Reklama

Hiszpański premier robi porządki w swoim rządzie

Premier zwolnił m.in. szefa dyplomacji i zlikwidował kontrowersyjne Ministerstwo Równości

Aktualizacja: 20.10.2010 21:56 Publikacja: 20.10.2010 21:50

José Zapatero

José Zapatero

Foto: AFP

Utworzony w 2008 r. resort równości, oczko w głowie José Zapatero, to najbardziej krytykowane ministerstwo w Hiszpanii. Bibiana Aido, którą premier postawił na jego czele, stała się główną bohaterką jego obyczajowej rewolucji. To ona pilotowała nowe prawo aborcyjne, które pozwoliło na przerywanie ciąży na życzenie. Zasłynęła z takich oświadczeń jak: „Dla mnie życie ludzkie nie ma żadnej wartości do czasu narodzin”.

W trosce o samopoczucie par gejów i lesbijek zastanawiała się, czym zastąpić słowa „macierzyństwo” i „ojcostwo”. Żądała od Królewskiej Akademii Hiszpańskiej wprowadzenia do słownika żeńskiego odpowiednika słowa „członek” (miembra). Teraz musi się zadowolić funkcją sekretarza stanu w Ministerstwie Polityki Społecznej i Zdrowia, które obejmie Leire Pajin.

Dotychczasowa minister zdrowia Trinidad Jiménez została niespodziewanie szefową dyplomacji. Miguel Angel Moratinos, który piastował ten urząd od początku rządów Zapatero (od 2004 r.), rozpłakał się publicznie, gdy dowiedział się, że premier go zwalnia.

Największy zaszczyt spotkał szefa MSW Alfreda Péreza Rubalcabę, który – prócz tego, że zachował urząd – został postacią numer dwa w rządzie, zastępując na stanowisku pierwszego wicepremiera Marię Teresę Fernández de la Vegę. To jasny sygnał, że właśnie 59-letni Rubalcaba może zastąpić tracącego poparcie Zapatero na czele partii socjalistycznej. Premier zlikwidował też Ministerstwo Mieszkalnictwa i wymienił szefów resortów pracy oraz środowiska.

Zapatero zapewnia, że odnowiony gabinet będzie „rządem reform, ożywienia gospodarczego i wzrostu zatrudnienia”. Nowo mianowani ministrowie mają przekonać Hiszpanów, że socjaliści są w stanie wyprowadzić pogrążony w kryzysie kraj na prostą. Do porządków w gabinecie premier zabrał się po zapewnieniu sobie w parlamencie poparcia dla projektu budżetu na rok 2011, przewidującego redukcję wydatków o 7,9 proc.

Reklama
Reklama

Dla prawicowej Partii Ludowej (PP), głównej siły opozycji, zaproponowany przez premiera budżet jest „antyspołeczny”, a od zmian w rządzie lepsza byłaby zmiana rządu. Lider PP Mariano Rajoy mówił wczoraj, że premier „wymienił paru muzyków w orkiestrze”, podczas gdy potrzebni są „nowy dyrygent i inna partytura”.

Bezrobocie w Hiszpanii przekracza 20 proc. (pracy nie ma 4,6 mln Hiszpanów). Z sondażu przeprowadzonego w październiku dla gazety „El Pais” wynika, że gdyby wybory odbyły się dziś, 43 proc. Hiszpanów oddałoby głosy na PP, a 28,5 proc. na socjalistów. To najlepszy wynik prawicy od 2004 r. Jeszcze rok temu obie partie miały niemal identyczne notowania. Spada popularność premiera. Dobrze ocenia go tylko 22 proc. wyborców (miesiąc temu 31 proc.).

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1459
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Świat
Indie i Chiny – wielkie starcie jest nieuniknione? Polska kupuje więcej złota niż Chiny
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1458
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1457
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama