Reklama

Work Service: Nadchodzi fala podwyżek i rekrutacyjny boom

W końcu rynek pracy zaczyna być rynkiem pracownika. Utrzymująca się presja płacowa i wyraźne trudności rekrutacyjne przełożyły się na większą skłonność do podnoszenia poziomów wynagrodzeń – wynika z badań Work Service.

Aktualizacja: 02.03.2017 12:50 Publikacja: 02.03.2017 12:46

Work Service: Nadchodzi fala podwyżek i rekrutacyjny boom

Foto: Bloomberg

W najnowszym „Barometrze Rynku Pracy” przygotowywanym przez Work Service co pół roku, padło kilka ważnych rekordów pokazujących, że dobra sytuacja na rynku pracy zaczyna być odczuwalna wśród pracowników.

Niespełna 18 proc. Polaków obawia się utraty zatrudnienia, co stanowi najniższy rezultat od 2014 roku. Największa niepewność związana z utrzymaniem zatrudnienia występuje wśród osób w wieku 45-54 lata (26,9 proc.), a najpewniej czują się młodzi pracownicy, wśród których tylko 11,7 proc. obawia się utraty pracy.

Równocześnie spada poziom zainteresowania zmianą pracy. Jedynie 1 na 6 Polaków myśli o poszukiwaniu nowego miejsca zatrudnienia, co stanowi najniższe wskazanie w historii badania. Z drugiej strony 1/3 respondentów spodziewa się znaleźć nowe miejsce pracy w czasie nieprzekraczającym miesiąca. Do największych optymistów też należą osoby młode.

- Paradoksalnie rekordowo niska skłonność do zmiany pracy  jest związana z poprawiającą się sytuacją na rynku pracy – komentował Andrzej Kubisiak, dyrektor zespołu analiz i komunikacji w Work Service S.A. na czwartkowej konferencji prasowej.

- Z naszych badań wynika, że już w ubiegłym roku niemal połowa Polaków otrzymała podwyżki, które mogły wyhamować plany rotacyjne. Z drugiej strony pracownicy czują się coraz pewniej, co potwierdzają spadające obawy o utratę zatrudnienia. To z kolei może powodować utratę kolejnego bodźca do szukania wyzwań zawodowych w nowym miejscu – dodaje.

Reklama
Reklama

Ubiegłoroczne podwyżki nie wyczerpały oczywiście apetytu pracowników na wyższe płace. Z „Barometru Rynku Pracy VII” wynika, że presja płacowa nie słabnie, bo nadal 53 proc.  pracowników oczekuje podniesienia wynagrodzeń w najbliższych miesiącach.

- W tym roku nadzieje wielu Polaków mogą zostać spełnione, bo w wynikach naszych badań widzimy nadciągającą falę podwyżek – zauważa Maciej Witucki, prezes zarządu Work Service S.A.  - Niemal 29 proc. firm zapowiada podnoszenie wynagrodzeń dla swoich pracowników, a to najwyższe wskazanie w historii naszych badań i wynik lepszy o ponad 15 p.p. w stosunku do ubiegłego roku. Najlepszą koniunkturę widać w sektorze handlowym i produkcyjnym i tam wyższe płace będą w pierwszej kolejności odczuwalne – podsumowuje Witucki. Po raz pierwszy też w historii badań żaden z pracodawców nie planuje obniżać wynagrodzeń.

Optymistycznie wyglądają też plany pracodawców zatrudniania. Niemal 1/3 firm planuje rekrutacje w celu zwiększenia lub utrzymania poziomów zatrudnienia, co stanowi najwyższy wynik w historii raportu. Największe zapotrzebowanie występuje w sektorze handlowym, w którym co druga firma (51 proc.) szykuje się do otwierania rekrutacji w najbliższych miesiącach. W głównej mierze są one podyktowane rotacją pracowniczą i potrzebą utrzymania obecnego stanu zatrudnienia. Z kolei w sektorze produkcyjnym aż 30 proc. firm przewiduje zwiększenie poziomu zatrudnienia.

Większość planowanych rekrutacji przewiduje przyciąganie pracowników niewykwalifikowanych (59 proc.) i średniego szczebla (48,3 proc.), a 13 proc. firm będzie poszukiwać kadry zarządzającej. Zdaniem ekspertów Work Service, to już prawdziwy boom rekrutacyjny.

 

Rynek pracy
Prezes Randstad: Zetki nie są pierwszym pokoleniem, któremu trudno na rynku pracy
Rynek pracy
Coraz mniej etatów w przemyśle. Kto przegrywa na rynku pracy?
Rynek pracy
Kolejny trudny rok dla menedżerów średniego szczebla
Rynek pracy
Co zamiast reformy PIP? Pracodawcy mają propozycje
Rynek pracy
Pracownicy tymczasowi z lepszą ochroną? Koszty pracodawców pod lupą ekspertów
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama