Biznes

Japonia odważnie patrzy w technoprzyszłość

Fujitsu Forum to okazja spotkania z najnowocześniejszymi rozwiązaniami technologicznymi
materiały prasowe
Na rozpoczynających się oficjalnie 17 maja targach Fujitsu Forum pokazywane jest wiele rozwiązań, które mogą zrewolucjonizować nie tylko kontakty międzyludzkie, ale również wiele codziennych czynności.

Na tegorocznej edycji imprezy organizatorzy spodziewają się ok 20 tys. gości głównie z branży IT, zainteresowanych najnowszymi rozwiązaniami w zakresie komunikacji, zwyczajów konsumenckich czy usług finansowych. Jako że targi odbywają się w Tokio, nie mogło obyć się bez robotów. Tych podczas Forum trochę widać, furorę podczas sesji dla mediów wywołała grupa niewielkich, może 80-centymetrowych maszyn, które wiernie odwzorowywały ruchy człowieka, tańczącego ze specjalną uprzężą na ciele.

Zwiedzający spoza Japonii dość szybko zaczęli jednak zadawać pytania, do czego niewielki robot, obserwujący człowieka pojedynczym „okiem" może zostać wykorzystywany. – Widzimy szereg zastosowań, zarówno w punktach obsługi klienta, jak np. w informacji kolejowej czy jako przekaźnik treści reklamowych czy promocji – tłumaczyli przedstawiciele wystawcy podkreślając, że cała armia takich robotów, nazywanych Robo PIN World, może być sterowana przez jedną osobę np. w centrali firmy. - Obecnie jesteśmy na etapie testów z niektórymi partnerami biznesowymi jak komercyjnie ten projekt wykorzystać, to ciągle ulepszany prototyp – podawała firma. Dla Japończyków robot informujący o promocjach czy zmianach w rozkładzie jazdy może nie jest czymś niezwykłym, ale póki co trudno wyobrazić sobie takie rozwiązanie funkcjonujące w Europie.

Dużą część ekspozycji zajęły rozwiązania, których zastosowanie można było określić już na pierwszy rzut oka. Tak jak choćby Intemna, czyli niewielkie urządzenie przekazujące dźwięki dla osób niesłyszących bądź niedosłyszących. Przypinane do włosów pudełko wielkości kciuka przekazuje je w formie wibracji pozwalając niesłyszącym na uczestniczenie w koncertach, ale także ułatwiając codzienne życie, informując o niebezpiecznych sytuacjach. – To wciąż prototyp, trudno powiedzieć kiedy może trafić na rynek, ale jesteśmy dobrej myśli – wyjaśniał wystawca.

Holoeyes to z kolei aplikacja i super komputer, na rynku od połowy kwietnia, które pozwalają na superszczegółową analizę np. obrazu pracy serca. Model jest pokazywany na ekranie w technice 3D, dzięki specjalnym okularom daje się go obracać i lekarz może szczegółowo zaplanować leczenie czy zabieg. Rozwiązanie jest także wyposażone w opcję VR, co pozwala na wykorzystanie danych w procesie nauki kolejnych lekarzy. Skan pokazuje bowiem serce pracujące, a nie statyczny jego obraz.

Oton Glas z kolei pokazał okulary, które rozpoznają tekst czy obiekty i przekazują informację w formie dźwiękowej noszącemu urządzenie. – To bardzo zaawansowane rozwiązanie, potrzebuje ułamka sekundy na rozpoznanie tekstu ze znaku drogowego czy obiektu, który np. blokuje przejście osobie niewidomej – podają przedstawiciele Oton Glas. Prototypowa wersja produktu funkcjonuje pod taką samą nazwą. - Urządzenie jest testowane na rynku japońskim, zbieramy dane, które pozwolą je jeszcze ulepszyć – wyjaśnia firma. Prototyp korzysta z oprogramowania z platformy Google Cloud Vision, zatem w przyszłości łatwo będzie przygotować także wersje okularów pracujących w innych niż japoński językach.

Póki co barierą jest cena, firma szacuje ją dla ostatecznego odbiorcy na poziomie 300 tys. jenów czyli niemal 10 tys. zł. – Mamy informację iż tego typu rozwiązanie dla niepełnosprawnych będzie mogło liczyć nawet na 80 proc. pokrycie kosztów przez państwowy fundusz – wyjaśnia Oton Glas.

Wystawcy pokazywali także projekty, które poza Japonią mogą mieć problem ze znalezieniem rynku docelowego. Chodzi np. o specjalny kubek, który ma wbudowany pasek z materiału podobnego do tego z ekranu czytnika Kindle, na którym prezentowane są np. treści reklamowe. Kubek ma wbudowany moduł ei-fi, może w kawiarni czy klubie poinformować obsługę, iż klientowi kończy się napój. Inżynierowie pracujący nad projektem Sereblr podkreślają, ze ważną cechą produktu jest możliwość zbierania danych o preferencjach użytkowników. – Testujemy go wspólnie z jednym z największych japońskich producentów piwa – podają.

Duże zainteresowanie wzbudził także robot Monovia, wykorzystywany w handlu. Na bieżąco monitoruje stan zaopatrzenia i zgłasza do magazynu braki na półkach. Sprawdza także zgodność etykiet cenowych z danymi z centralnej bazy, wprowadza także ewentualne zmiany w zakresie promocji. – Rozwiązanie pozwala na znaczne obniżenie kosztów osobowych w handlu, przy jednoczesnym wzroście efektywności pracy i zdjęcie z załogi niektórych obowiązków – wyjaśnia Masato Yoshiwara, inżynier z Fujitsu, odpowiadający za to rozwiązanie. Robot jest już wprowadzany na rynek japoński. – W przyszłości widzimy możliwości, aby oferować go również zagranicznych kontrahentom – dodaje.

Dużą część ekspozycji zajęły także rozwiązania służące do zbierania i analizy wielkich zbiorów danych, jak platforma Colmina, wykorzystywana w przemyśle. Pozwala ona na zbieranie i analizę danych z każdego sektora działalności zakładu, od pracy biura projektowego po analizę stanów magazynowych. - Biznes dopiero uczy się wykorzystywać takie narzędzia w praktyce, przekształcanie danych w pieniądze nie jest łatwym procesem – mówi David Gentle, dyrektor strategii i prognoz w Fujitsu.

Innowacyjne rozwiązania typu sztuczna inteligencja czy blockchain dopiero do biznesu wkraczają. - W systemie zarządzania nieruchomościami wykorzystujemy już sztuczną inteligencję. Chodzi o pomoc osobom, które się zgubiły, ale także wychwytywanie podejrzanych zachowań, co może minimalizować prawdopodobieństwo jakiegokolwiek ataku czy pojawienia się innego niebezpieczeństwa – mówi Tori Okuyama z firmy Mitsubishi Estate.

Nie znaczy to, że wszyscy bezkrytycznie podchodzą do takich nowinek. Z badaniach zaprezentowanych podczas targów wynika, że zdaniem 61 proc. respondentów wykorzystanie sztucznej inteligencji w biznesie oznaczać będzie mniejsze zapotrzebowanie na pracę ludzi, choć równocześnie podobna grupa zgadza się z twierdzeniem, iż ludzie mogą współdziałać z takimi systemami i to najbardziej efektywne rozwiązanie. Zdaniem 65 proc. badanych firmy obecnie wykorzystujące rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji mogą dzięki temu zdobyć znaczną przewagą na konkurentami.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL