- Akurat w zawodach prawniczych jest tak, że zawód prawniczy można sobie zmienić. Będąc prokuratorem można przejść sobie do innego zawodu prawniczego. Jeżeli prokuratorom jest tak bardzo źle, narzekają, to ja tu problemu nie widzę. Niekoniecznie trzeba pracować w państwowym zawodzie prawniczym. Można być adwokatem, radcą prawnym, notariuszem - dodał prezydent Duda.

Przypomnijmy, że zgodnie z decyzją prokuratora krajowego Bogdana Święczkowskiego i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry prokuratorzy Mariusz Krasoń, Katarzyna Kwiatkowska, Ewa Wrzosek, Jarosław Onyszczuk, Daniel Drapała oraz kilkunastu innych muszą porzucić swoje macierzyste jednostki i ekspresowo udać się w Polskę. Oficjalny powód to pomoc jednostkom w kraju dotkniętym koronawirusem. Nieoficjalnie mówi się, że mają pracować z daleka od domu za karę.

Czytaj także: Niepokorni prokuratorzy jadą za karę w Polskę

Dolegliwości dotykają m.in. śledczych zrzeszonych w krytycznym wobec prokuratorskich władz Stowarzyszeniu Prokuratorów Lex Super Omnia.

Zdaniem zarządu „Lex Super Omnia", nie sposób oprzeć się wrażeniu, iż konkretne delegacje mają w istocie walor represyjny i swym zamyśle zmierzają do zakłócenia działalności jedynego niezależnego stowarzyszenia prokuratorskiego, które od 4 lat systematycznie i merytorycznie krytykuje rzekome reformy wprowadzane przez Prokuratora Generalnego, Prokuratora Krajowego i ich podwładnych.

Prokuratorzy oświadczyli, iż nie ulegną "tego rodzaju szykanom, mając na względzie, iż prokuratura jako organ niezależny stanowiący element wymiaru sprawiedliwości jest wartością, której warto bronić". - Szczególnie zaś w sytuacji, gdy obserwujemy bezwzględne łamanie powszechnie przyjętych standardów jej funkcjonowania i tworzenie państwa pozornie praworządnego - podkreślono.