ZUS: pobyt w areszcie nie zwalnia z opłacania składek

Jeżeli podczas przebywania w areszcie osoba prowadząca działalność jej nie zawiesi, musi opłacać należności do ZUS.

Publikacja: 27.07.2023 07:45

ZUS: pobyt w areszcie nie zwalnia z opłacania składek

Foto: Stock Adobe

Sprawa dotyczyła mężczyzny, który prowadził własną działalność gospodarczą. W tym czasie przez ponad rok przebywał w areszcie. Jak twierdzi, nie świadczył wtedy żadnych usług w ramach swojej firmy i nie osiągał z tytułu jej prowadzenia przychodu. Nie posiadał jednak ustanowionego pełnomocnika, który mógłby w jego imieniu zawiesić działalność. A rodzina nie odwiedzała go w więzieniu. Nie miał więc komu zlecić zawieszenia działalności. W efekcie na jego koncie w ZUS powstały zaległości składkowe.

Mężczyzna zwrócił się więc z wnioskiem do organu rentowego o interpretację. Chciał wiedzieć, czy za okres, w którym miał zarejestrowaną działalność gospodarczą, ale jej faktycznie nie wykonywał, bo przebywał w areszcie, musiał opłacać składki na ubezpieczenia społeczne. Zdaniem wnioskodawcy był z nich zwolniony.

ZUS był innego zdania. Zostawił mu jednak furtkę.

W uzasadnieniu decyzji przypomniał, że obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym podlega osoba, która ma tytuł do ubezpieczeń wskazany przez ustawodawcę. Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 5 ustawy systemowej (DzU z 2023 r., poz. 1230) są to m.in. osoby fizyczne, które na obszarze naszego kraju prowadzą pozarolniczą działalność. W takim przypadku minimalna podstawa wymiaru składek to 60 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia. Dotyczy osób niekorzystających z żadnych preferencji. Obecnie składki to 1418,48 zł miesięcznie. I to bez zdrowotnej, której wysokość zależy od formy opodatkowania.

ZUS zwrócił uwagę, że wnioskodawca nie dokonał zawieszenia działalności gospodarczej w okresie przebywania w areszcie. Rodzi to domniemanie, że jest ona faktycznie prowadzona.

Zwrócił natomiast uwagę, że można je obalić. Ciężar udowodnienia, że stan faktyczny różni się od prawnego, spoczywa jednak na osobie, która wywodzi z tego skutki prawne, w tym wypadku na wnioskodawcy.

Żeby tego dokonać, powinien on, w trybie ogólnym regulowanym przepisami kodeksu postępowania administracyjnego, zwrócić się do właściwej jednostki terenowej ZUS o rozstrzygnięcie, w drodze decyzji, czy w spornym okresie podlegał ubezpieczeniom społecznym. Wówczas możliwe będzie przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego lub dowodowego, które wykaże, jak było naprawdę. Bez tego składki do ZUS się należą.

A samo przebywanie w areszcie o niczym jeszcze nie przesądza.

Decyzja ZUS nr DI/100000/ 43/621/2023

Sprawa dotyczyła mężczyzny, który prowadził własną działalność gospodarczą. W tym czasie przez ponad rok przebywał w areszcie. Jak twierdzi, nie świadczył wtedy żadnych usług w ramach swojej firmy i nie osiągał z tytułu jej prowadzenia przychodu. Nie posiadał jednak ustanowionego pełnomocnika, który mógłby w jego imieniu zawiesić działalność. A rodzina nie odwiedzała go w więzieniu. Nie miał więc komu zlecić zawieszenia działalności. W efekcie na jego koncie w ZUS powstały zaległości składkowe.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Samorząd
Krzyże znikną z warszawskich urzędów. Trzaskowski podpisał zarządzenie
Prawo pracy
Od piątku zmiana przepisów. Pracujesz na komputerze? Oto, co powinieneś dostać
Praca, Emerytury i renty
Babciowe przyjęte przez Sejm. Komu przysługuje?
Spadki i darowizny
Ten testament wywołuje najwięcej sporów. Sąd Najwyższy wydał ważny wyrok
Sądy i trybunały
Sędzia WSA ujawnia, jaki tak naprawdę dostęp do tajnych danych miał Szmydt