fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Nowy projekt kodeksu urbanistyczno-budowlanego: formalności w jednym okienku

Wszystkie sprawy budowlane mają być załatwiane w starostwie
Fotorzepa
Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa przedstawiło nowy projekt kodeksu urbanistyczno-budowlanego. Dzięki niemu inwestorzy załatwią formalności związane z budową w jednym okienku.

Resort infrastruktury proponuje instytucję jednego okienka. Oznacza to, że inwestor nie będzie biegał po urzędach w celu skompletowania decyzji. Wystarczy, że złoży wizytę w starostwie i tam uzyska jedną zgodę inwestycyjną.

Taka zgoda zastąpi wiele decyzji administracyjnych, a mianowicie: decyzję o warunkach zabudowy, pozwolenie na budowę, decyzję o podziale nieruchomości, a także zgłoszenie budowy lub zmianę sposobu użytkowania.

W zależności od stopnia skomplikowania inwestycji mają obowiązywać różne procedury wydawania zgody. Będzie ich w sumie sześć kategorii. Listę z kategoriami zawiera załącznik do projektu kodeksu. Im wyższa kategoria, tym bardziej skomplikowana planowana inwestycja. Pierwsza kategoria obejmie m. in. remonty budynków oraz rozbiórkę obiektów budowlanych do 35 mkw. powierzchni całkowitej. Druga kategoria będzie dotyczyła m.in. budowy budynku do 250 mkw powierzchni całkowitej, trzecia - budynków usługowych oraz produkcyjnych o powierzchni od 35 -70 mkw., czwarta budynków usługowych oraz produkcyjnych o powierzchni od 70 do 250 mkw., piąta - usługowych i produkcyjnych od 250 do 1000 mkw., budynków zamieszkania zbiorowego do 10 kondygnacji, budowy elektrowni wiatrowej. Szósta kategoria obejmie budynki zamieszkania zbiorowego powyżej 10 kondygnacji oraz usługowe oraz produkcyjne powyżej 1000 mkw., budowę kopalni, lotnisk, portów morskich.

Projekt kodeksu przewiduje, że zgoda ma być zawsze potrzebna dla inwestycji kategorii od drugiej do szóstej. Jednocześnie dopuszcza ubieganie się o zgodę inwestycyjną dla pierwszej kategorii, jeżeli zechce tego sam inwestor.

Dla inwestycji kategorii 5 i 6 zgoda ma być wydawana w formie decyzji. Dla 3 i 4 w formie milczącej zgody (jeżeli jest miejscowy plan), dla drugiej – milczącej zgody (nawet, gdy nie ma planu). Milcząca zgoda oznacza, że w starostwie składa się wymagane dokumenty i po upływie określonego terminu, gdy urzędnik nie zgłosi sprzeciwu, inwestor może ruszać z budową.

Zakłada sie jednak, że bez względu na kategorię inwestycji decyzja ma być zawsze potrzebna, gdy inwestycja będzie miała znaczący wpływ na środowisko.

Zgoda będzie miała charakter związany, tzn. starosta może odmówić jej udzielenia jedynie w przypadkach określonych w kodeksie.

Będzie ona wygasała po trzech latach, gdy inwestor nie rozpocznie na jej podstawie budowy. Natomiast, gdy to zrobił, będzie ona ważna aż 10 lat.

Tryb wydawania zgody ma zależeć też od tego, czy inwestycja leży na terenie objętym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, czy też nie. Jeżeli takiego planu nie ma, to formalności w przypadku inwestycji od trzeciej do szóstej będą dwuetapowe. Na pierwszym etapie urzędnik ustali, czy przedsięwzięcie inwestycyjne jest dopuszczalne. W tym celu, tak jak jest obecnie w przypadku warunków zabudowy, urzędnik wytyczy obszar analizowany wokół nieruchomości. Następnie starosta ustali zgodność projektu inwestycyjnego (zastąpi on projekt budowlany) z przepisami i rozstrzygnięciami innych urzędów.

Jeżeli pierwszy etap zostanie wykonany pozytywnie starosta wyda postanowienie o dopuszczalności realizacji inwestycji. Dopiero po jego uzyskaniu wezwie inwestora do dostarczenia dokumentów koniecznych do uzyskania zgody, m.in. projektu inwestycyjnego. Warto też pamiętać o udowodnieniu prawa do nieruchomości, na której ma powstać konkretny obiekt. ©?

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA