33 osoby, w tym jeden obcokrajowiec, bliscy ofiar katastrofy budowlanej pawilonu wystawowego MTK z  2006 r., występują z kolejnym pozwem zbiorowym.

Pozywają ministra skarbu państwa i głównego inspektora nadzoru budowlanego, domagając się ustalenia przez sąd, że Skarb Państwa (MSP) ponosi odpowiedzialność wobec członków grupy za szkodę im wyrządzoną katastrofą budowlaną pawilonu wystawowego Międzynarodowych Targów Katowickich, do której doszło 28 stycznia 2006 r. w Chorzowie. Z kolei główny inspektor nadzoru budowlanego (lub powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Chorzowie) miałby ponieść odpowiedzialność za szkodę im wyrządzoną katastrofą, spowodowaną także przez niezgodne z prawem zaniechanie przy wykonywaniu nadzoru budowlanego.

To druga zbiorowa akcja procesowa tej grupy poszkodowanych: pierwsza nie udała się ze względów proceduralnych. Otóż sądy z Sądem Najwyższym włącznie odrzuciły ich pierwszy pozew, gdyż uchwalona niedawno ustawa o postępowaniu grupowym zawęziła stosowanie tej ścieżki do roszczeń konsumentów oraz tzw. deliktów, jednak z wyjątkiem naruszeń dóbr osobistych. Tymczasem życie człowieka czy zdrowie to właśnie dobra osobiste.  Z tego powodu wielu poszkodowanych w ogóle nie może skorzystać z tej procedury, tak zachwalanej przy jej wprowadzaniu.

Także bliscy ofiar katastrofy budowlanej hali MTK nie mogą skorzystać z tej drogi, choć właśnie ta tragedia zrodziła pomysł implementowania do Polski tego amerykańskiego sposobu zbiorowego dochodzenia odszkodowań.

Ten kolejny pozew nie obejmuje więc wszystkich poszkodowanych, mianowicie uczestników tragedii, ze względu na to, że ich szkody: na ciele czy zdrowiu nie mogą być dochodzone w zbiorowym postępowaniu.

Obejmuje natomiast ich bliskich, którzy na podstawie art. 446 § 3 Kc. domagają się „stosownego odszkodowania",  jak mówi kodeks, za pogorszenie się ich sytuacji życiowej na skutek straty osoby bliskiej.

Ich pełnomocnik mec. Adam Car  nie chce na razie mówić, o jakie kwoty wystąpią w razie uznania odpowiedzialności pozwanych.

MSP ma odpowiadać na podstawie art. 434 kodeksu cywilnego, który stanowi, że za szkodę wyrządzoną przez zawalenie się budowli odpowiedzialny jest posiadacz budowli (a hala była państwowa), chyba że zawalenie nie wynikło ani z braku troski o utrzymanie budowli ani z wad w budowie.

Z kolei nadzór budowlany ma odpowiadać za zaniechania w nadzorze, choć miał sygnały o awarii w tej budowli.

Autopromocja
PRENUMERATA 2022

Znacznie więcej o biznesie, finansach oraz prawie

Zaprenumeruj

Dodajmy, że niektórzy z poszkodowanych w tej tragedii uzyskali odszkodowanie w procesach indywidualnych.