Reklama
Rozwiń
Reklama

Wypadek na A1. Sebastian M. po operacji, sąd zdecydował ws. aresztu

Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim rozpatrzył we wtorek wniosek pełnomocniczki Sebastiana M. o uchylenie mu aresztu. Prawniczka poinformowała, że jej klient przeszedł operację stawu biodrowego.

Publikacja: 25.11.2025 14:49

Oskarżony Sebastian M. (L) i jego obrońca Katarzyna Hebda (P) w Sądzie Rejonowym w Piotrkowie Trybun

Oskarżony Sebastian M. (L) i jego obrońca Katarzyna Hebda (P) w Sądzie Rejonowym w Piotrkowie Trybunalskim

Foto: PAP/Marian Zubrzycki

W Sądzie Rejonowym w Piotrkowie trwa proces Sebastiana M. oskarżonego o spowodowanie 16 września 2023 r. wypadku na autostradzie A1, w którym zginęła cała rodzina – młode małżeństwo z Myszkowa wraz z 4-letnim synem. Zdaniem prokuratury wyłącznym sprawcą jest 34-letni łódzki przedsiębiorca Sebastian M., który nie został  zatrzymany zaraz po wypadku. Kilka dni później wyjechał do Niemiec, a potem ukrywał się w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Grozi mu 8 lat więzienia.

Proces Sebastiana M. Mechanik zeznał, że „podkręcił” moc silnika bmw

Jak relacjonuje portal ePiotrków.pl, we wtorek zeznania składali kolejni świadkowie, m.in.  właściciel firmy tuningującej samochody. Jego klientem w 2020 r. był Sebastian M., który zlecił poprawę osiągów swojego bmw. Mechanik zeznał, że zmodyfikował pracę silnika tego auta z mocy seryjnej 530 koni mechanicznych do 630 KM. Po tej zmianie samochód miał przyspieszać do 100 km w tempie 3,5-3,6 s.

Sebastian M., który w maju został sprowadzony do Polski z Dubaju w ramach ekstradycji, przebywa w areszcie, który miał się zakończyć 24 grudnia. Prokuratura Okręgowa w Katowicach wystąpiła o jego przedłużenie, uzasadniając to obawą matactwa, ponownej ucieczki, a nawet wysokim prawdopodobieństwem popełnienia przestępstwa.

Czytaj więcej

Po ekstradycji z ZEA. Sebastian M. nie czuje się winny wypadku na autostradzie A1

Rodzina ofiar wypadku na A1 zerwała mediacje z Sebastianem M.

Z kolei obrońca Sebastiana M., mec. Katarzyna Hebda, wnioskowała o uchylenie aresztu – informuje portal O2. Jak ujawniła prawniczka, jej klient przeszedł rekonstrukcję stawu biodrowego i nie jest w stanie chodzić. „Stan jego zdrowia nie pozwala na przebywanie w areszcie” - twierdziła. Argumentem za uchyleniem aresztu miało być także przeproszenie rodzin ofiar oraz prowadzenie „zaawansowanych mediacji z pokrzywdzonymi”.

Reklama
Reklama

Słowa te wywołały reakcję pełnomocnika rodziny ofiar. Jak zauważył mec. Łukasz Kowalski, mediacje były ukłonem ze strony jego klientów i wcale nie są zaawansowane. Poinformował, że pokrzywdzeni zdecydowali o ich zerwaniu. 

Sędzia Renata Folkman zdecydowała, że Sebastian M. będzie przebywał w areszcie do maja 2026 r.

Czytaj więcej

Sebastian M. znów przed sądem. Przeprosił bliskich ofiar wypadku na A1
Podatki
Od 7 stycznia nowe zasady rozliczania podatku od spadków i darowizn
Nieruchomości
Trudniej będzie zablokować sąsiadowi budowę. Wchodzą w życie nowe przepisy
Prawo dla Ciebie
Abonament RTV w górę. Tyle zapłacimy w 2026 r.
Praca, Emerytury i renty
Kiedy wypłaty 800 plus w styczniu 2026? Zmiany w terminach przelewów
Nieruchomości
SN: Współwłaściciel nie ma prawa żądać całego odszkodowania za czynsz
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama