Reklama

Donald Tusk stał się jedynowładcą

Cichocki przejął kontrolę nad większością służb specjalnych. Takiej władzy nie miał nawet Schetyna, ale Cichockiego Tusk nie podejrzewa o własne ambicje polityczne
Piotr Gursztyn

Piotr Gursztyn

Foto: Fotorzepa, Raf Rafał Guz

Pracować na sławę i chwałę szefa rządu i nie błyszczeć własnym światłem – tak charakteryzują metodę doboru składu gabinetu i jego pracy politycy koalicji.

Spójrzmy choćby na ostatnią awanturę wokół mowy Radosława Sikorskiego w Berlinie. Choć od exposé minęły dwa tygodnie, parlament nie poznał kierunków polityki zagranicznej rządu. Mógł za to przeczytać mowę szefa MSZ, w której padły kontrowersyjne tezy. Nawet najważniejsi parlamentarzyści PO – niezależnie od tego, że bronili Sikorskiego – nie wiedzieli wcześniej, co wygłosi minister ich rządu.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama