fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo karne

Prawo karne: zmiany w postępowaniu z nieletnimi

AdobeStock
Dyrektor szkoły nie będzie musiał informować policji o groźnym zajściu na jej terenie.

Blisko dziesięciomilionowa rzesza polskich dzieci i młodzieży ma mieć pełne prawa w postępowaniu w sprawach nieletnich. A sam proces wychowawczy powinien być bardziej skuteczny. Tak chce Ministerstwo Sprawiedliwości. Przygotowało więc projekt nowej ustawy o nieletnich. Pracuje nad nim Rządowe Centrum Legislacji.

Czytaj także: To nie tylko wybryk - komentuje Marek Kobylański

X

– Nie ma być ani surowiej, ani liberalniej. Przepisy mają być po prostu dostosowane do rzeczywistości – mówi „Rzeczpospolitej" Michał Wójcik, wiceminister sprawiedliwości.

Dolna granica wieku odpowiedzialności nieletnich w sprawach o demoralizację wyniesie dziesięć lat. Odpowiedzialność za czyny karalne będą ponosić nieletni, którzy w chwili popełnienia czynu ukończyli 13 lat, ale nie ukończyli lat 17.

Nowe trendy

Z roku na rok powoli, ale spada liczba czynów karalnych popełnianych przez nieletnich. Dowód? W 2018 r. było ich 6,8 tys., tj. o 325 mniej niż w 2017 r. Nastąpił także spadek liczby podejrzanych nieletnich z 3711 do 3462 w 2018 r. Jak się zmienia przestępczość nieletnich?

Profesor Brunon Hołyst, kryminolog, mówi, że w ciągu ostatnich lat zmniejszyła się liczba zabójstw popełnianych przez bardzo młodych ludzi. Było ich 36 rocznie, dziś jest 12.

– Zwiększyła się niestety liczba gangów młodzieżowych, chuliganów, włamań i drobnych kradzieży – wylicza profesor. Dodaje, że szeroki dostęp do internetu i brak kontroli rodziców sprawia, że czynów popełnianych online jest coraz więcej. Pornografia, przemoc często wyniesiona z domu jest tą drogą coraz częściej kolportowana.

Zadyma w szkole

Projekt daje dyrektorowi szkoły, do której nieletni uczęszcza, możliwość podjęcia oddziaływań wychowawczych we własnym zakresie. Nie będzie musiał zawiadamiać sądu rodzinnego lub policji o przejawie demoralizacji lub popełnieniu przez nieletniego czynu karalnego.

Dyrektor będzie mógł skorzystać ze środków wychowawczych, jakie uzna za stosowne po uzyskaniu zgody rodziców albo opiekuna nieletniego. Jeśli ci nie wyrażą na nie zgody, dyrektor będzie miał obowiązek zawiadomienia sądu rodzinnego o demoralizacji lub czynie karalnym. Co będzie mógł zrobić dyrektor? Pouczyć ustnie albo pisemnie ostrzec, nakazać przeproszenie pokrzywdzonego, zobowiązać do przywrócenia stanu poprzedniego oraz nakazać określone prace porządkowe na rzecz szkoły.

Zastosowanie kar to jeden z rodzajów działania. W praktyce sąd rodzinny, niezależnie od działań dyrektora szkoły, może wszcząć postępowanie w sprawie danego nieletniego, np. na skutek zawiadomienia któregoś z rodziców czy nauczycieli. Inicjatywa dyrektora może spowodować, że sąd sprawę umorzy.

Na tym nie koniec. Może się bowiem okazać, że młody człowiek popełnia wykroczenie, które nie budzi najmniejszych wątpliwości, np. przechodzi przez ulicę w niedozwolonym miejscu. W takiej sytuacji policjant drogówki powinien powiadomić sąd rodzinny. I nic innego zrobić nie może. Po zmianie będzie mógł sam zadziałać wychowawczo, np. pouczyć, zwrócić uwagę albo poinformować szkołę.

Sąd przypilnuje rodzica

Kiedy jednak sprawa trafi już do sądu rodzinnego, ten będzie mógł działać dużo szerzej niż dziś. Projekt przewiduje bowiem środek w postaci zobowiązania rodziców do konkretnego działania. Sąd może ich zobowiązać do poprawy warunków wychowawczych, bytowych lub zdrowotnych nieletniego; ścisłej współpracy ze szkołą, poradnią psychologiczno-pedagogiczną czy lekarzem. Może także zobowiązać ich do prowadzenia terapii.

Nieletni dostanie prawo do obrony już od chwili podjęcia pierwszej czynności z jego udziałem. Pojawi się więcej przesłanek wyznaczenia mu obrońcy z urzędu (będzie musiał mieć obrońcę także w każdym przypadku zastosowania wobec niego środka tymczasowego związanego ze zmianą miejsca pobytu, np. umieszczenia w młodzieżowym ośrodku wychowawczym lub zakładzie leczniczym). W projekcie będzie także wprost zapisane, że nieletniemu przysługuje prawo do złożenia zażalenia na zatrzymanie, przeprowadzenie kontroli osobistej czy użycie środków przymusu bezpośredniego.

Pojawi się także możliwość pobytu nieletnich matek z małoletnimi dziećmi w ośrodkach wychowawczych (zakładach poprawczych i schroniskach). Dzisiaj nieletnia mama, która urodziła dziecko w trakcie wykonywania środka wychowawczego, nie ma szans na przebywanie i opiekowanie się nim.

Przewidziany jest ponadto w projekcie ustawy o nieletnich nowy środek wychowawczy: umieszczenie nieletniego w ośrodku wychowawczo-adaptacyjnym. Będzie on usytuowany pomiędzy młodzieżowymi ośrodkami wychowawczymi a zakładami poprawczymi. Co do zasady środek ten będzie stosowany wobec nieletniego, który popełnił przestępstwo.

6,9 mln nieletnich żyje dziś w Polsce

6,8 tys. czynów karalnych popełnionych przez nieletnich ujawniła policja w 2018 r.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA