Shuai Peng, dwukrotna deblowa mistrzyni Wielkiego Szlema, przed laty najlepsza deblistka świata, opublikowała 2 listopada list w chińskim serwisie społecznościowym Weibo, w którym oskarżyła o nadużycia seksualne byłego wicepremiera Chin, Gaoli Zhanga. Przekazała także informację, że dekadę temu para była w krótkim związku.

Czytaj więcej

Świat walczy o Peng Shuai

Post został usunięty niecałą godzinę po publikacji, konto Weibo tenisistki zostało ocenzurowane. Shuai Peng nie pokazała się i nie przemawiała publicznie od tego czasu, ale przeprowadziła prywatną rozmowę wideo z szefem MKOl, Thomasem Bachem, i dwoma innymi członkami komitetu (jeden z nich ma powiązania z chińskim rządem). Państwowe media publikowały wcześniej filmy i zdjęcia gwiazdy tenisa, twierdząc, że ma się dobrze.

Działacze WTA wielokrotnie wyrażali obawy, że Shuai jest cenzurowana i, być może, szykanowana przez władze z powodu wysunięcia zarzutów, jakie wysuwała przeciwko byłemu urzędnikowi państwowemu. Dyrektor generalny WTA Steve Simon powiedział, że wielokrotnie próbował skontaktować się z Shuai Peng, bezskutecznie. Otrzymał dwa rzekome e-maile od tenisistki, jednak WTA uważa, że jeśli nawet listy są od niej, to Shuai Peng napisała je pod naciskiem władz.

W związku z cała sytuacją i niepewnym losem tenisistki Steve Simon poinformował, że WTA zawiesza wszystkie turnieje zaplanowane w Chinach w przyszłym roku, niezależnie od tego, że imprezy w tym regionie w ostatnich latach wygenerowały miliony dolarów przychodu dla organizacji i były kluczowym obszarem rozwoju kobiecego tenisa.

W 2022 r. Chiny miały gościć 10 turniejów, w tym, po przerwie, prestiżowy finał rozgrywek WTA w Shenzen – turniej z największą pulą nagród dla kobiet poza Wielkim Szlemem. W 2020 lub 2021 roku w kraju nie odbył się żaden turniej z powodu pandemii Covid-19.

– Chociaż wiemy już, gdzie jest Shuai Peng, to mamy poważne wątpliwości, czy jest wolna, bezpieczna i nie podlega cenzurze, przymusowi i zastraszaniu. WTA ponawia wezwanie do pełnego, przejrzystego i pozbawionego cenzury dochodzenia w sprawie oskarżeń wysuniętych przez Shuai Peng o napaść na tle seksualnym – oświadczył Steve Simon, dodając, że organizacja gotowa jest zrobić wszystko, by chronić swe tenisistki, bez względu na konsekwencje finansowe.