Rada Ministrów przyjęła we wtorek projekt nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa przygotowany przez resort sprawiedliwości.
Zgodnie z przyjętym projektem do składu Rady sędziowie będą wybierani przez sędziów, w wyborach bezpośrednich i w głosowaniu tajnym. 15 sędziów – członków Krajowej Rady Sądownictwa będzie wybieranych przez wszystkich polskich sędziów, a nie – jak do tej pory – przez Sejm.
W dniu ogłoszenia wyników wyborów ustać ma działalność w Krajowej Radzie Sądownictwa dotychczasowych osób zasiadających w Radzie (starych sędziów – członków Rady).
Projekt przewiduje, że do Rady nie będą mogli kandydować nowi sędziowie — powołani przy udziale obecnej KRS. Jak pisaliśmy na łamach „Rzeczpospolitej”, przewidziano jednak pewną furtkę dla tych, którzy awansowali przy udziale obecnej KRS, ale wrócili do poprzedniego sądu – na poprzedni, niższy wakat za swoją zgodą. Chodzi na przykład o kazus sędzi Anny Kalbarczyk.
Czytaj więcej
Rada Ministrów przyjęła we wtorek projekt nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa przygotowany przez resort sprawiedliwości. Chodzi o wybó...
Do przyjętego przez rząd projektu odniosła się w piątek w TVP Info prezydencka minister Małgorzata Paprocka. Zaznaczyła, że "dziś jest stanowczo za wcześniej, aby mówić o decyzji prezydenta" w sprawie ustawy. - To, co budzi największe wątpliwości konstytucyjne, to podział sędziów ze względu na datę powołania, co do możliwości wyboru do KRS-u. Jeżeli tą datą ma być rok 2018, to pada podstawowe pytanie, jakie jest uzasadnienie prawne i konstytucyjne dla takich rozwiązań - powiedziała.
Paprocka przypomniała, że „nigdy nie mieliśmy od 1989 roku próby wyłączenia jakichkolwiek sędziów z możliwości kandydowania do KRS-u. Jak myślimy o latach 90., o początku lat dwutysięcznych — mieliśmy sędziów tajnych współpracowników, mieliśmy sędziów orzekających w stanie wojennym, nie było jakikolwiek prób wyłączenia”.
"Dziś mamy tylko i wyłącznie kryterium daty powołania, ono jest delikatnie mówiąc mało przekonujące, a mówiąc wprost niezgodne z konstytucją"- podkreśliła.