fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Aplikacje/egzaminy

Ile za egzaminy na aplikacje - Bodnar pisze do Ziobry

sxc.hu
Mimo planowanej obniżki opłaty za egzaminy wstępne na aplikacje prawnicze, po raz kolejny opłata będzie wyższa niż realne koszty zorganizowania egzaminu. Rzecznik Praw Obywatelskich uważa, że to może naruszać konstytucję.

W tym roku mają być obniżone opłaty za egzaminy wstępne na aplikacje: notarialną, adwokacką, radcowską i komorniczą Sam fakt obniżenia opłat RPO uznaje za krok w dobrym kierunku. Jednak jego zdaniem coroczne podwyższanie tych opłat  w ślad za wzrostem minimalnego wynagrodzenia, bez uwzględnienia faktycznych kosztów organizacji egzaminów, jest sprzeczne z art. 217 Konstytucji RP, ponieważ upodabnia te opłaty do podatku.

Budżet nieźle zarabia na młodych ludziach

Podstawą prawną kształtowania tych opłat za egzaminy na aplikacje są ustawy o samorządach zawodowych. Zgodnie z nimi Minister Sprawiedliwości określa rozporządzeniem wysokość opłaty - nie wyższą niż równowartość minimalnego wynagrodzenia za pracę - uwzględniając konieczność prawidłowego i efektywnego przeprowadzenia egzaminu wstępnego

W roku 2019 opłaty za egzaminy kształtowały się na poziomie 1125 zł. Było to równe 50 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę. Ostatnio kształtowało się ono na poziomie 2600 zł (2020 r.). A w najbliższych latach ma wzrosnąć do 4000 zł.

Obecne projekty rozporządzeń zakładają wysokość opłaty na poziomie 35 proc. minimalnego wynagrodzenia, co oznacza kwotę 910 zł.

W uzasadnieniu do każdego z rozporządzeń jest informacja, iż z analizy kosztów przeprowadzenia egzaminów wstępnych na aplikację adwokacką, radcowską, notarialną i komorniczą w roku 2019 wynika, że średni koszt przeprowadzenia tych egzaminów w przeliczeniu na jednego zdającego wyniósł około 608 zł (średni koszt w przeliczeniu na jedną osobę zdającą egzamin na aplikację adwokacką: 605,72 zł, na aplikację radcowską: 548,19 zł,na aplikację notarialną: 648,14 zł, natomiast na aplikację komorniczą: 1860,25 zł). Całkowity koszt przeprowadzenia egzaminów wstępnych w 2019 r. wyniósł prawie 3 972 000 zł. Natomiast z tytułu opłaty za egzamin wstępny do budżetu państwa wpłynęła kwota około 7 350 000 zł.

- Jakkolwiek zrozumiałe jest, że pewien margines bezpieczeństwa w stosunku do kosztów stałych zorganizowania egzaminu powinien być zachowany, to nadal w przypadku aplikacji adwokackiej, radcowskiej i notarialnej wysokość opłaty będzie wyższa niż realny koszt przeprowadzenia egzaminu wstępnego - zauważa RPO.

Podatek tylko w ustawie

Zdaniem Rzecznika, opłata za egzaminy na aplikacje stanowi zatem – ze względu na niewspółmierność do rzeczywistych kosztów usługi – daninę publiczną o charakterze podatkowym. Jako taka może naruszać art. 217 Konstytucji RP, stanowiący iż nakładanie podatków, innych danin publicznych, określanie podmiotów, przedmiotów opodatkowania i stawek podatkowych, a także zasad przyznawania ulg i umorzeń oraz kategorii podmiotów zwolnionych od podatków następuje w drodze ustawy. W przypadku opłaty za egzamin na aplikacje uregulowano w  akcie wykonawczym materię zastrzeżoną dla ustawy.

W ocenie RPO opłaty za egzaminy wstępne powinny liczyć się z realnymi możliwościami finansowymi młodych ludzi, którzy dopiero wchodzą na rynek pracy. Powinny też uwzględniać rzeczywisty koszt egzaminu - zwłaszcza jego drugiej części, do której przechodzi zaledwie co piąty kandydat.

- Fakt, iż przez lata, mimo posiadanej przez organy wiedzy o rzeczywistych kosztach egzaminów, nie zrobiono nic by te opłaty obniżyć, poważnie narusza zasadę zaufania obywateli do organów władzy publicznej - podkreśla RPO.

Nie zgadza się z prognozą zawartą  Ocenie Skutków Regulacji, że wpływy do budżetu państwa  spadną po obniżeniu opłat za aplikacje. Zdaniem RPO nie można bowiem wykluczyć, że liczba osób zainteresowanych przystąpieniem do egzaminu może wówczas wzrosnąć.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA