowym podróży były kraje Afryki, Australii lub Azji, * ich lot został odwołany lub przełożony z powodu działań zbrojnych na Bliskim Wschodzie.

– Jak zawsze w podobnych sytuacjach, doradzamy i pomagamy naszym klientom w ramach usług assistance w wykupionym przez nich zakresie. Zachęcamy do śledzenia oficjalnych komunikatów polskiego MSZ oraz miejscowych władz – napisał Allianz Polska w komunikacie.

Ubezpieczenia
Nowy prezes LINK4 ze zgodą KNF. Plan na przyszłość spółki pod koniec miesiąca?
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Ubezpieczenia
Ubezpieczyciele reagują na wojnę. Ataki na tankowce zwiększą koszty transportu ropy
Ubezpieczenia
Fuzje i przejęcia: czy Polska to ryzykowny rynek?
Ubezpieczenia
System miał się kończyć, a bije rekordy. Czy OFE dostaną drugą szansę?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama