O wydanie uchwały rozstrzygającej rozbieżności w orzecznictwie do Sądu Najwyższego zwrócił się Rzecznik Finansowy. Jego zdaniem nieodpłatna opieka nad poszkodowanym, świadczona przez członka rodziny czy przez inną osobę, wymaga zrekompensowania za pomocą odszkodowania stanowiącego ekwiwalent wartości pracy wykonanej przez opiekuna.

Czytaj także:

Odszkodowanie dla bliskiego za opiekę nad poszkodowanym - wniosek Rzecznika Finansowego do Sądu Najwyższego

Wątpliwości Rzecznika budziła kwestia, czy poszkodowany, który nie wydatkował żadnych kwot na pokrycie kosztów takiej opieki może domagać się ich zasądzenia w ramach odpowiedzialności odszkodowawczej przewidzianej w art. 444 § 1 kodeksu cywilnego.

Sąd Najwyższy (sygn. akt III CZP 31/19?) udzielił odpowiedzi twierdzącej na tak postawione pytanie. Uznał, że wyrażonej w nim wątpliwości nie można rozstrzygnąć przez proste odwołanie się do pojęcia szkody w jej klasycznym rozumieniu.

- Powstanie konieczności korzystania z opieki stanowi szczególnego rodzaju uszczerbek, zwiększający potrzeby osoby doznającej uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia. Opieka świadczona nieodpłatnie na rzecz takiego poszkodowanego ma wymierna wartość ekonomiczną. Udzielenie jej nie ma na ceku zmniejszenia zakresu obowiązku odszkodowawczego sprawcy szkody, lecz wynika zazwyczaj z braku środków na pokrycie związanych z nią kosztów - czytamy w komunikacie na stronie SN.

- Trudno uznać za właściwe rozwiązanie różnicujące sytuacją prawną poszkodowanych w zależności od tego, czy korzystali z odpłatnej opieki, czy też - z powodu braku odpowiednich środków - opieki swoich bliskich, ani nie dostrzegać jego dalszych możliwych, nieakceptowalnych, konsekwencji polegających m.in. na sporządzaniu fikcyjnych umów o odpłatne sprawowanie opieki - dodano.

SN zwrócił uwagę, że spełnione świadczenie opiekuńcze prowadzi do wyrównania uszczerbku polegającego na potrzebie jego zaspokojenia; stanowi ono często element procesu leczenia, a jego koszty mogą być pokrywane z sum wyłożonych na ten cel z góry.?