Reklama

Afera taśmowa: Ryszard Kalisz pozwie dziennikarzy za ujawnienie taśm

Ryszard Kalisz zapowiedział wniesienie pozwu przeciwko trzem redakcjom, które opublikowały zapiski z jego podsłuchanego spotkania w jednej z warszawskich restauracji

Aktualizacja: 10.07.2015 11:50 Publikacja: 10.07.2015 11:25

Ryszard Kalisz

Ryszard Kalisz

Foto: Fotorzepa/Jerzy Dudek

"Zostały totalnie naruszone moje dobra osobiste przez redakcje "Do Rzeczy", "Super Expressu" i "Faktu". Gazety te opublikowały pochodzące z przestępstwa nagrania, całkowicie prywatnego spotkania przyjaciół w niedzielny wieczór sprzed prawie dwóch lat." - ogłosił na Facebooku Kalisz.

"Występuję na drogę sądową przeciwko tym trzem redakcjom (wydawcom, dziennikarzom). Jednocześnie jako obywatel i niezrzeszony opozycyjny poseł na Sejm RP nie mogę przyjąć do wiadomości nieporadności prokuratury, służb specjalnych i policji, które pozwoliły najpierw na wielomiesięczne tajne nagrywanie osób pełniących funkcje państwowe, a następnie nie są w stanie zapobiec dysfunkcjonalnej dla debaty publicznej grze przedmiotami bezpośrednio pochodzącymi z przestępstwa." - czytamy dalej.

Tygodnik "Do Rzeczy" jako pierwszy opublikował fragmenty rozmowy Ryszarda Kalisza z Aleksandrem Kwaśniewskim w warszawskiej restauracji "Sowa i Przyjeciele". Fragmenty pojawiły się później również w "Fakcie" i "Super Expressie".

W czasie spotkania Ryszard Kalisz relacjonował znajomym swoją rozmowę z ówczesnym szefem SKW, generałem Januszem Noskiem. Według Kalisza, Nosek miał mu powiedzieć, że dysponuje dowodami na korupcję na najwyższym szczeblu, w tym kontekście padło nazwisko ministra obrony narodowej Tomasza Siemoniaka. Po publikacji "Do Rzeczy" na konferencji prasowej szef MON zapewniał, że nigdy nie miał do czynienia z żadną korupcją w ministerstwie. Poinformował też, ze złoży wniosek do prokuratury o zbadanie tej sprawy. Także generał Janusz Nosek w rozmowie z "Rzeczpospolitą" zaprzeczył, by podejrzewał Siemoniaka o korupcję. Z kolei Ryszard Kalisz przeprosił Tomasza Siemoniaka za swoją wypowiedź z podsłuchanej rozmowy.

Do rozmowy doszło w październiku 2013 roku. Na nagraniu pojawia się fragment, który ma świadczyć o korupcji w MON. W sprawę zamieszany ma być minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak. Kalisz powiedział Kwaśniewskiemu, że informacje posiada od ówczesnego szefa Służb Kontrwywiadu Wojskowego gen. Janusza Noska. Generał Janusz Nosek w rozmowie z "Rzeczpospolitą" zaprzeczył, by podejrzewał Siemoniaka o korupcję.

Reklama
Reklama

- Jeśli uraziłem Siemoniaka słowami podczas rozmowy w prywatnym gronie, to go przepraszam - powiedział kilka dni po ujawnieniu taśm Ryszard Kalisz.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama