Reklama

Niespodziewane odwołanie wicedyrektora Narodowego Instytytu Zdrowia Publicznego

Andrzej Parafianowicz, odpowiedzialny w NIZP-PZH m.in. za analizy i strategię, został odwołany ze stanowiska. Jego dymisja zbiegła się z intensywną debatą wokół regulacji rynku jednorazowych e-papierosów.

Publikacja: 27.01.2026 10:53

Andrzej Parafianowicz

Andrzej Parafianowicz

Foto: Fotorzepa, Seweryn Sołtys

Parafianowicz objął funkcję w grudniu 2024 r., w momencie, gdy jednym z kluczowych tematów w obszarze zdrowia publicznego były jednorazowe papierosy elektroniczne, masowo napływające do Polski z Chin. Produkty te szybko zyskały popularność wśród dzieci i młodzieży, a brak skutecznych regulacji sprawił, że były sprzedawane w Internecie, bez weryfikacji wieku. Brakowało również (i nadal brakuje) realnego nadzoru nad ich składem. To właśnie uporządkowanie tego rynku miało być jednym z głównych zadań nowego wicedyrektora.

Czytaj więcej

E-papierosy na cenzurowanym

Zwolnienie bez wyjaśnienia

– Z nowego kierownictwa Ministerstwa nikt do tej pory ze mną nie rozmawiał – ani nowa pani minister, ani wiceminister, która podpisała odwołanie. Formalnie jestem zatrudniony do końca lutego, ale zwolniono mnie z obowiązku przychodzenia do pracy, a nawet oczekuje się, że nie będę przychodził – mówi dla rp.pl Parafianowicz. – Jeśli ktokolwiek powiedziałby mi, że ma inne oczekiwania, żebym działał w innym kierunku, innymi metodami, a ja bym się z tym nie zgadzał, to bym zrozumiał tę decyzję. Ale nikt ze mną nie rozmawiał, więc działałem takimi metodami, które uważałem, że będą najbardziej skuteczne – dodaje.

Były wicedyrektor podkreśla, że nie zna przyczyn swojej dymisji, a Ministerstwo Zdrowia nie ma obowiązku ich ujawnienia. Andrzej Parafianowicz skierował pismo do resortu zdrowia, w którym dopytuje o powody jego zwolnienia. Jak na razie nie otrzymał odpowiedzi. – Nie znam powodu zwolnienia. Rolę mogło tutaj odegrać kilka spraw, które się na siebie nałożyły. Najprawdopodobniej dominującą przyczyną były działania lobbystów, grup nacisku – mówi Parafianowicz.

Czytaj więcej

Porażka nabitych w Amber Gold. Sąd oddalił ich roszczenia
Reklama
Reklama

Zwolnienie Parafianowicza zbiega się w czasie m.in. ze wznowieniem działań prokuratury w sprawie Amber Gold. Były wicedyrektor NIZP-PZH otrzymał wezwanie na przesłuchanie w charakterze świadka, w której był już przesłuchiwany 15 lat temu. 

Dziurawe przepisy dotyczące nowych wyrobów tytoniowych

Bezpośrednie polecenie zajęcia się rynkiem tzw. nowoczesnych wyrobów tytoniowych, w tym jednorazowych e-papierosów, Andrzej Parafianowicz otrzymał w listopadzie 2024 r. od Izabeli Leszczyny. Ówczesna minister zdrowia za jeden ze swoich głównych celów postawiła sobie całkowite wyeliminowaniem tych urządzeń ze sprzedaży. Problem jednorazowych e-papierosów polegał nie tylko na ich popularności wśród nieletnich, ale również na konstrukcji przepisów, które nie nadążały za nowo pojawiającymi się produktami. Wprowadzenie wysokiej akcyzy sprawiło, że klasyczne „jednorazówki” stały się nieopłacalne w sprzedaży i w dużej mierze zniknęły ze sklepowych półek. Na ich miejsce bardzo szybko pojawiły się jednak inne wyroby, wykorzystujące luki w prawie.

Zdaniem Parafianowicza główną słabością systemu oraz powodem, przez który taka sytuacja mogła zaistnieć, jest próba regulowania każdego nowego produktu osobno, zamiast stworzenia jednej, szerokiej definicji obejmującej wszystkie wyroby nikotynowe i okołonikotynowe. Mówił o tym niedawno dla rp.pl. – Doprowadziliśmy do tego, że stworzyliśmy osobną definicję dla każdego nowego produktu, przez co całe segmenty tych wyrobów wymknęły się spod regulacji. Dziś wyrób, który nie zawiera tytoniu, a jedynie nikotynę z glikolem jako nośnikiem lub nieco inny system podgrzewania płynu, nie podlega żadnym przepisom – można go sprzedawać dzieciom, w Internecie, a nawet reklamować. Jeśli mamy 50 definicji papierosów, to zawsze znajdzie się taki, który się z nich wyłamie – tłumaczył. – Moja propozycja jest prosta: przestańmy produkować kolejne definicje. Wszystkie wyroby okołotytoniowe – jednorazowe, wielorazowe, do inhalacji czy wdychania – powinny być objęte jednolitymi przepisami dotyczącymi rejestracji, kontroli, opłat i kar – dodawał.

Czytaj więcej

Chińskie e-papierosy zalewają polski rynek. Sięgnął po nie już co drugi nastolatek

Według Parafianowicza obecne regulacje są niewystarczające również dlatego, że w Polsce nie funkcjonuje realny system kontroli składu tych produktów. Biuro do spraw Substancji Chemicznych ma jedynie obowiązek ich rejestracji, a nie badania. Tymczasem badanie przeprowadzone przez Warszawski Uniwersytet Medyczny wykazało, że w żadnym z przebadanych urządzeń skład deklarowany przez producenta nie zgadzał się z rzeczywistym.

Rynek zdrowia
Trump ogłosił wielki plan dla opieki zdrowotnej. Zapowiada niższe ceny leków i składki ubezpieczeniowe
Rynek zdrowia
Cyberbezpieczeństwo w służbie zdrowia. „W szpitalu 600 komputerów i 2,5 informatyka”
Rynek zdrowia
Nieoficjalnie: Departament Polityki Lekowej i Farmacji MZ będzie miał nowego szefa
Rynek zdrowia
Nagroda dla Jerzego Staraka za tworzenie w Polsce krajowego ekosystemu biofarmaceutycznego
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama