Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są zarzuty wobec Zbigniewa Ziobry i jakie konsekwencje mu grożą?
- Jak Zbigniew Ziobro uzasadniał swoje pozostanie na Węgrzech?
- Jak Polacy oceniają zachowanie Zbigniewa Ziobry?
Prokuratura Krajowa skierowała do Sejmu wniosek o uchylenie immunitetu Zbigniewa Ziobry i wniosek o zgodę na jego aresztowanie w związku z 26 zarzutami, jakie zamierza mu przedstawić. Zarzuty dotyczą nieprawidłowości przy wydatkowaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości – znajdującego się w dyspozycji Ministerstwa Sprawiedliwości Funduszu, który początkowo miał służyć pomocy dla byłych więźniów w powrocie do życia na wolności oraz wsparciu dla ich rodzin i świadków przestępstw. Za rządów PiS przepisy dotyczące Funduszu zostały jednak zmienione w sposób, który pozwolił na dość arbitralne ich wydatkowanie – z czego korzystało ówczesne kierownictwo resortu sprawiedliwości ze Zbigniewem Ziobrą na czele. Najpoważniejszy zarzut, jaki prokuratura stawia Ziobrze, to stanie na czele zorganizowanej grupy przestępczej, mającej na celu zawłaszczenie środków z Funduszu. Maksymalna kara, jaka grozi byłemu ministrowi sprawiedliwości to 25 lat więzienia.
Jak Zbigniew Ziobro tłumaczył pozostanie na Węgrzech?
6 listopada wnioski prokuratury opiniowała sejmowa Komisja Regulaminowa i Spraw Poselskich, a dzień później oba wnioski przegłosował Sejm. Zbigniewa Ziobry nie było w Polsce ani 6, ani 7 listopada – jak się okazało przebywał wówczas na Węgrzech, gdzie pozostaje do dziś. Wcześniej azyl polityczny na Węgrzech uzyskał były wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski, który był bezpośrednio odpowiedzialny za nadzór nad Funduszem Sprawiedliwości i wobec którego prokuratura również formułuje zarzuty.
Czytaj więcej
- Był rozgrzany sędzia przygotowany do aresztu w Warszawie - mówił w TVN24 poseł PiS Sebastian Ka...
Zbigniew Ziobro jak dotąd nie poprosił o azyl na Węgrzech – jak informowaliśmy w „Rzeczpospolitej” były minister sprawiedliwości zaproponował, że może być przesłuchany w polskiej placówce dyplomatycznej w Budapeszcie lub w Brukseli (gdzie na co dzień mieszka). Tymczasem prokuratura wystąpiła już do sądu z wnioskiem o trzymiesięczny areszt Ziobry.