Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uwzględnił skargę podatniczki, której fiskus odmówił zwolnienia dla odszkodowania wypłaconego jej przez byłego pracodawcę.

Kobieta we wniosku o interpretację wyjaśniła, że firma wypowiedziała jej warunki pracy i płacy, z czym się nie zgodziła. Odwołała się do sądu pracy, przed którym – w wyniku negocjacji – została zawarta ugoda. Na jej mocy pracodawca zobowiązał się m.in. do zapłaty 18,5 tys. zł odszkodowania za niezgodne z prawem wypowiedzenie warunków pracy.

Wątpliwości kobiety miały związek z tym, jak były pracodawca wywiązał się z ugody. Wskazała bowiem, że wypłacił jej kilka tysięcy mniej, ponieważ potrącił zaliczkę na PIT oraz składki ZUS. Ona uważała, że to błąd, bo wynikające z ugody sądowej odszkodowanie za niezgodne z prawem wypowiedzenie warunków pracy jest zwolnione na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 3 ustawy o PIT.

Fiskus nie potwierdził tego stanowiska. Zauważył, że strony sporu podjęły negocjacje w celu jego polubownego rozwiązania. Ich efekt stanowiło uzgodnienie warunków ugody sądowej. Urzędnicy tłumaczyli też, że w zawartej ugodzie sądowej nie wskazano, aby wysokość lub zasady ustalenia odszkodowania wynikały z przepisów odrębnych ustaw lub wykonawczych wydanych na ich podstawie czy innych aktów. A skoro tak, to zwolnienia nie ma.

Podatniczka zaskarżyła interpretację i wygrała.  

Łódzki WSA nie zostawił suchej nitki na argumentacji fiskusa. Nie miał bowiem wątpliwości, że otrzymane odszkodowanie z tytułu niezgodnego z prawem rozwiązania umowy o pracę korzysta ze zwolnienia na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 3 ustawy o PIT, ponieważ jego wysokość oraz zasady ustalania wynikają wprost z kodeksu pracy. WSA nie przekonało też tłumaczenie urzędników, że odszkodowanie podlega PIT, bo jego wysokość wynika z ustaleń między stronami. Po pierwsze, przyznano je na podstawie ugody zawartej przed sądem. Co prawda strony, negocjując ugodę, mogły uzgodnić wysokość odszkodowania, ale musiała się ona mieścić w granicach prawa, a nad wszystkim czuwał i zatwierdzał sąd.

Po drugie, gdyby zgodzić się z fiskusem, to regulacja art. 21 ust. 1 pkt 3 ustawy o PIT byłaby nielogiczna i wyłączałaby ze zwolnienia odszkodowania wynikające z zawartych ugód sądowych. Tymczasem w art. 21 ust. 1 pkt 3g ustawy wprost wskazano, że z preferencji nie korzystają jedynie odszkodowania wynikające z zawartych umów lub ugód innych niż ugody sądowe.

Wyrok nie jest prawomocny.

Sygnatura akt:I SA/Łd 89/22

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

Czytaj więcej

Fiskus potwierdza: ugoda to dobry krok