fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Ochrona przed zwolnieniem a urlop wychowawczy

Ochrona przed zwolnieniem przysługuje rodzicowi od dnia złożenia wniosku o wychowawczy
123RF
Data złożenia przez pracownika wniosku o urlop wychowawczy wyznacza pierwszy dzień zakazu jego zwolnienia. Posada rodzica może więc być chroniona na długo przed faktycznym startem tego wolnego. Za trzy miesiące ochrona będzie się zaczynać nie wcześniej niż 21 dni przed początkiem wychowawczego.

Urlop wychowawczy bywa skutecznym sposobem obrony przed planowanymi w firmie zwolnieniami. Ochroni przed zwykłym rozstaniem, ale już nie przed likwidacją stanowiska pracy czy grupową redukcją. Także w razie ogłoszenia upadłości lub likwidacji pracodawcy szczególna protekcja rodzica nie działa. Tak stanowi art. 1861 k.p.

W pozostałych przypadkach ta regulacja jest potężnym orężem w ręku świadomego pracownika rodzica. Gwarantuje mu bowiem trwałość zatrudnienia już od dnia złożenia wniosku o to wolne aż do ostatniego dnia pobytu na nim.

Urlop wychowawczy może trwać do 36 miesięcy. Z tej puli miesiąc przeznaczony jest do wyłącznej dyspozycji jednego z opiekunów. Oznacza to, że pracownik co do zasady może wybrać 35 miesięcy tego wolnego od pracy. Jedynie samotna matka lub ojciec mają prawo do pełnego, trzyletniego jego wymiaru.

Z tego uprawnienia mogą skorzystać pracownicy legitymujący się co najmniej sześciomiesięcznym stażem. To jedyny warunek. Aby przejść na wychowawczy, podwładny musi złożyć wniosek. Przepisy precyzyjnie przewidują, że ma go dostarczyć pracodawcy przynajmniej na dwa tygodnie przed planowanym startem urlopu. Tak stanowi § 4 ust. 2 rozporządzenia ministra pracy i polityki społecznej z 19 września 2013 r. w sprawie szczegółowych warunków udzielania urlopu wychowawczego (DzU z 2013 r., poz. 1139 ze zm., dalej: rozporządzenie). Określa ono, jakie elementy mają się znaleźć w podaniu o to wolne. Zastrzegają też, że jeśli pismo nie trafi do szefa z minimalnym dwutygodniowym wyprzedzeniem, urlop rozpocznie się z opóźnieniem. Między dniem złożenia wniosku a rozpoczęciem wychowawczego powinien być dwutygodniowy odstęp. Skoro tak, to standardowo ochrona rodzica planującego wybrać naraz cały urlop wychowawczy trwa 35 miesięcy i dwa tygodnie.

Jest to jednak minimalny okres ochrony. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby go wydłużyć, składając wniosek w firmie wcześniej. Potwierdził to Sąd Okręgowy w Legnicy w wyroku z 8 maja 2014 r. (VPa 55/14). Dwutygodniowy termin z rozporządzenia nie może stanowić podstawy do ograniczenia przysługującej pracownikowi z mocy ustawy szczególnej ochrony przed rozwiązaniem angażu. SO potwierdził, że nie ma przeszkód, aby pracownik złożył podanie o urlop wychowawczy wcześniej niż na dwa tygodnie przed jego planowanym startem.

Może go złożyć np. równocześnie z wnioskiem o tzw. roczny urlop rodzicielski. Jeśli uprawnienia te będą wykorzystywane w ciągu lub rozdzielać je będzie jedynie urlop wypoczynkowy, to tak wcześnie złożonego podania o wychowawczy nie można rozpatrywać w kategorii nadużycia prawa. Natomiast złożenie wniosku z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem w okresie planowanych zwolnień w firmie może być uznane za wyłudzenie ochrony.

Ta luka w prawie, zachęcająca do kombinowania z terminami, niebawem zniknie. Zlikwiduje ją wchodząca w życie 2 stycznia 2016 r. nowelizacja kodeksu pracy z 24 lipca 2015 r. (DzU z 2015 r., poz. 1268). Nowe brzmienie art. 1868 § 1 przewiduje, że nie można pracownikowi wypowiedzieć ani rozwiązać z nim umowy w okresie od dnia złożenia wniosku o wychowawczy (lub o pracę w obniżonym wymiarze czasu pracy, o którą ubiega się rodzic uprawniony do wychowawczego) aż do zakończenia tego wolnego. Jednak § 3 tego przepisu wyraźnie stanowi, że jeśli rodzic złoży wniosek o wychowawczy czy o pracę w obniżonym wymiarze wcześniej niż 21 przed rozpoczęciem korzystania z tego uprawnienia, zakaz wypowiedzenia i rozwiązania z nim umowy zacznie obowiązywać dopiero 21 dni przed rozpoczęciem korzystania z wychowawczego (obniżonego wymiaru).

Ta zmiana, niby nieduża, jest – wbrew pozorom – ważna. Z jednej strony pracownik nie wyłudzi ochrony „na zapas", ale z drugiej nie będzie informował szefa z dużym wyprzedzeniem o swoich planach właśnie z obawy przed ewentualną redukcją. Trzy tygodnie będą więc skrupulatnie odliczane zarówno przez pracowników, jak i pracodawców.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA