Reklama

Dom na agroturystykę a plan zagospodarowania przestrzennego

Ocena legalności inwestycji nie może być uzależniona od przyszłej zmiany planu zagospodarowania

Publikacja: 07.03.2012 08:06

Budynek na agroturystykę nie może naruszać planu

Budynek na agroturystykę nie może naruszać planu

Foto: Fotorzepa, Marian Zubrzycki

Podstawą rozstrzygnięcia powinien być aktualny plan, a nie uchwała rady gminy w sprawie przystąpienia do sporządzania zmiany planu zagospodarowania – stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny (sygnatura akt: II OSK 2347/10), oddalając skargę kasacyjną Antoniego R.

Antoni R. uzyskał w 1997 r. pozwolenie na budowę budynku jednorodzinnego nad  jeziorem Serwy. Przeznaczył dom na agroturystykę. Zmienił przy tym lokalizację i posadowił jego część na terenie nieprzeznaczonym pod zabudowę. Przy okazji skłócił się z krewniakiem prowadzącym agroturystykę w sąsiedniej nieruchomości. I to właśnie na wniosek Wojciecha R. powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Augustowie wszczął w 2007 r. postępowanie w sprawie legalności budowy Antoniego R. Zapadła decyzja stwierdzająca, że inwestycja jest zgodna z pozwoleniem na budowę. Wojciech R. odwołał się od niej.

Powiatowy inspektor nadzoru budowlanego stwierdził, że  w wyniku zmiany lokalizacji dom został częściowo wybudowany na terenie, na którym w planach zagospodarowania  przestrzennego z 1992 r. i obecnego z 2004 r. obowiązuje zakaz wznoszenia trwałych obiektów kubaturowych. Podlaski wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego uchylił więc decyzję stwierdzającą, że inwestycja jest zgodna z pozwoleniem na budowę, i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania przez  PINB.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku oddalił w 2008 r. skargę Antoniego R. na decyzję o przekazaniu. Tak samo postanowił rok później NSA, oddalając skargę kasacyjną Antoniego R.

W ponownym postępowaniu PINB w Augustowie uznał, że trzeba je zawiesić ze względu na zapowiadaną korektę planu zagospodarowania przestrzennego. Na skutek zażalenia Wojciecha R. WINB uchylił jednak to postanowienie i sprawa trafiła w 2010 r. ponownie do WSA, a ostatnio do NSA. Oba sądy oceniły, że decyzja WINB jest prawidłowa. Uzasadniając wyrok NSA oddalający ponowną skargę kasacyjną Antoniego R., sędzia Włodzimierz Ryms podkreślił, że podstawą rozstrzygnięcia musi być aktualny plan zagospodarowania. Nawet gdy rada gminy podjęła już uchwałę o przystąpieniu do sporządzenia zmiany planu, nie jest to zagadnienie wstępne, od którego zależałoby wydanie rozstrzygnięcia w sprawie legalności budowy. Skoro obowiązuje plan zagospodarowania z 2004 r., nie ma podstaw prawnych do uchylania się od obowiązującego prawa miejscowego i uzależniania rozstrzygnięcia od prawa ewentualnie uchwalonego w przyszłości.

Reklama
Reklama

Powiatowy inspektor musi więc ocenić legalność budowy pod kątem jej zgodności z obowiązującym planem – chyba że rada gminy zdąży uchwalić  nowy.

Krajowy System e-Faktur (KSeF)
Pierwsze kroki w KSeF. Poradnik „Rzeczpospolitej” dla małych przedsiębiorców
Krajowy System e-Faktur (KSeF)
Dostęp do KSeF nie taki prosty. Chcesz wejść - zapłać za komercyjny klucz
Prawo karne
Sąd zgodził się na tymczasowe aresztowanie Zbigniewa Ziobry. Będzie list gończy
Praca, Emerytury i renty
Za pracę zdalną z Tajlandii zapłacił posadą. Jest prawomocny wyrok
Prawo w Polsce
Ministerstwo przecina spór o medycynę estetyczną. Jest jednoznaczne stanowisko
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama