W pierwszej połowie lipca, w rozmowie z Radiem Wnet Grzegorz Braun poruszył temat Holokaustu, przekonując, że „Auschwitz z komorami gazowymi to niestety fake” i dodając, że „kto o tym mówi, ten zostaje oskarżany o straszne rzeczy, odsądzany od czci i wiary”.
– Przekaz pseudohistoryczny, który Muzeum Auschwitz-Birkenau oferuje, jest materiałem, który nie spełnia, powiedziałbym tak, kryteriów warsztatu historyczno-naukowego we wszystkich szczegółach. I to jest właśnie fakt. Mamy źródłową książkę Ariela Toaffa „Krwawe Paschy”, na temat mordu rytualnego, natomiast badania w Auschwitz-Birkenau, badania właśnie owych komór gazowych, są uniemożliwiane przez samo Muzeum Auschwitz-Birkenau – mówił dalej.
Czytaj więcej
Jarosław Kaczyński: „Czy to jest skoordynowana akcja? Najpierw Braun kwestionujący Holokaust i zbrodnie w Auschwitz, a teraz ludzie koalicji 13 gru...
W tym momencie prowadzący Łukasz Jankowski zdecydował się przerwać rozmowę. Jak wyjaśnił: „są pewne granice”. – Rozmowa z Grzegorzem Braunem nie będzie, przynajmniej przeze mnie, kontynuowana, bo są granice cynizmu politycznego, pogoni za głosami, za sensacją tam, gdzie jest kilka milionów ofiar i pamięć o nich. Tam, gdzie de facto na taniej prowokacji stara się zbić kapitał polityczny, trzeba powiedzieć „stop” – dodał później.
Urszula Rusecka: Grzegorz Braun? Dla takich osób nie powinno być miejsca w polityce
Do słów tych nawiązała w czwartek, w rozmowie z Radiem Kraków Urszula Rusecka z PiS, pytana o możliwość współpracy jej partii z Konfederacją Korony Polskiej. W jej ocenie „wypowiedź Brauna była skandaliczna” i „dla takich osób nie powinno być miejsca w polityce”.
– To wpisywanie się w narrację chyba niemiecką. Niemcy w swojej polityce historycznej chcą siebie wybielić i doprowadzić do tego, żeby z katów stać się ofiarami. Kanclerz Niemiec (Angela) Merkel mówiła, że Niemcy zostały wyzwolone od nazistów. No więc pytanie, kto był tymi nazistami? Ważne, żebyśmy wszyscy mówili, że za Holokaust i za II wojnę światową odpowiadają Niemcy. Nie naziści – mówiła dalej.
Grzegorz Braun – zgaszone świece chanukowe i przerwana minuta ciszy w PE
Braun wielokrotnie był krytykowany za swoje wypowiedzi i działania, które były odbierane jako antysemickie lub lekceważące wobec ofiar Zagłady. Podczas jednej z debat prezydenckich zwrócił się do Rafała Trzaskowskiego: „Parę dni temu był pan oflagowany tym żydowskim żonkilem. Tym znakiem hańby i podległości” – nawiązując do symbolu upamiętniającego powstanie w getcie warszawskim.
Czytaj więcej
Można dziś odnieść wrażenie, że uniwersytet to taki sam biznes jak każdy inny. Wolno kłamać, bekać przy stole, negować Kopernika, Pasteura i szczep...
W Sejmie zgasił świece chanukowe przy użyciu gaśnicy, a w Parlamencie Europejskim został usunięty z sali po zakłóceniu minuty ciszy poświęconej ofiarom Holokaustu.
Osią wywiadu z Rusecką w Radiu Kraków była „Deklaracja Polska”, przygotowana przez Prawo i Sprawiedliwość, a odrzucona przez lidera Konfederacji, Sławomira Mentzena. Dokument 25 lipca przedstawił prezes PiS Jarosław Kaczyński – zawiera on dziesięć postulatów dotyczących polityki zagranicznej, społecznej i gospodarczej.
„Deklaracja Polska” Prawa i Sprawiedliwości
W deklaracji zawarto m.in. sprzeciw wobec koalicji z Donaldem Tuskiem, współpracy z Rosją i centralizacji Unii Europejskiej, poparcie dla strategicznego sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi oraz postulaty dotyczące imigracji, suwerenności energetycznej i polityki mieszkaniowej. Dokument ten ma stanowić publiczne zaproszenie przede wszystkim dla Konfederacji (ale też innych ugrupowań) do przyjęcia wspólnego programu politycznego, podobnie jak wcześniej Konfederacja przedstawiła własną „Deklarację Toruńską”.
Rusecka, pytana o sprzeciw Konfederacji, przypomniała, że politycy tej formacji „nigdy nie rządzili, nie byli odpowiedzialni za państwo”. – Łatwo jest krytykować wszystko – mówiła, podkreślając, że „Polska potrzebuje dobrych rządów”. – Niestety, teraz nie mamy tego. Dowodem są ostatnie sondaże. Koalicja rządząca straciła parę milionów wyborców. Jakby teraz były wybory, na pewno KO by nie utworzyła rządu – stwierdziła.
Czytaj więcej
Prawie połowa ankietowanych Polaków uważa, że prezydent RP Andrzej Duda w czasie dwóch kadencji reprezentował tylko tych wyborców, którzy na niego...
– Deklaracja została przedstawiona. Czekamy. Do wyborów są dwa lata, o ile nie będzie szybszych wyborów. Z punktu widzenia politycznego może dobrze, żeby ta koalicja rządziła, bo oni ciągle tracą. Dla Polski to jednak nie jest dobre. PiS ma program. Pod koniec października będzie duża konwencja programowa. Przygotowujemy program dla Polski. Będziemy go realizować. Zapraszamy wszystkie siły do współpracy, żeby odsunąć ten szkodliwy rząd od władzy – przekonywała Urszula Rusecka.