Sąd wydał wyrok ws. zadośćuczynienia za mord na Piotrze Bartoszcze

Gdański sąd apelacyjny podwyższył 30 maja do 3,25 mln zł kwotę zadośćuczynienia dla rodziny zamordowanego Piotra Bartoszcze - informuje serwis internetowy "Dziennika Bałtyckiego".

Publikacja: 30.05.2023 15:57

Rozprawa w Sądzie Apelacyjnym w Gdańsku

Rozprawa w Sądzie Apelacyjnym w Gdańsku

Foto: PAP/Adam Warżawa

Piotr Bartoszcze pod wpływem alkoholu spowodował kolizję, potem szedł przez pola do domu i wpadł do studzienki, w której zmarł - taka była oficjalna wersja. Do zdarzenia doszło w nocy z 7 na 8 lutego 1984 roku w pobliżu wsi Sławęcin koło Inowrocławia. Śledztwo w tej sprawie zostało umorzone w PRL, a potem w wolnej Polsce w 1995 r.

Jesienią 2016 r. pion śledczy Instytutu Pamięci Narodowej na nowo postanowił przyjrzeć się tej sprawie. Dokonał analizy materiału dowodowego. Opinia biegłego z Zakładu Medycyny Sądowej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie wskazała, że został zabity. W 2019 roku śledztwo IPN zostało umorzone ze względu na niewykrycie sprawców.

Czytaj więcej

Piotr Bartoszcze to kolejna ofiara politycznego mordu w PRL


Sąd Okręgowy w Bydgoszczy w grudniu 2020 rok wydał wyrok zasądzający zadośćuczynienie dla rodziny Piotra Bartoszcze w wysokości 2 mln zł (po 400 tys.).

Jak pisze "Dziennik Bałtycki", apelację od wyroku wywiodły strony sprawy: wdowa po Piotrze Bartoszcze i czworo ich dzieci, wnioskujący o zadośćuczynienie oraz pozwany Skarb Państwa reprezentowany przez prezesa SO w Bydgoszczy. Wnioskodawcy chcieli łącznie 10 mln zł (po 2 mln) za prześladowanie zamordowanego przez komunistyczny aparat bezpieczeństwa i jego śmierć. Skarb Państwa podważał zarówno podstawę wyroku, czyli Ustawę o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego z 23 lutego 1991 roku (tzw „ustawa lutowa”) jak i wysokość zadośćuczynienia.

We wtorek 30 maja Sąd Apelacyjny w Gdańsku podwyższył do 3,25 mln zł kwotę zadośćuczynienia. Wnioskodawcy mają otrzymać po 650 tys zł.

Piotr Bartoszcze pod wpływem alkoholu spowodował kolizję, potem szedł przez pola do domu i wpadł do studzienki, w której zmarł - taka była oficjalna wersja. Do zdarzenia doszło w nocy z 7 na 8 lutego 1984 roku w pobliżu wsi Sławęcin koło Inowrocławia. Śledztwo w tej sprawie zostało umorzone w PRL, a potem w wolnej Polsce w 1995 r.

Jesienią 2016 r. pion śledczy Instytutu Pamięci Narodowej na nowo postanowił przyjrzeć się tej sprawie. Dokonał analizy materiału dowodowego. Opinia biegłego z Zakładu Medycyny Sądowej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie wskazała, że został zabity. W 2019 roku śledztwo IPN zostało umorzone ze względu na niewykrycie sprawców.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Nieruchomości
Jak kwestionować niezgodne z prawem plany inwestycyjne sąsiada? Odpowiadamy
Praca, Emerytury i renty
Krem z filtrem, walizka i autoresponder – co o urlopie powinien wiedzieć pracownik
W sądzie i w urzędzie
Jak otrzymać bon energetyczny? Jest wzór wniosku
Nieruchomości
Większe odległości od działki sąsiada. Jakie zmiany się szykują
Nieruchomości
Wywłaszczenia pod inwestycje infrastrukturalne. Jakie mamy prawa?