Skorzystanie z tego argumentu jest proste, sąd jednak może go uwzględnić tylko wtedy, gdy pozwany go podniesie. Jak to zrobić?
W nakazie zapłaty e-sąd, tj. Sąd Rejonowy Lublin-Zachód w Lublinie, VI Wydział Cywilny, nakazuje pozwanemu w ciągu dwóch tygodni od doręczenia nakazu spłacić dług wraz z kosztami procesu albo w tym terminie wnieść sprzeciw do tego sądu. Nakaz przychodzi zwykłą pocztą.
Elektroniczny nakaz zapłaty jest doręczany pozwanemu wraz z pozwem i pouczeniem, jak składać sprzeciw. Jest w nim zawarty także kod, dzięki któremu pozwany, jeśli tego chce, może założyć sobie konto w e-sądzie i złożyć sprzeciw drogą elektroniczną.
Sprzeciw od nakazu zapłaty nie wymaga uzasadnienia ani przedstawienia dowodów, a w razie prawidłowego (i w terminie) wniesienia go nakaz zapłaty traci moc w całości, a sąd przekazuje sprawę do zwykłego sądu. Najczęściej będzie to sąd miejsca zamieszkania pozwanego. Najbardziej typową formą sprzeciwu jest forma pisemna i wysłanie go pocztą. Przy ustalaniu terminu liczy się data stempla pocztowego.
Jeśli roszczenie się przedawniło, to jest właśnie odpowiedni moment, żeby to zaznaczyć w sprzeciwie, przy tym nie jest do tego wymagana jakaś specjalna formuła. Dodajmy jednak, że różne roszczenia przedawniają się po upływie różnych terminów; okresowe, np. czynsz – po trzech latach, a np. z umowy o dzieło – po dwóch. Najdłuższy okres przedawnienia to dziesięć lat.
Sprzeciw od nakazu zapłaty nie wymaga uzasadnienia ani dowodów
– Nawet jeśli pozwany nie ma pewności, czy żądana od niego zapłata przedawniła się czy jeszcze nie, niczym nie ryzykuje, jeśli podniesie zarzut przedawnienia – wskazuje Marcin Łochowski, sędzia cywilny z Sądu Okręgowego Warszawa-Praga.
Doradza jednak, żeby wskazać już w sprzeciwie, od kiedy biegnie przedawnienie i dowody na tę okoliczność.
Chodzi o to, że zgodnie z art. 207 § 6 kodeksu postępowania cywilnego sąd pomija spóźnione twierdzenia i dowody, chyba że strona uprawdopodobni, że nie zgłosiła ich w pierwszym piśmie procesowym bez swej winy lub że uwzględnienie spóźnionych twierdzeń i dowodów nie spowoduje zwłoki w rozpoznaniu sprawy. Uwzględnienie przedawnienia w tym wypadku zależy od sędziego.
Sprzeciw w postępowaniu upominawczym, także w e-sądzie, nie wymaga opłaty, w razie przegranej pozwany będzie musiał jednak zwrócić powodowi koszty procesu.