Reklama

Ile zarabiają w Polsce sędziowie i adwokaci

Z opracowanego przez „Newsweek” zestawienia wynika, że w opinii Polaków sędziowie Sądu Najwyższego powinni zarabiać zdecydowanie więcej, niż posłowie na Sejm

Aktualizacja: 17.06.2012 13:05 Publikacja: 31.01.2012 10:02

Ile zarabiają w Polsce sędziowie i adwokaci

Foto: www.sxc.hu

- W Polsce mamy stosunkowo duże nierówności i różnice w zarobkach między grupami, klasami społecznymi itd., ale nie są one wcale takie gigantyczne, jak mogłoby się wydawać – komentuje w rozmowie z „Newsweekiem" prof. Henryk Domański, socjolog. - Są większe niż w Czechach czy na Węgrzech albo na Słowacji, ale z kolei mniejsze niż w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych, nie mówiąc o większości byłych republik ZSRR – dodaje.

Rzeczywiste zarobki według Ogólnopolskiego badania wynagrodzeń firmy Sedlak & Seldak oraz na podstawie danych Głównego Urzędu Statystycznego kształtują się odpowiednio na prawie identycznym poziomie, tj. sędzia Sądu Najwyższego zarabia średnio 10,7 tys. zł netto, natomiast poseł 10,4 tys. zł. Tymczasem według respondentów sędziowie powinni zarabiać 12,8 tys. zł, a politycy zaledwie 6,9 tys. zł.

Więcej od przedstawicieli najwyższych organów Temidy oraz władzy ustawodawczej powinni natomiast zarabiać właścicieli dużych fabryk, których prace respondenci wycenili na 57,2 tys. zł.

Ponadto więcej od polityków, w opinii Polaków powinni zarabiać też adwokaci. Respondenci odpowiedzieli, że ich zdaniem obecne zarobki członków palestry kształtują się na poziomie 12,1 tys. zł miesięcznie. Ich pracę wyceniliby na 8,8 tys. zł, gdy tymczasem faktyczne zarobki w tej grupie zawodowej wynoszą 7,2 tys. zł.

Ile zarabiają naprawdę – według obliczeń Newsweeka:

Reklama
Reklama

Właściciel dużej fabryki – 55 000 zł

Sędzia Sądu Najwyższego – 10 700 zł

Poseł na Sejm – 10 470 zł

Dyrektor przedsiębiorstwa – 8 800 zł

Minister – 8 012 zł

Adwokat – 7 200 zł

Reklama
Reklama

Profesor uniwersytetu – 3 620 zł

Lekarz internista – 3512 zł

Robotnik wykwalifikowany – 2500 zł

- W Polsce mamy stosunkowo duże nierówności i różnice w zarobkach między grupami, klasami społecznymi itd., ale nie są one wcale takie gigantyczne, jak mogłoby się wydawać – komentuje w rozmowie z „Newsweekiem" prof. Henryk Domański, socjolog. - Są większe niż w Czechach czy na Węgrzech albo na Słowacji, ale z kolei mniejsze niż w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych, nie mówiąc o większości byłych republik ZSRR – dodaje.

Reklama
Edukacja i wychowanie
Gdzie znikają uczniowie szkół średnich z Ukrainy? Eksperci alarmują
Materiał Promocyjny
Sieci kampusowe – łączność skrojona dla firm
Nieruchomości
Sprzedaż mieszkania ze spadku. Ministerstwo Finansów tłumaczy nowe przepisy
Praca, Emerytury i renty
Święczkowski nie odpuszcza Tuskowi ws. emerytów. Chodzi o 1200 zł podwyżki
Prawo karne
Nowe paragrafy na leśnych złodziei i rajdowców. Śmiały ruch rządu
Materiał Promocyjny
Bieszczady to region, który wciąż zachowuje aurę dzikości i tajemniczości
Praca, Emerytury i renty
Prognoza emerytalna w mObywatelu. Prezydent podpisał ustawę
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Reklama
Reklama