Reklama
Rozwiń
Reklama

Więcej Polaków przeciw aborcji 

Badania Centrum Myśli JPII i CBOS. Większość Polaków uważa, że przykazania winny być nie tylko fundamentem moralnym

Publikacja: 03.06.2011 04:26

Jak wynika z badania, 57 proc. Polaków uważa, że skoro społeczeństwo jest chrześcijańskie, to obywat

Jak wynika z badania, 57 proc. Polaków uważa, że skoro społeczeństwo jest chrześcijańskie, to obywatele mają prawo do obecności krzyża w miejscach publicznych. Na zdjęciu czuwanie przy krzyżu na Krakowskim Przedmieściu w 2010 r.

Foto: Fotorzepa, Danuta Matloch Danuta Matloch

Mija właśnie 20 lat od pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do wolnej Polski. Podczas dziesięciodniowej podróży po kraju papież przypomniał znaczenie dziesięciu przykazań, od których przestrzegania – mówił – „zależy przyszłość człowieka i społeczeństw. Przyszłość narodu, państwa, Europy, świata".

Na Dekalogu, wskazywał, trzeba budować wolną Polskę i podkreślał, że odzyskanie wolności jest dopiero początkiem drogi. „Egzamin z naszej wolności jest przed nami. Wolności nie można tylko posiadać. Trzeba ją stale, stale, stale zdobywać" – mówił.

Przesłanie po latach

20 lat później socjolodzy z CBOS i Centrum Myśli Jana Pawła II w Warszawie zapytali Polaków, jak oceniają tamto papieskie przesłanie i na ile to, co dzisiaj myślą, jest zbieżne z ówczesnymi diagnozami JP II. „Rz" prezentuje część wyników badań obejmujących wiele kwestii życia społecznego i rodzinnego. Ich autorzy zapytali Polaków m.in. o obecność krzyża w miejscu publicznym, o którego znaczeniu mówił papież w 1991 r.

W opinii 57 proc. rodaków, skoro społeczeństwo jest chrześcijańskie, to obywatele mają prawo do obecności krzyża w miejscach publicznych. Taką opinię reprezentują głównie osoby najstarsze – powyżej 64 lat, i najmłodsze – między 18. a 24. rokiem życia.

Mniejszość, bo 17 proc., badanych uważa, że skoro komuś krzyż w przestrzeni publicznej przeszkadza, większość powinna ustąpić i krzyż usunąć.

Reklama
Reklama

Również więcej niż połowa Polaków jest zdania, że Dekalog powinien być nie tylko fundamentem życia moralnego, ale także podstawą tworzonego prawa.

W stosunku do 2007 roku nastąpił niewielki spadek takich opinii. Obecnie zgadza się z nią, także zdecydowanie, 53 proc. Polaków, natomiast cztery lata temu – 56 proc. Z 19 do 25 proc. wzrosła grupa osób niezgadzających się (także zdecydowanie).

– Widać z tego, że większość Polaków nie utraciła chrześcijańskiej tożsamości – mówi  Paweł Gierech z Centrum Myśli Jana Pawła II, współautor badań, – Nadal większość z nas chciałaby organizować otaczający świat według wartości, których broni Dekalog. Także symbol krzyża, o którego publiczną obecność w szkołach, miejscu pracy jeszcze 30 lat temu trzeba było walczyć, jest dla większości z nas pożądany w rzeczywistości społecznej.

Eutanazja dzieli

Tylko raz Jan Paweł II podniósł głos na Polaków. Było to w 1991 roku, w Kielcach, gdy mówił o aborcji. Papież wspominał tam „o uzurpacji przez człowieka Bożej władzy nad życiem i śmiercią człowieka".

Wszelkie sondaże potwierdzają, że w ostatnich 20 latach nastąpił w Polsce wyraźny wzrost przeciwników aborcji. Badania CBOS i Centrum Myśli JPII pokazują, że 85 proc. Polaków jest przekonanych, iż „zawsze i niezależnie od okoliczności ludzkie życie powinno być chronione od poczęcia do naturalnej śmierci". Liczba Polaków tak myślących w ciągu czterech lat wzrosła aż o 15 proc.

Jednak znacznie bardziej podzieleni jesteśmy w opiniach, gdy pytanie dotyczy kwestii szczegółowych, np. o aborcję, gdy lekarz stwierdzi, że dziecko urodzi się „z poważnymi wadami". Wówczas aż 55 proc. respondentów zgadza się z tymi, którzy mówią, iż ciążę można usunąć. 40 proc. uważa, że „można pomóc umrzeć osobie nieuleczalnie chorej, gdy nie da się ulżyć jej cierpieniom".

Reklama
Reklama

Całość badań zostanie zaprezentowana dzisiaj w Centrum Myśli Jana Pawła II w Warszawie.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Społeczeństwo
Sondaż: Nie chcemy już zmieniać czasu dwa razy do roku
Społeczeństwo
Nawet minus 20 stopni Celsjusza. Przed nami zimowy początek tygodnia
Społeczeństwo
Stolica wandali. Małe szanse, że sprawcy zapłacą za zniszczenia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama