Reklama

Wojna z dzikimi lokatorami

Rodziny, które kilka lat temu nielegalnie zajęły mieszkania i prowadzą protest okupacyjny, nie chcą już rozmawiać z władzami miasta. A te muszą rozwiązać problem, który poniekąd same stworzyły
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Wojna z dzikimi lokatorami

Foto: Rzeczpospolita

Reklama
Reklama
Reklama

Protest wybuchł, gdy władze Wałbrzycha, w ramach akcji odzyskiwania nielegalnie zajmowanych pustostanów, odcięły prąd i wodę w siedmiu mieszkaniach. Przyłączenie mediów na czas negocjacji i trzy spotkania z prezydentem miasta zakończyły się niczym. Rodziny, które okupują świetlicę środowiskową, żądają legalnego przydzielenia im mieszkań. A magistrat nawet nie chce o tym słyszeć.

Małgorzata Bieniek, ładna, zadbana blondynka, protestuje od tygodnia: – Wprowadziłam się do mieszkania przy Andersa. Nie miałam się gdzie podziać z mężem i trójką dzieci. Mamy teraz pokój z kuchnią w ruderze. Sami to remontujemy.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama