Reklama

Ofiary wypadków bez odszkodowania? Ceny polis OC w górę? Projekt Polski 2050

Polska 2050: Pieniądze z polis OC na wsparcie policji i straży pożarnej oraz niższe kary za jazdę bez ubezpieczenia. Ubezpieczyciele: To uderzenie w fundament systemu, który ofiary wypadków chroni przed brakiem odszkodowania, a kierowców przed bankructwem.

Publikacja: 12.02.2026 13:56

Ofiary wypadków bez odszkodowania? Ceny polis OC w górę? Projekt Polski 2050

Foto: Adobe Stock

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie zmiany w systemie ubezpieczeń OC proponuje Polska 2050?
  • Dlaczego ubezpieczyciele są zaniepokojeni propozycjami Polski 2050?
  • W jaki sposób proponowane zmiany mogą wpłynąć na ceny ubezpieczeń OC?
  • Jakie są argumenty za i przeciw obniżeniu kar za brak polisy OC?
  • Dlaczego obecny system ubezpieczeń OC jest bliski granicy rentowności?

Tego rynek ubezpieczeń się nie spodziewał. Polska 2050 pokazała założenia nowego projektu ustawy dotyczącego ubezpieczeń odpowiedzialności cywilnej, który chce złożyć w Sejmie. W projekcie są dwie zasadnicze propozycje.

Dwa pomysły Polski 2050

Zakłada on powołanie nowego funduszu inwestycyjnego finansowanego ze składek ubezpieczeniowych. Zgodnie z propozycją, 4,5 proc. wpływów z wybranych ubezpieczeń miałoby zostać przeznaczone na wsparcie służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Środki te zostałyby podzielone po równo pomiędzy Policję, Państwową Straż Pożarną oraz Ochotnicze Straże Pożarne. Autorzy projektu szacują, że fundusz mógłby dysponować kwotą około 700 mln zł rocznie. Pieniądze te miałyby zostać przeznaczone m.in. na budowę i modernizację remiz OSP, zakup nowego sprzętu oraz doposażenie służb w nowoczesne narzędzia poprawiające skuteczność działań ratowniczych i porządkowych.

Druga propozycja zawarta w projekcie zmierza do obniżenia kar za jazdę bez ważnej polisy OC. Zdaniem autorów projektu obecne sankcje są niewspółmiernie wysokie w stosunku do samego przewinienia, szczególnie w przypadkach krótkotrwałego braku polisy wynikającego z pomyłki lub zapomnienia.

Reklama
Reklama

Co na to ubezpieczyciele?

– Pomysł grupy posłów przekazywania 4,5 proc. wpływów z obowiązkowych polis OC na finansowanie służb publicznych oznacza bezpośrednio podwyżki cen ubezpieczeń. Autorzy pomysłu kompletnie pomijają fakt, że w przypadku ubezpieczeń regulacje dotyczące rentowności są bardzo restrykcyjne i nie są wymysłem ubezpieczycieli – ocenia Polska Izba Ubezpieczeń.

Czytaj więcej

Coraz więcej kierowców rezygnuje z napraw. Winne ceny i drogie części

Tłumaczy, że Komisja Nadzoru Finansowego wymaga, aby na każdej linii biznesowej ubezpieczyciele zarabiali i aby zachować adekwatność pomiędzy składkami ubezpieczeniowymi a kosztami działalności ubezpieczeniowej. Ma to zapewniać bezpieczeństwo wypłaty środków na odszkodowania dla osób poszkodowanych w wypadkach komunikacyjnych. – Na OC komunikacyjnym ubezpieczyciele w Polsce zarabiają bardzo mało. Rentowność na tej linii biznesowej jest dziś bliska zera. Jeżeli wprowadzimy 4,5-proc. podatek, wówczas ta linia biznesowa będzie na głębokim minusie – wskazuje PIU. – W związku z tym niestety, wbrew temu co piszą autorzy projektu, wprowadzenie tego podatku spowoduje znaczącą podwyżkę dla kierowców. A na straży tych podwyżek będzie stała Komisja Nadzoru Finansowego, aby mieć pewność, że ubezpieczyciele utrzymują bezpieczeństwo wypłaty środków i te podwyżki wprowadzają – dodaje. 

