Pistacje, Kokosanki, Konfitury - bazarek, czyli cisza wyborcza na platformie X

Jak przy okazji każdych wyborów w ostatnich latach i w tym roku na platformie X (dawny Twitter) przez cały dzień publikowane były mniej lub bardziej wiarygodne "przecieki" z wynikami wyborczymi "ukrytymi" w postaci cen różnych produktów na tzw. bazarku.

Publikacja: 15.10.2023 21:08

Na internetowym "bazarku" PiS działał jako "Pistacje"

Na internetowym "bazarku" PiS działał jako "Pistacje"

Foto: Adobe Stock, PAP

Zgodnie z prawem od północy 14 października do momentu zakończenia głosowania w wyborach parlamentarnych obowiązuje cisza wyborcza co oznacza, że w tym czasie nie można prowadzić agitacji wyborczej, ani m.in. podawać żadnych sondażowych wyników. Za złamanie tego ostatniego zakazu grozi kara nawet do miliona złotych.

Przepisy o ciszy wyborczej są jednak regularnie obchodzone w internecie, gdzie funkcjonuje tzw. bazarek - internauci podają orientacyjne wyniki głosowania (mniej lub bardziej wiarygodne) maskując nazwy partii nazwami różnych produktów żywnościowych, a poparcie podając w formie cen za te produkty.

I tak w czasie wyborów z 15 października PiS określano najczęściej mianem "Pistacji" lub "paczki pistacji".

KO funkcjonowała jako "Kokosanki", "Poziomki", "Kiszone ogórki" lub "Konwalie".

Trzecia Droga funkcjonowała jako "Trzcina", "Tygryski" (w kampanii prezydenckiej żona prezesa PSL, Władysława Kosiniaka-Kamysza publicznie nazwała go "tygrysem" - red.) czy "Baton 3BIT".

Lewicę określano mianem "Czerwonych buraków", "Sojowego latte" (nawiązanie do rzekomego zamiłowania przedstawicieli młodej lewicy do modnych kawarni - red.) a nawet "Lewkonie" czy "Lewarki".

Konfederacja funkcjonowała jako "Konwalie", "Konfitury" albo nawet "Piwo" (nawiązanie do spotkań ze Sławomirem Mentzenem organizowanych jako "piwo z Mentzenem").

Z kolei Bezpartyjni Samorządowcy najczęściej pojawiali się jako "bez" albo "bezy".

Obchodzenie ciszy wyborczej na Twitterze jest jednym z powodów pojawiania się apeli o zniesienie ciszy wyborczej.

Czytaj więcej

Tomasz Pietryga: Z ciszy wyborczej zrezygnowali już nasi sąsiedzi. A kiedy my?

Zgodnie z prawem od północy 14 października do momentu zakończenia głosowania w wyborach parlamentarnych obowiązuje cisza wyborcza co oznacza, że w tym czasie nie można prowadzić agitacji wyborczej, ani m.in. podawać żadnych sondażowych wyników. Za złamanie tego ostatniego zakazu grozi kara nawet do miliona złotych.

Przepisy o ciszy wyborczej są jednak regularnie obchodzone w internecie, gdzie funkcjonuje tzw. bazarek - internauci podają orientacyjne wyniki głosowania (mniej lub bardziej wiarygodne) maskując nazwy partii nazwami różnych produktów żywnościowych, a poparcie podając w formie cen za te produkty.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Wybory
Wybory samorządowe 2024: Oficjalnie: Jacek Sutryk musi walczyć w II turze
Materiał Promocyjny
Mity i fakty - Czy to prawda, że elektryczne auta palą się częściej niż spalinowe?
Wybory
Wybory samorządowe 2024: PiS w siedzibie partii świętuje sukces. Na scenie pojawił się Jacek Kurski
Wybory
Wybory samorządowe 2024: PiS wygrywa w kraju, ale traci władzę w województwach
Wybory
Wybory samorządowe 2024. Jarosław Kaczyński: Nasze zwycięstwo to zachęta do pracy, a chcieli nas już chować
Wybory
Wybory samorządowe 2024: Frekwencja do godziny 17 niższa niż pięć lat temu