Sędzia Waldemar Żurek został ministrem sprawiedliwości. To dobry wybór?
Jego aktywność publiczna wskazuje, że polityka była mu bliska od dawna, więc przejście z roli sędziego do rządu może być naturalnym krokiem. Dla części sędziów z Sądu Okręgowego w Krakowie będzie to powód do zadowolenia, że ich kolega objął tak wysokie stanowisko, dla innych – też powód do zadowolenia, bo zakończył karierę orzeczniczą. Skuteczność Żurka w nowej roli zweryfikuje czas, ale jego dotychczasowe działania budzą pewne obawy co do kierunku, w jakim może zmierzać.
Czytaj więcej
Najpilniejsze zadania dla nowego ministra to uregulowanie statusu sędziów powołanych po 2018 r. i cyfryzacja wymiaru sprawiedliwości. Potrzebne są...
Będzie lepszym ministrem sprawiedliwości niż Adam Bodnar?
Porównanie zależy od kryteriów oceny. Adam Bodnar wyróżniał się kulturą osobistą, co nie zawsze można powiedzieć o Waldemarze Żurku, którego wypowiedzi i zachowania bywały konfrontacyjne, a wręcz naruszające pewne normy. Bodnar starał się pokazywać, że działa w sposób wyważony. Żurek nakłaniał do działań niemieszczących się w porządku prawnym. Ostatecznie ich skuteczność zależy od wyników, a nie zapowiedzi.
Czytaj więcej
Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska skomentowała powołanie Waldemara Żurka na ministra sprawiedliwości. Jak się wyraziła, „daje mu...
I pani, i minister Żurek jesteście z Krakowa, więc pewnie się znacie?
Znamy się z czasów studiów, aplikacji i asesury, co jest typowe w krakowskim środowisku prawniczym. Można powiedzieć, że w tym sensie to mój kolega.
Wątpliwości budzi też jego rewanżyzm osobisty. Nie tylko ja jestem obiektem tych działań. Warto wspomnieć o jego zaangażowaniu w sprawę sędzi Marii Szczepaniec, która wydała niekorzystne dla niego orzeczenie w prywatnej sprawie dotyczącej rozliczeń z byłą żoną.
Jednak wydarzenia z 2018 r. w krakowskich sądach, w których sędzia Żurek odgrywał kluczową rolę, ujawniły głębokie upolitycznienie części środowiska sędziowskiego. Była to polaryzująca sytuacja, która zaskoczyła wielu. Nominacje sędziów z Krakowa na wysokie stanowiska rządowe, w tym Żurka jako ministra i innego sędziego jako wiceministra, potwierdzają, że tamtejszy sąd okręgowy był w centrum tych procesów. Zetknęłam się wówczas z brutalną grą polityczną, z wykorzystaniem mediów.
Czytaj więcej
Uregulowanie statusu tzw. neosędziów, uzdrowienie Krajowej Rady Sądownictwa i Trybunału Konstytucyjnego, przyśpieszenie rozliczeń afer PiS, reforma...
Jaka przyszłość czeka wymiar sprawiedliwości pod rządami nowego ministra sprawiedliwości?
Przyszłość wymiaru sprawiedliwości pod kierownictwem Waldemara Żurka budzi obawy, zwłaszcza w świetle jego dotychczasowych wypowiedzi. W wywiadach mówił o „przemocowych” metodach, a nawet nawoływał do siłowego przejęcia siedziby Krajowej Rady Sądownictwa, co jest niepokojącym sygnałem. Takie podejście może prowadzić do eskalacji konfliktów zamiast budowania konsensusu i okaże się nieskuteczne. Aby osiągnąć trwałe reformy, powinien skupić się na dialogu i pragmatycznych zmianach, a nie na konfrontacji.
Adam Bodnar wyróżniał się kulturą osobistą, co nie zawsze można powiedzieć o Waldemarze Żurku
Wątpliwości budzi też jego rewanżyzm osobisty. Nie tylko ja jestem obiektem tych działań. Warto wspomnieć o jego zaangażowaniu w sprawę sędzi Marii Szczepaniec, która wydała niekorzystne dla niego orzeczenie w prywatnej sprawie dotyczącej rozliczeń z byłą żoną. Po tym wyroku Żurek złożył zawiadomienie do prokuratury, zarzucając sędzi Szczepaniec popełnienie przestępstwa z art. 227 kodeksu karnego (podszywanie się pod funkcjonariusza publicznego), co doprowadziło do wszczęcia śledztwa i jej kilkugodzinnego przesłuchania. Takie działania mogą być odbierane jako próba wywierania nacisku na sędziów orzekających w jego sprawach, co podważa zaufanie do jego intencji jako ministra. To samo dotyczy procesu, w którym domaga się miliona złotych odszkodowania za rzekome represje. Represją było to, że wymagano od niego normalnej pracy, takiej jak od każdego sędziego można wymagać.
Czytaj więcej
Były członek Krajowej Rady Sądownictwa, kolekcjoner postępowań dyscyplinarnych wytaczanych mu za poprzedniego rządu, a przy tym jeden z najgorętszy...
Przed nowym ministrem jest wiele zadań. Poradzi sobie?
Rola ministra sprawiedliwości to ogromne wyzwanie. Waldemar Żurek może mieć energię i rozumieć sądownictwo, a także mieć cechy potrzebne do realizacji celów, ale jego dotychczasowe podejście budzi wątpliwości. Jeśli skupi się na weryfikacji powołań sędziowskich zamiast na kompleksowych reformach, może stracić szansę na realne uzdrowienie wymiaru sprawiedliwości. Sukces będzie zależał od zmiany podejścia na bardziej otwarte i inkluzywne.
To jednak dla wielu sędzia symbol walki o praworządność. Może uda mu się ją odbudować? Mówią, że jest bezkompromisowy.
Waldemar Żurek jest postrzegany jako symbol walki o praworządność, głównie dzięki medialnemu wizerunkowi. Pełnienie funkcji ministra wymaga strategii opartej na dialogu, a nie na konfrontacji czy osobistych rozliczeniach. Mam nadzieję, że jako minister skupi się na reformach służących całemu społeczeństwu, a nie na jednostkowych sporach. Jeśli to prawda, że jest bezkompromisowy, to w polityce nie zagrzeje miejsca. Polityka to sztuka kompromisu. Nie jest to zarzut. Chociaż, szczerze mówiąc, nie jestem przekonana o jego bezkompromisowości.
Czytaj więcej
Internet niczego nie zapomina. To dzielenie sędziów, wszystkie te zapowiedzi rozliczeń, które nie znajdują umocowania w obowiązującym prawie, nie j...