„Decyzja Ministra Sprawiedliwości Waldemara Żurka w zakresie zawieszenia mojej żony, Sędzi Małgorzaty Hencel-Święczkowskiej w pełnieniu funkcji prezesa sądu i rozpoczęcie procedury odwołania na trzy miesiące przed zakończeniem jej ostatniej kadencji ma charakter personalny i jest przejawem zemsty” - pisze w oświadczeniu prezes Trybunału Konstytucyjnego, Bogdan Święczkowski.
Podkreśla, że jest to działanie całkowicie bezprawne w świetle wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 16 października 2024 r. (sygn. akt K 2/24). „Żadne też inne przesłanki nie uzasadniają decyzji Ministra Sprawiedliwości Waldemara Żurka, który kierując się małostkowością, dokonuje odwetu za działalność Trybunału Konstytucyjnego, godząc w moją rodzinę” - dodaje prezes TK.
Czytaj więcej
Trybunał Konstytucyjny uznał w środę za niezgodne z konstytucją przepisy pozwalające ministrowi sprawiedliwości odwoływać i zawieszać prezesów sądó...
Jak Małgorzata Hencel-Święczkowska została prezesem Sądu Rejonowego w Sosnowcu
Przypomnijmy, iż Małgorzata Hencel-Święczkowska została prezesem Sądu Rejonowego w Sosnowcu w listopadzie 2017 roku. Jak pisaliśmy na łamach rp.pl, do powołania żony ówczesnego prokuratora krajowego doszło na podstawie jedynej ustawy z pakietu ustaw sądowniczych. Dała ona prawo ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze arbitralnie powoływać i odwoływać m.in. prezesów sądów. Sędzia została powołana na stanowisko prezesa sądu natychmiast po upływie kadencji swojego poprzednika - miało to zapobiec oskarżeniu, ze zajmuje miejsce osoby, której kadencja została przerwana.
Czytaj więcej
Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska skomentowała powołanie Waldemara Żurka na ministra sprawiedliwości. Jak się wyraziła, „daje mu...
Jak podawały media, argumentem przeciwko kandydaturze Hencel-Święczkowskiej był również fakt, że miała ona sprawę dyscyplinarną za dopuszczenie się "rażącego naruszenia przepisów" (prokuratura omyłkowo wysłała dokumenty jednej ze spraw do Sosnowca zamiast do Katowic, a sędzia tego nie dostrzegła i przez rok prowadziła sprawę). Ministerstwo Sprawiedliwości broniło sędzi. Zapewniło w komunikacie, że "z danych lustracji przeprowadzonej od 2010 r. wynika, że w przypadku połowy spraw, które trafiają do pani sędzi Hencel-Święczkowskiej, wyroki wydaje w trzy miesiące. Ponadto wyroki te charakteryzują się ponad 80-procentową stabilnością, co oznacza, że właśnie ponad 80 procent z nich jest utrzymywana w sądzie odwoławczym".
„Ad Vocem”: minister arbitralnie ingeruje w niezawisłość sądów; resort odpowiada
Do decyzji ministra Waldemara Żurka o zawieszeniu sędzi Małgorzaty Hencel Święczkowskiej oraz innych sędziów, odniosło się w wydanym w środę wieczorem oświadczeniu stowarzyszenie prokuratorów „Ad Vocem”.
Oceniono w nim, że „działania te noszą wszelkie znamiona politycznej retorsji wobec niezależnych przedstawicieli władzy sądowniczej i stanowią kolejny krok w kierunku pogłębienia destabilizacji i chaosu obszaru wymiaru sprawiedliwości w demokratycznym państwie prawa”.
Dalej wskazano, iż „pod pretekstem walki o >>praworządność<< Minister Sprawiedliwości arbitralnie ingeruje w niezawisłość sądów, łamiąc fundamentalne zasady konstytucyjne oraz europejskie standardy niezależności władzy sądowniczej. W naszej ocenie, decyzje te nie mają żadnego merytorycznego uzasadnienia i stanowią element szerszego planu eliminowania z przestrzeni publicznej tych, którzy nie wpisują się w ideologiczny kurs aktualnego kierownictwa Ministerstwa Sprawiedliwości”.
Do tego oświadczenia odniósł się w czwartek resort sprawiedliwości. W komunikacie czytamy: „Minister Sprawiedliwości sprawuje nadzór nad działalnością prezesów sądów i muszą oni dawać rękojmię prawidłowego wykonywania obowiązków. Niezawisłość dotyczy sfery orzeczniczej. Sprawujący funkcje w niewielkim zakresie orzeczniczym. Zawieszeni nie przestaną orzekać, a wręcz zwiększą swoją aktywność na sali rozpraw".