fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca, emerytury, renty

Czy błąd ZUS pozbawia prawa do renty rodzinnej

Fotolia.com
Uprawniony członek rodziny nabywa prawo do renty rodzinnej po osobie, która w chwili śmierci – mimo niespełniania warunków – miała ustalone prawo do emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy na skutek błędu organu rentowego.

Tak wynika z wyroku Sądu Najwyższego z 11 października 2016 r. (I UK 354/15).

Organ rentowy przyznał kobiecie prawo do emerytury w związku z uprawnieniami do wcześniejszej emerytury. W tej decyzji ZUS błędnie ustalił okres składkowy i nieskładkowy. Świadczenie emerytalne było wypłacane do dnia śmierci. Po tym dniu córka ubezpieczonej złożyła wniosek o rentę rodzinną po zmarłej matce. Jednak ZUS uznał, że matka nie spełniała warunków do nabycia uprawnień emerytalnych. Zaskarżoną decyzją odmówił córce prawa do renty rodzinnej. Od tej decyzji złożono odwołanie.

SO wskazał, że zgodnie z art. 65 ust. 1 ustawy emerytalnej renta rodzinna przysługuje członkom rodziny osoby, która w chwili śmierci miała ustalone prawo do emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy albo spełniała warunki do uzyskania jednego z tych świadczeń. W ocenie tego sądu, nie są to warunki alternatywne. Uznał więc, że prawa do renty rodzinnej nie można nabyć po osobie, która uzyskała świadczenie w wyniku błędu ZUS.

Sąd apelacyjny, rozpoznając sprawę na skutek apelacji córki, zmienił wyrok SO oraz poprzedzającą go decyzję ZUS i przyznał prawo do renty rodzinnej. Sąd wskazał, że w niniejszej sprawie mamy do czynienia ze szczególną sytuacją. ZUS popełnił błąd, niewłaściwie oceniając dowody i dokonując nieprawidłowych ustaleń w zakresie stanu faktycznego i prawnego w sprawie matki o emeryturę. Następnie po kilkunastu latach w toku postępowania o rentę rodzinną stwierdził, że nie spełniała ona wszystkich wymaganych ustawą przesłanek do uzyskania tego świadczenia. Sąd apelacyjny określił, że w świetle orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w kontekście pozbawienia praw emerytalnych szczególne znaczenie przyznaje się zasadzie proporcjonalności. W wyroku z 15 września 2009 r. (10373/05, Moskal przeciwko Polsce) Trybunał stwierdził, że jeśli błąd przy wydawaniu decyzji ustalającej prawo do świadczenia został spowodowany przez organ władzy publicznej, bez przyczynienia się jakiejkolwiek osoby trzeciej, to kwestią podlegającą ocenie powinno być, czy uchylenie takiej decyzji nie nakładałoby na ubezpieczonego nieproporcjonalnego ciężaru. Nie jest zatem niezgodna z prawem sama weryfikacja przyznanego świadczenia, lecz niezastosowanie przy tej weryfikacji zasady proporcjonalności.

Od tego wyroku ZUS złożył skargę kasacyjną, zarzucając m.in. naruszenie art. 65 ust. 1 w związku z art. 100 ust. 1 ustawy emerytalnej przez błędną wykładnię, polegającą na uznaniu, że córka spełnia wszystkie przesłanki do przyznania renty rodzinnej po zmarłej matce w sytuacji, gdy matka nie spełniała warunków do przyznania jej prawa do emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy, a prawo do emerytury uzyskała na podstawie błędnej decyzji organu rentowego.

Wyrokiem z 11 października 2016 r. Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną.

Komentarz eksperta

Grzegorz Trejgel, radca prawny w Kancelarii Prawa Pracy Wojewódka i Wspólnicy sp.k.

Wyrok Sądu Najwyższego zasługuje na aprobatę. Wskazano w nim, że warunki wynikające z art. 65 ust. 1 ustawy emerytalnej nie są warunkami alternatywnymi. Spójnik „lub" to bowiem tzw. funktor alternatywy nierozłącznej. Oznacza to, że prawo do renty rodzinnej przysługuje zarówno wtedy, gdy spełniony jest tylko pierwszy warunek (posiadanie w chwili śmierci ustalonego prawa do emerytury), jak i wtedy, gdy spełniony jest tylko drugi warunek (spełnienie warunków do uzyskania tego świadczenia), jak również, gdy spełnione są oba te warunki jednocześnie. Warunek posiadania ustalonego prawa do emerytury nie może być utożsamiony z warunkiem spełnienia przesłanek do tego świadczenia.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego panuje zgodny pogląd, że istnienia prawa do świadczeń, wiążącego się ze spełnieniem warunków nabycia tego prawa, nie można utożsamiać z ustaleniem prawa do świadczenia. Celem wydania decyzji przez ZUS jest zadeklarowanie spełnienia warunków powstania prawa i jego nabycia. Konkretyzacja uprawnień emerytalnych rodzi określony stopień związania organu rentowego i zainteresowanego wydaną decyzją. Dopóki nie ulegnie ona z mocy prawa zmianie albo nie zostanie wykazana wadliwość rozstrzygnięcia, nie jest dopuszczalna modyfikacja prawomocnej decyzji rentowej. Późniejsze uchylenie błędnej decyzji organu rentowego wywołuje skutki prawne dopiero od daty uchylenia. Nie ma zatem podstaw do stwierdzenia, że przed tą datą ubezpieczony nie miał ustalonego prawa do świadczenia określonego tą decyzją. Realizacja świadczenia na podstawie błędnej decyzji, przy jednoczesnym braku możliwości jej weryfikacji, prowadzi do stwierdzenia, że osoba je pobierająca ma prawo do niego ustalone decyzją organu rentowego. Prawo to musi być uznane za ustalone aż do chwili, gdy ta decyzja zostanie wzruszona w trybie przewidzianym obowiązującymi przepisami.

Wadliwa decyzja przyznająca świadczenie emerytalne może być wzruszona jedynie w trybie ponownego ustalenia prawa do świadczenia, o którym mowa w art. 114 ust. 1 ustawy emerytalnej, co wymaga przeprowadzenia postępowania przed ZUS. O wszczęciu takiego postępowania ZUS musi zawiadomić strony, a po przeprowadzeniu postępowania wydać decyzję, która może być zaskarżona do sądu ubezpieczeń społecznych.

Oczywiste jest, że tego rodzaju czynności nie można dokonać w sytuacji, gdy osoba, której przyznano prawo do świadczenia, już nie żyje. W takim przypadku nie istnieje żadna możliwość weryfikacji nieprawidłowej decyzji w szczególności w sprawie o rentę rodzinną uprawnionego członka rodziny osoby zmarłej. Obowiązujące przepisy nie przewidują bowiem takiego trybu. Po śmierci świadczeniobiorcy niedopuszczalne jest ponowne ustalanie prawa do pobieranego świadczenia. Nie ma żadnych podstaw do uznania, że decyzja przyznająca prawo do tego świadczenia mogłaby być pozbawiona skutków prawnych, wyrażających się stwierdzeniem, że osoba zmarła nie miała w chwili śmierci ustalonego decyzją organu rentowego prawa do emerytury.

Powyższy pogląd został zaaprobowany także przez uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 26 kwietnia 2017 r. (III UZP 1/17). ?

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA