[b]Rz: Rząd chce podwyższenia wymagań dla kandydatów na ławników. Będą musieli mieć nieskazitelny charakter i minimalną wiedzę prawniczą. To dobry pomysł?[/b]
[b]Brunon Hołyst:[/b] Jeżeli instytucja ławników ma być utrzymana, to dobrze, że zostaną podniesione wymagania. Uważam nawet, że powinni przejść jakieś przeszkolenie w zakresie nauk prawnych i nauk pomocniczych. Teraz jest to taki ludowy wymiar sprawiedliwości.
[b]„Ludowy” to dobry czy zły?[/b]
Ławnicy często przez prawników są postrzegani jako „folklor sądowy”, a nie poważni uczestnicy procesu. Dlatego trzeba ten folklor zmienić i zainteresować ławników sprawami, w których uczestniczą. Wiele osób chce być ławnikami tylko dlatego, że otrzymują za to wynagrodzenie lub nie wiedzą po prostu, czym się zająć. A powinni to być ludzie posiadający jakiś autorytet w danym środowisku.
[b]A może lepiej z nich po prostu zrezygnować?[/b]
Czynnik społeczny wymiaru sprawiedliwości jest potrzebny, ale tylko pod warunkiem, że ławnicy reprezentują określony poziom wiedzy. Sędzia czasami dogmatycznie podchodzi do oceny jakiegoś zdarzenia, ocenia sprawę poprzez paragrafy, a ławnik otwiera mu oczy na kontekst psychologiczny czy społeczny. Na obecnym etapie rozwoju naszego państwa i społeczeństwa likwidacja ławników byłaby zbyt radykalnym posunięciem.
[b]Obecność zwykłych ludzi jako sędziów budzi jednak często sprzeciw.[/b]
Kiedy idziemy do lekarza, też chcemy, żeby był fachowcem. Ludzie chcą widzieć w sądzie profesjonalistów. W związku z tym uważają, że wymiar sprawiedliwości powinien opierać się na pełnej znajomości prawa, dogłębnym rozumieniu procesów dotyczących formułowania tego prawa i orzekania. Być może podniesienie wymagań wobec ławników jest na to odpowiedzią. [ramka][b]Czytaj też artykuł [link=http://www.rp.pl/artykul/55756,592536-Kandydata-na-lawnika-sprawdzi-policja.html]Kandydata na ławnika sprawdzi policja[/link][/b][/ramka]