fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Kontrole skarbowe na nowych zasadach: są rzadziej, ale trwają dłużej

Adobe Stock
Kontrole na nowych zasadach trwają średnio 117 dni, czyli ponad ustawowe trzy miesiące. Spada za to ich liczba.

Reforma administracji skarbowej sprawiła, że kontroli jest mniej. Niestety, trwają jednak dłużej, niż przewidują przepisy. Wynika tak z danych za pierwszy rok działalności Krajowej Administracji Skarbowej (KAS), udostępnionych „Rzeczpospolitej" przez Ministerstwo Finansów. Od 1 marca 2017 r. do 28 lutego 2018 r. skarbówka doręczyła podatnikom 2528 upoważnień do przeprowadzenia kontroli. To spadek, ponieważ w latach 2010–2015 było ich średnio 10 tys. rocznie.

– Widać wyraźnie, że kontroli jest mniej i są lepiej ukierunkowane. Skarbówka wszczyna je na podstawie przeprowadzonych wcześniej analiz. Podstawowym celem jest wykrywanie karuzeli podatkowych – mówi Dariusz Malinowski, doradca podatkowy, partner w KPMG.

Przemysław Pruszyński, doradca podatkowy i ekspert Konfederacji Lewiatan, wskazuje, że to w dużej mierze zasługa Jednolitego Pliku Kontrolnego.

– Organy podatkowe mają dzięki temu dokładny obraz rozliczeń. Na bieżąco proszą firmy o wyjaśnienie wątpliwości, bez konieczności wszczynania kontroli – mówi.

Większość postępowań, bo 1772, nie została jeszcze zakończona. A te, które już zostały zamknięte, przekraczały ustawowy termin.

– Kontrole trwały średnio 117 dni – informuje Ministerstwo Finansów.

Terminy na papierze

Tymczasem ustawa o KAS zakłada, że kontrola celno-skarbowa powinna być zakończona bez zbędnej zwłoki, ale nie później niż w ciągu trzech miesięcy. Jeśli skarbówka nie zdąży, musi o tym pisemnie zawiadomić kontrolowanego, podając przyczyny przedłużenia i wskazując nowy termin. Co istotne, nie stosuje się tu terminów wynikających z ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, które wynoszą od 12 do 48 dni roboczych w zależności od wielkości firmy.

– 117 dni to wciąż zbyt długo, zwłaszcza gdy mówimy o średniej. Są przecież kontrole trwające nawet pół roku czy rok. Konieczne jest skrócenie tych terminów – mówi Przemysław Pruszyński.

Według Dariusza Malinowskiego przedłużanie kontroli to nic nowego.

– Ustawa o KAS, podobnie jak wcześniejsze przepisy, daje skarbówce duże możliwości przedłużeń. Powstaje pytanie, po co w ustawie zapisano terminy, skoro nie są później przestrzegane – mówi.

Na inne zjawisko zwraca uwagę Jacek Matarewicz, adwokat i doradca podatkowy w Kancelarii Ożóg Tomczykowski.

– Rośnie liczba postępowań „uśpionych". Organ podatkowy przedłuża je, choć nie wykonuje żadnych istotnych czynności. Często materiał dowodowy już wystarczy do rozstrzygnięcia, a podejmowane przez organ działania są pozorne. Trudno jednak wskazać czy przyczyną są np. braki kadrowe po stronie organu lub świadoma decyzja wobec wątpliwości interpretacyjnych związanych z danym zagadnieniem – mówi.

Ministerstwo Finansów szykuje rozwiązania, które mają zachęcić podatników do samodzielnego korygowania nieprawidłowości już na wstępie kontroli.

Według danych MF, 271 postępowań wszczętych po 1 marca 2017 r. zakończyło się umorzeniem bez stwierdzenia błędów. Nieprawidłowości wykryto natomiast w 485 przypadkach.

Zachęta do korekt

Część podatników już na wstępie przyznała się do błędów. W ciągu 14 dni od otrzymania upoważnienia do przeprowadzenia kontroli złożyli 218 korekt deklaracji. Przypomnijmy, że taką możliwość wprowadziła ustawa o KAS. Podobną liczbę korekt – 232 – złożyli podatnicy, którzy postanowili poczekać do wyniku kontroli.

W obu przypadkach sankcje są jednakowe. Poza dopłatą podatku firmy uiszczają kwotę wynoszącą 20 proc. uszczuplenia podatkowego.

Skarbówka wolałaby jednak, żeby kontrolowani oszczędzili jej pracy i zamiast czekać na wynik postępowania, sami skorygowali deklaracje. Zachętą ma być niższa sankcja. Dla podmiotów, które złożą korektę w ciągu 14 dni, zostanie zmniejszona z 20 proc. do 15 proc. Przewiduje tak projekt nowelizacji ustawy o VAT z końca lutego.

Zmiany mają wejść w życie 1 lipca. ©?

Opinia dla „Rzeczpospolitej"

Joanna Rudzka - doradca podatkowy, prowadzi kancelarie w Warszawie i Poznaniu

Sprawdzają się obawy przedsiębiorców, że przepisy ustawy o KAS ułatwiają administracji długie kontrole. Dane pokazują, że administracja skarbowa korzysta z możliwości ich przedłużania ponad trzy miesiące. Średnio trwają dłużej, a przecież statystyka ujmuje też krótkie kontrole, gdy podatnicy sami skorygowali deklaracje w 14 dni. Co więcej, mowa o zamkniętych postępowaniach, a ponad 70 proc. ciągle trwa. Z drugiej strony ich liczba wyraźnie spadła w porównaniu z latami poprzednimi, co dobrze rokuje. Rośnie skuteczność kontroli (skoro w dwóch trzecich zakończonych postępowań stwierdzono nieprawidłowości – a nie wiemy, ilu podatników będzie się dalej spierać z fiskusem). Wydaje się, że fiskus lepiej przygotowuje się do kontroli, zanim zjawi się u podatnika.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA