Reklama

Emerytury, bezrobocie i młodzież - o to pytają Polacy

Bardziej od realizacji przedwyborczych obietnic ankietowanych przez GfK Polonia nurtują konkrety

Publikacja: 19.08.2011 21:08

Stanisław Kowalczyk pytał tydzień temu Donalda Tuska, jak sobie poradzić ze skutkami huraganu

Stanisław Kowalczyk pytał tydzień temu Donalda Tuska, jak sobie poradzić ze skutkami huraganu

Foto: PAP, Piotr Polak Piotr Polak

Po tym, jak Stanisław Kowalczyk, rolnik z mazowieckiej wsi, pytał premiera Donalda Tuska, "jak żyć?" i jak radzić sobie ze skutkami wichury, "Rzeczpospolita" poprosiła Polaków, by wskazali, o co najchętniej spytaliby szefa rządu. 21 proc. ankietowanych chciałoby porozmawiać z nim o emeryturach, 13 proc. – o bezrobociu, a 10 proc. – o sytuacji młodych ludzi w Polsce.

– Są to problemy najbardziej odczuwane przez zwykłych ludzi podczas ich codziennego życia – tłumaczy dr Maciej Drzonek, politolog z Uniwersytetu Szczecińskiego. – Nie wiadomo, co się wydarzy w ciągu kilku lat, miesięcy, potrzebujemy poczucia bezpieczeństwa. Z prośbą o odpowiedź na te kwestie ludzie zwracają się właśnie do rządzących.

Jak się okazuje, bezrobociem najbardziej przejmują się osoby młode w wieku 18 – 29 lat  (26 proc.). O emerytury chcieliby zapytać starsi (40 proc. osób po 60. roku życia). Co ciekawe, sytuacja młodych w Polsce bardziej interesuje 40-latków  (13 proc.) niż osoby w wieku 18 – 29 lat (9 proc.) czy trzydziestolatków (12 proc.).

Na dalszych miejscach znalazły się pytania o służbę zdrowia, stan finansów oraz gospodarki, brak realizacji przedwyborczych obietnic (po 9 proc.), podwyżki cen – 8 proc., a na samym końcu listy o kryzys – 4 proc.

Gdy podobne pytanie zadaliśmy w połowie kadencji, najwięcej badanych przez GfK Polonia – 18 proc. – chciało rozmawiać nie o konkretach, ale właśnie o braku realizacji obietnic przedwyborczych. Dziś tą sprawą interesuje się o połowę mniej badanych. Czy oznacza to, że wyborcy nie chcą jużrozliczać polityków z wyborczych obietnic? A może doszli do wniosku, że takich obietnic nie należy brać serio?

Reklama
Reklama

– Można te wyniki interpretować na dwa sposoby – mówi Drzonek. Jego zdaniem z jednej strony zmniejszyło się oczekiwanie dotyczące realizacji obietnic, bo być może ludzie dostrzegli, że pewne z nich zostały zrealizowane. Chociażby Orliki, które są niewątpliwą zasługą ekipy z PO.

– Z drugiej strony może nie pytają o obietnice, ponieważ są one mało dotykalne, rozmywają się w rzeczywistości politycznej. Wolą pytać o konkrety – uważa.

Także w badaniu sprzed półtora roku Polacy chcieli rozmawiać z szefem rządu o rentach i emeryturach (11 proc.), a także o podwyżkach (10 proc.).

– To są pytania konkretne, ale nie bieżące, tylko raczej skłaniające do refleksji nad strukturą i funkcjonowaniem państwa. I to powinno dać politykom do myślenia – tłumaczy prof. Andrzej Rychard, socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego. – Polacy są mocno pragmatyczni i pytania o konkrety tylko potwierdzają tę tezę. Przeciętnego obywatela nie interesują plany i programy, ale sprawy dotyczące bezpośrednio ich życia.

Zaskakująco mało osób – zaledwie 5 proc. – chciałoby zapytać premiera o katastrofę z 10 kwietnia 2010 r.

– Nie jest tak, że temat Smoleńska nikogo nie interesuje – twierdzi prof. Rychard. – Po prostu w tej kwestii każdy ma dawno wyrobione zdanie, o którym dyskutować już nie czuje potrzeby. Oczywiście do tego dochodzi pewne zmęczenie tematyką smoleńską, choć wystarczy, że pojawi się kolejny medialnie nośny wątek, a ludzie znów zaczną tym żyć.

Reklama
Reklama

Czy premier Tusk poradziłby sobie z pytaniami wyborców? – Rok temu w takich sytuacjach, jak ostatnie spotkanie z rolnikiem, mówił stanowczo i energicznie, nawet używając niecenzuralnych słów: "do ch..., zróbcie coś z tym, idźcie do swoich wójtów". Ale dziś nie jest już tak łatwo, bo są konkretne obietnice, które nie zostały spełnione i z których trudno się wytłumaczyć – uważa dr Marzena Cichosz, politolog z Uniwersytetu Wrocławskiego.

Sondaż „Rzeczpospolitej"

Badani mogli wybrać jedną odpowiedź z dziesięciu. Co piąty ankietowany chciałby zapytać o emerytury, 13 procent o bezrobocie, a 10 procent o sytuację młodych ludzi. Co 14. uczestnik sondażu nie miał zdania lub odmówił odpowiedzi. Badanie przeprowadziła GfK Polonia telefonicznie 19 sierpnia na próbie 500 osób.

Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Wydarzenia
Totalizator Sportowy ma już 70 lat i nie zwalnia tempa
Polityka
Andrij Parubij: Nie wierzę w umowy z Władimirem Putinem
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama