Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie czynniki skłoniły 37 organizacji sektora rolno-spożywczego do apelu o moratorium legislacyjne.
- W jaki sposób kumulacja przepisów wpływa na konkurencyjność i stabilność polskiej branży agro.
- Jakie ministerstwa są wskazywane przez sektor jako źródło niekorzystnych zmian legislacyjnych.
- Z jakimi konkretnymi projektami regulacyjnymi wiążą się obawy producentów żywności i rolników.
- Jakie są strategiczne konsekwencje dalszego braku stabilizacji legislacyjnej dla polskiej gospodarki.
- Czym charakteryzuje się stanowisko rządu wobec sygnalizowanych problemów branży tytoniowej.
W obliczu kumulacji projektów legislacyjnych dotyczących m.in. ochrony środowiska, zdrowia publicznego, systemów podatkowych, opłat weterynaryjnych oraz gospodarki opakowaniowej, środowisko rolnicze i przetwórcze, w tym m.in. organizacje branży mięsnej, mlecznej, spirytusowej, piwowarskiej, cukrowej, zbożowej, cukierniczej i tytoniowej, wskazuje na potrzebę stabilizacji otoczenia prawnego jako warunku utrzymania konkurencyjności polskiej żywności na rynku krajowym i międzynarodowym.
W ocenie rolników i przetwórców nowe regulacje mogą prowadzić do wzrostu kosztów produkcji, zwiększenia obciążeń administracyjnych oraz ograniczenia możliwości inwestycyjnych gospodarstw i firm sektora rolno-spożywczego. Mowa wręcz o zagrożeniu dla konkurencyjności polskiego rolnictwa i bezpieczeństwa żywnościowego kraju. Pod apelem podpisało się 37 organizacji reprezentujących rolników, przetwórców i eksporterów żywności. Ich przedstawiciele apelują do rządu o wprowadzenie dwuletniego moratorium legislacyjnego dla sektora rolno-spożywczego.
Sektor rolno-spożywczy: sukcesy branży a rosnące obciążenia regulacyjne
– Branża agro jest motorem napędowym gospodarki. Jesteśmy większą i bardziej efektywną branżą niż motoryzacyjna czy elektroniczna. Generujemy dodatnie saldo w handlu zagranicznym w wysokości prawie 20 mld euro, napędzamy więc eksport, odpowiadamy za ponad 19 proc. wartości produkcji sprzedanej przemysłu i dajemy krajowi i społeczeństwu poczucie bezpieczeństwa żywnościowego. I jako najważniejszy sektor gospodarczy w Polsce oczekujemy dużo większej stabilizacji warunków działania. Oczekujemy, że otoczenie legislacyjne nie będzie zmieniało się co chwilę i przekładało na zwiększenie opłat, podatków, wszelkiego rodzaju obciążeń administracyjnych. Oczekujemy od rządu przynajmniej dwóch lat względnej stabilizacji, tak abyśmy mogli dopasowywać się do bardzo zmiennych i trudnych warunków, w których aktualnie funkcjonujemy – mówił Andrzej Gantner, wiceprezes zarządu i dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności – Związku Pracodawców.
Czytaj więcej
Trwa protest rolników w Warszawie przeciwko Mercosurowi. Punktem zapalnym jest wjazd ciągników do miasta, rolnicy chcieli przeprowadzić demonstracy...