fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Legalna metoda poznania tajemnic przedsiębiorstwa - na czym polega

123RF
Nawet ograniczony wgląd w tajemnice przedsiębiorstwa konkurentów może pozwolić na uzyskanie znacznej przewagi na rynku. Dlatego też uzyskanie tajemnic przedsiębiorstwa, które nie stanowi czynu nieuczciwej konkurencji może być niezwykle cenne. Jednym z takich sposobów na gruncie prawa polskiego jest dokonanie analizy produktów konkurentów metodą „reverse engineering".

Tajemnice przedsiębiorstwa stanowią informacje nieujawnione do wiadomości publicznej, mające charakter organizacyjny, techniczny bądź technologiczny jak również inne informacje, które mają wartość gospodarczą, w stosunku do których, przedsiębiorca podjął działania niezbędne dla zachowania ich poufności. Tajemnicami przedsiębiorstwa mogą być np. informacje dotyczące technik i urządzeń używanych przez przedsiębiorcę w toku produkcji, metody działania, jak również listy klientów, strategie sprzedaży, analizy rynków czy wyniki prac badawczo-rozwojowych. Nie jest przy tym konieczne, by tajemnice przedsiębiorstwa stanowiły informacje możliwe do zastosowania przez inne przedsiębiorstwo.

Niektóre z tajemnic przedsiębiorstwa stanowią rozwiązania, które mogą zostać zastrzeżone jako własność intelektualna przedsiębiorcy, ale nie są jeszcze chronione prawami bezwzględnymi takimi jak patent czy prawo ochronne na wzór użytkowy. W zakresie, w jakim te rozwiązania nie zostały zastrzeżone, możliwe jest naśladownictwo produktu stosującego te rozwiązania, pod warunkiem, że nie będzie wprowadzać klientów w błąd co do tożsamości producenta lub produktu. Pomimo braku zastrzeżonych praw wyłącznych, „niewolnicze naśladownictwo" zewnętrznej postaci produktu, jak i jego poszczególnych funkcjonalnych rozwiązań, będzie jednak czynem nieuczciwej konkurencji. Pod pojęciem „niewolnicze naśladownictwo" należy rozumieć takie kopiowanie zewnętrznej postaci produktu, które może wprowadzić klientów w błąd co do tożsamości producenta lub produktu.

Skopiowanie niektórych produktów, z uwagi na złożoność ich konstrukcji, nie będzie jednak możliwe bez dokonania uprzedniego, dokładnego zbadania. Metodę odkrywania tajemnic przedsiębiorstwa w drodze takiej właśnie analizy, wiążącej się z demontażem i poznaniem zasad działania, funkcjonowania, składu i struktury danego produktu nazywamy reverse engineering (inżynieria odwrotna).

Pozyskiwanie informacji o produkcie wskutek zastosowania metody reverse engineering nie zawsze jednak będzie prowadziło do „niewolniczego naśladownictwa". Rezultatem takiej odwróconej analizy może być bowiem wynalezienie i stworzenie ulepszonej wersji produktu, w oparciu o niezastrzeżone dotąd wzorce. Reverse engineering najczęściej będzie prowadziło do odkrycia rozwiązań zastosowanych w produkcie, które mogą stanowić tajemnice przedsiębiorstwa. O ile dany przedsiębiorca nie ustanowił żadnych przewidzianych ustawą barier lub zabezpieczeń w celu ochrony tajemnic przedsiębiorstwa, dokonywanie analizy metodą reverse engineering nie będzie co do zasady czynem nieuczciwej konkurencji na gruncie prawa polskiego. Przy spełnieniu powyższych okoliczności, nawet naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa, nie będzie skutkowało odpowiedzialnością cywilną lub karną.

Barierami blokującymi możliwość legalnej analizy drogą reverse engineering produktów jest ustanowienie na nich, bądź na poszczególnych rozwiązaniach praw wyłącznych, takich jak patent czy prawo ochronne na wzór użytkowy. Należy pamiętać, że prawa te nie będą mogły zostać ustanowione na wszystkich produktach czy poszczególnych rozwiązaniach. Ochrona ta będzie ograniczona w czasie (z możliwością jej przedłużania). Wraz z upływem okresu ochrony, dobro niematerialne na którym zostało ustanowione prawo wyłączne, wchodzi do domeny publicznej i każdy uczestnik obrotu będzie mógł swobodnie z niego korzystać bez uzyskiwania zezwolenia podmiotu uprawnionego.

Inną barierą stosowaną przez przedsiębiorców, w odniesieniu do produktów wprowadzanych do obrotu na podstawie licencji jest zawarcie odpowiednich klauzul w umowach licencyjnych z użytkownikiem, zabraniających dokonywania analizy metodą reverse engineering (tzw. klauzula czarnej skrzynki). To zabezpieczenie jednak będzie miało ograniczony skutek, dotyczący jedynie stron umowy licencyjnej, niewiążący pozostałych uczestników obrotu. O ile zastosowanie reverse engineering na produkcie nie będzie się wiązało ze złamaniem zabezpieczeń wynikających z praw wyłącznych przysługujących przedsiębiorcy, to pozostali uczestnicy obrotu będą mogli legalnie dokonać analizy nie dopuszczając się czynu nieuczciwej konkurencji.

Inaczej sytuacja przedstawia się co do dokonywania analizy programu komputerowego w drodze reverse engineering – inaczej - jego dekompilacji. Przepisy ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych wskazują, że dokonanie analizy programu komputerowego poprzez jego dekompilację jest przy spełnieniu określonych przesłanek, prawnie dopuszczalne. Przede wszystkim, analiza programu komputerowego drogą reverse engineering musi być dokonywana przez osobę do tego uprawnioną (licencjobiorcę) przede wszystkim dla współdziałania nowego i niezależnie powstałego programu z innymi niezależnymi programami. Dokonanie dekompilacji i analizy programu komputerowego jest prawnie dopuszczalne także wtedy, gdy będzie konieczne dla korzystania z tego programu zgodnie z jego przeznaczeniem, w tym także dla jego naprawy. W pozostałym zakresie, dokonywanie dekompilacji i obserwowanie, badanie i testowanie programu komputerowego w celu poznania funkcjonowania i struktury nie będzie prawnie dozwolone. ?

Michał Stępień radca prawny w Kancelarii KONDRAT i Partnerzy

Reverse engineering stanowi jedną z metod analizy produktów, za pomocą której przedsiębiorca może mieć wgląd w tajemnice przedsiębiorstwa nie dopuszczając się czynów nieuczciwej konkurencji. Tak długo jak rozwiązania te nie są chronione prawami wyłącznymi, takimi jak patent czy prawa ochronne na wzór użytkowy, możliwe i prawnie dopuszczalne jest poznanie a do pewnego stopnia nawet powielenie zastosowanych w produkcie rozwiązań. Szczegółowe uregulowania odnoszące się do programów komputerowych ograniczają możliwość zastosowania tej analizy do określonych wypadków. Reverse engineering może też posłużyć do obrony praw własności intelektualnej, dzięki czemu przedsiębiorca ustali, czy w konkurencyjnym produkcie nie zostały zastosowane zastrzeżone przez niego rozwiązania. ?

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA