Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie stanowisko zajęła Komisja Regulaminowa w sprawie immunitetu Zbigniewa Ziobry?
- Jakie poważne zarzuty prokuratura planuje postawić Zbigniewowi Ziobrze?
- Jakie są reakcje Jarosława Kaczyńskiego wobec decyzji komisji?
- Co Zbigniew Ziobro mówi na temat swojego pobytu na Węgrzech?
- Jakie są argumenty pełnomocnika Zbigniewa Ziobry dotyczące formalności wniosku o uchylenie immunitetu?
Komisja Regulaminowa, Spraw Poselskich i Immunitetowych Sejmu debatowała w czwartek nad wnioskiem prokuratury o uchylenie immunitetu posła Prawa i Sprawiedliwości, byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.
Celem jest umożliwienie śledczym postawienia Ziobrze poważnych zarzutów, m.in. kierowania zorganizowaną grupą przestępczą oraz nadużywania stanowiska publicznego. Komisja ma rozpatrzyć wniosek o wyrażenie zgody na pociągnięcie Ziobry do odpowiedzialności karnej oraz o zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie.
Członkowie komisji zdecydowali. Jest zgoda na uchylenie immunitetu
Po burzliwej, ponadtrzygodzinnej dyskusji odbyło się głosowanie.
W zakresie wszystkich 26 czynów wymienionych we wniosku oraz w kwestii zatrzymania i aresztowania Zbigniewa Ziobro komisja głosowała osobno w przypadku każdego z zarzutów osobno i w każdym z tych głosowań „wynik był pozytywny” - jak stwierdził przewodniczący komisji, poseł KO Jarosław Urbaniak.
Prezentacja sprawozdania w Sejmie. Decyzję podejmą posłowie
Sprawozdanie komisji trafiło do Sejmu późnym wieczorem – po godzinie 23 przewodniczący komisji poseł KO Jarosław Urbaniak rozpoczął jego prezentację przed nieliczną grupą posłów, w której brakowało przedstawiciela PiS.
Głosowanie plenarne nad odebraniem immunitetu oraz zgodą na ewentualne aresztowanie Ziobry zaplanowano na piątek wieczorem, najprawdopodobniej między 17:30 a 19:30. Ostateczna decyzja zależy od wyniku głosowania – większość posłów deklaruje poparcie dla uchylenia immunitetu, lecz sytuacja dotycząca zgody na areszt nie jest przesądzona.
Czytaj więcej
Karol Marks miał powiedzieć, że historia powtarza się zazwyczaj dwa razy – raz, jako tragedia i raz jako farsa. Co jednak wtedy, gdy mamy do czynie...
Kaczyński: Tu nie chodzi o sprawiedliwość
Niemal natychmiast po ogłoszeniu decyzji komisji wpis w mediach społecznościowych zamieścił Jarosław Kaczyński.
„Zarzuty pisane palcem po wodzie, bez podstaw prawnych, na polityczne zlecenie, kreują i przedstawiają ci, którzy z ramienia obecnej władzy awansowali i czerpią profity. Niszczą człowieka, który zwalczał przestępczość” - napisał prezes PiS.
„Nielegalnie przejęli prokuraturę, teraz sądy... Tu nie chodzi o sprawiedliwość. Tu chodzi o zemstę. Domański powiedział całą prawdę... Sprawiedliwość dopiero nadejdzie” - zakończył Kaczyński.
Ziobro: Nie złożyłem wniosku o azyl
- Nie złożyłem wniosku o azyl polityczny na Węgrzech - powiedział Zbigniew Ziobro w rozmowie z TV Republika.
Były prokurator generalny stwierdził, że jest na Węgrzech nie dlatego, że dowiedział się, iż „prokuratura podległa i podporządkowana politycznie panu Donaldowi Tuskowi” zdecydowała się sformułować w stosunku do niego „fałszywy, oparty na kłamstwach, manipulacjach wniosek o uchylenie immunitetu, celem stawiania zarzutów i aresztowania”.
- Znalazłem się na Węgrzech dlatego, że od wielu tygodni była planowana konferencja, nomen omen właśnie na temat praworządności w Unii Europejskiej, w tym łamania prawa w Polsce, i byłem jednym z gości – oświadczył Ziobro.
Pełnomocnik Zbigniewa Ziobry o „niedorzeczności” zarzutów wobec byłego ministra sprawiedliwości
Pełnomocnik Zbigniewa Ziobry już na początku obrad wystąpił z wnioskiem o zamknięcie posiedzenia, ponieważ, jak stwierdził, wniosek o uchylenie immunitetu byłemu ministrowi sprawiedliwości jest wadliwy formalnie, ponieważ podpisała go niewłaściwa osoba (prokurator sprawy działał w imieniu Prokuratury Krajowej, a nie osobiście Prokurator Krajowy). Śliwka ocenił, że doszło do złamania przepisów prawa, ponieważ „doszło do możliwości popełnienia przestępstwa poświadczania nieprawdy”, co uniemożliwia procedowanie wniosku. Postulat ten został jednak odrzucony przez większość komisji.
Poseł Andrzej Śliwka wyraził też przekonanie, że wniosek o tymczasowe aresztowanie Ziobry jest motywowany polityką, a nie prawem, zaś zarzut wobec ministra o kierowanie grupą przestępczą jest „niedorzeczny”. W kwestii wniosku o tymczasowy areszt Śliwka przypomniał, że Zbigniew Ziobro jest ojcem dwójki małych dzieci, a także osobą ciężko chorą onkologicznie. - Zastosowanie tego środka wobec ministra Ziobry byłoby wyrokiem śmierci - dodał.
Zbigniew Ziobro nieobecny. Zarzuty odpiera z Budapesztu
Przez większość dnia media spekulowały, czy były prokurator generalny stawi się na posiedzenie komisji. Ostatecznie rozpoczęła ona swoje obrady bez udziału Ziobry. Jego pełnomocnikiem podczas obrad komisji jest poseł PiS Andrzej Śliwka.
– Zemsta Tuska przeszła w kolejną fazę, w tym wypadku złożenia wniosku o uchylenie mi immunitetu oraz wyrażenie przez Sejm zgody na areszt tymczasowy – mówił Ziobro.
Stwierdził następnie, że Donald Tusk ma powody do zemsty, bo Ziobro, jako prokurator generalny i minister sprawiedliwości nadzorował liczne postępowania, w których pojawiali się w charakterze osób podejrzewanych o popełnienie bardzo poważnych przestępstw przedstawiciele partii Donalda Tuska. Dodał także, że wniosek przeciwko niemu zawiera „szereg fałszywych, absurdalnych stwierdzeń, a premier „wykorzystuje prokuraturę”, by „mścić się na opozycji” i „za sprawą wymiaru sprawiedliwości unicestwić największą partię opozycyjną”.
Czytaj więcej
Zbigniew Ziobro tworzył „państwo w państwie”. Fundusz Sprawiedliwości to były dotacje przekazywane na rzecz zaprzyjaźnionych organizacji - mówi pro...
– Mamy do czynienia z rządami ludzi, którzy uważają, że w praktyce wykonywania władzy można świadomie łamać prawo, popełniać przestępstwa – mówił Ziobro.
Były prokurator generalny stwierdził także, że „z wiarygodnego źródła” otrzymał informację, iż po powrocie do Polski ma zostać zatrzymany i planowane jest „uniemożliwienie mu lub utrudnienie skorzystania z przysługującego mu prawa zajęcia stanowiska wobec absurdalnych zarzutów zawartych we wniosku o uchylenie immunitetu”.
Jakie zarzuty prokuratura chce postawić Zbigniewowi Ziobrze
Zbigniew Ziobro jest podejrzany o 26 przestępstw, w tym m.in. kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą oraz sprzeniewierzenie znacznych środków z Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura wystąpiła również o jego aresztowanie. Za te czyny Ziobrze grozi do 25 lat więzienia.
Wniosek o uchylenie immunitetu posła został przekazany do sejmowej Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych. Ziobro miał trzy dni na złożenie oświadczenia w sprawie zgody na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej w zakresie wskazanym we wniosku, termin upłynął 3 listopada.