Czytaj więcej

Bolesne konsekwencje jazdy bez ważnego OC. Rekordzista ma do zapłaty 5 mln zł

Krytycznie ocenia także drugi pomysł Polski 2050. – Przepis o karaniu za brak OC nie jest wymysłem ustawodawcy mającym na celu „łupienie” kierowców. To fundament systemu, który ma chronić ofiary wypadków przed brakiem możliwości uzyskania odszkodowania, a wszystkich kierowców przed bankructwem w razie zdarzenia drogowego i szkód na mieniu i osobie – wyjaśnia krótko.

A Artur Dziekański, rzecznik prasowy Polskiej Izby Ubezpieczeń dodaje, że pomysły Polski 2050 nie były konsultowane z Izbą. – Nie komentujemy pomysłów polityków. Taki mamy zwyczaj – powiedział nam Damian Ziąber, rzecznik prasowy Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.

Reklama
Reklama

Segment OC na granicy rentowności

Polisy OC posiadaczy pojazdów mechanicznych to zdecydowanie najpopularniejsze ubezpieczenie w Polsce. Wedle danych Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego aktywnych umów OC jest już ponad 30 mln. Dzieje się tak dlatego, że komunikacyjne OC jest ubezpieczeniem obowiązkowym. Za poruszanie się po naszych drogach bez ważnej polisy grożą kary finansowe. Do tego dochodzi konieczność pokrycia szkód z własnej kieszeni, a to już może być wydatek sięgający dziesiątek, czasem setek tysięcy złotych. Z tego powodu zdecydowana większość posiadaczy pojazdów mechanicznych kupuje polisy OC. A ubezpieczyciele mocno o nich między sobą walczą.

Czytaj więcej

Polisy komunikacyjne biją rekordy. Ceny OC i AC w górę

Wielu z nich uznało przy tym, że najważniejszym orężem w tej walce jest cena. To dlatego, że niezależnie od zakładu ubezpieczeń polisa OC z grubsza daje posiadaczowi pojazdu taką samą ochronę. Wielu klientów szuka więc tanich produktów, mniej zwracając uwagę na inne elementy tego ubezpieczenia, jak jakość czy terminowość naprawy ewentualnych szkód albo dodatki, o które niektórzy ubezpieczyciele starają się rozszerzać swoją ofertę.

Konkurowanie ceną doprowadziło do kilkuletniej wojny cenowej. Ceny polis OC posiadaczy pojazdów mechanicznych mocno spadały mimo galopującej inflacji, gwałtownie rosnących wartości szkód komunikacyjnych i wzrostu kosztów napraw uszkodzonych pojazdów, dodatkowo napędzanych wzrostem płac. Jak można było się spodziewać, ten segment rynku ubezpieczeń zaczął notować coraz gorsze wyniki. W efekcie 2024 r. zakończył się dla niego stratą. Danych za zeszły rok jeszcze nie ma, ale wiadomo, że sytuacja jest nadal trudna, bo choć ceny polis OC ruszyły w górę, to nie nadążają za tempem wzrostu wartości szkód komunikacyjnych i kosztami naprawy pojazdów.

– Dodatni wynik techniczny w tym segmencie rynku to kwestia niższej niż rok wcześniej częstotliwości szkód w tej grupie – komentował niedawno Jan Grzegorz Prądzyński, prezes Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Ubezpieczenia
System miał się kończyć, a bije rekordy. Czy OFE dostaną drugą szansę?
Ubezpieczenia
Ukraińskie drony topią sektor paliwowy i ubezpieczeniowy Rosji. Ogromne straty
Ubezpieczenia
Bolesne konsekwencje jazdy bez ważnego OC. Rekordzista ma do zapłaty 5 mln zł
Ubezpieczenia
PZU partnerem TOPR. Nowoczesne technologie wspomogą ratowników
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama