Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
W czasach PRL Wanda Telakowska pragnęła rewolucji estetycznej, aby Polacy zaczęli otaczać się przedmiotami codziennego użytku, które są przyjemne dla oka, jak opakowania towarów, tkaniny czy nawet wywieszki handlowe szewca albo piekarza
Wanda Telakowska już w dwudziestoleciu międzywojennym zyskała rozgłos. Jarosław Iwaszkiewicz pisał, że była „modną postacią Warszawy, chodziła w blasku swej urody, swej postawy Pallas Ateny…” (w mitologii greckiej bogini mądrości – red.). „Indywidualność niepospolita” – określiła ją Irena Krzywicka, również znana ówcześnie pisarka i publicystka.
Na ścieżkę walki o estetykę przedmiotów codziennego użytku weszła jeszcze przed wybuchem wojny, lecz swoje największe batalie rozgrywała w PRL-u. Dzięki niej i utworzonym przez nią Instytucie Wzornictwa Przemysłowego powstawały projekty i wzory mebli, ceramiki, tkanin czy projektów sprzętów RTV i AGD. Bez nich PRL byłby jeszcze bardziej ponury i przygnębiający. Eryk Lipiński, znany rysownik i satyryk napisał, że cały swój talent i energię życia poświęciła „wyrugowaniu z naszej produkcji wszelkiej brzydoty i tandety”.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: